|
|
|
|||
|
FOOD CORNER 2/2003 |
||||
|
|
|
|||
|
|
Słowo na sobotę |
|||
|
Coraz bardziej denerwujące i nachalne. Coraz durniejsze i idiotyczniejsze! Każda z nich powinna być oznaczona napisem " by idiot's for idiot's". Reklamy, szczególnie żarcia! "To nie może być jogurt!" Racja! To musi być wiadro wymiocin 90 letniego mieszkańca Ciechocinka! Reklamy atakują nas zewsząd. Najgorsze są te telewizyjne - nie wiem i nie chcę wiedzieć, kto pisze do nich scenariusze! Bo gdy je oglądam, czuje się po prostu zażenowany! Występujące w nich kochane matki, "pani höusu" które mają szczęście, bo w pobliżu jest Biedronka! Kawałki piosenek które stanowią podkład muzyczny do reklam, również stoją na poziomie ostatnich filmów Jerzego Gruzy ( "Gulczas","Yyyrek, kosmiczna nominacja" ). Jedynie reklamy wykorzystujące znane melodie nadają się jeszcze do posłuchania. Reszta to kompletna tragedia i syfilis! Jednak najbardziej wkurzyłem się, gdy wpadłem na początku stycznia na stronkę Wirtualnej Polski. Wiecie jakie hasło wpisane było w linijkę do tego przeznaczoną ? Wiecie ? "McDonalds" ! To już szczyt chamstwa reklamowego! Nie znam nikogo zdrowego na umyśle, kto wchodzi na stronę internetową McDonalda! Chyba że zbiera informację które mają potem posłużyć jako dowód w rozprawie która pogrąży McDonalda na zawsze :). Uwieńczę ten nerwowy tekst kilkoma stwierdzeniami : mam dosyć reklam! W telewizorni stanowią one główny punkt programu, a filmy stanowią jedynie przerwę pomiędzy nimi. Tak być nie może ! I nie będzie, jasne? Powinniśmy zjednoczyć siły i rozp*** siedzibę Polsatu, który epatuje widzów maksymalną dawką reklam.
|
||||
|
Design by |
||||
|
|
||||