|
|
|
|||
|
FOOD CORNER 2/2003 |
||||
|
|
|
|||
|
|
Słowo na sobotę |
|||
|
Jadło nasze staropolskie... Tłuste szynki, słoninka, biały chlebek ( kaloryczna bomba atomowa ) no i kiełbasa. A do tego rosołek ( na słoninie :)) ! Czy podoba się wam taki obraz, który wielu ludzi widzi przed oczyma na wzmiankę o "kuchni staropolskiej"? Z góry powiadam - nie obchodzi mnie to, czy podoba się wam taki obraz. Ale tak właśnie ludziska reagują na naszą kuchnię. A powiedzcie, z czym kojarzy wam się kuchnia ... No, chociażby włoska? Makarony, pizza, gęste sosy - a wszystko aromatyczne, pachnące. Świeże ciasto do pizzy obsypane mąką. Czy wizja ta nie spowodowała, że zachciało się wam jeść? A teraz trochę z innej beczki ( smalcu:)) - kuchnia amerykańska. Wiecie z czym kojarzy się mi? Z niczym. No, może w oddali snuję podświadomie wizję frytek i hamburgera, lecz bardzo nieśmiało i nie wyraźnie. Taki tok myślenia, przywiódł mi do głowy temat na poważne rozważania ! Tradycyjne potrawy każdego kraju, wywodzą się z odległych czasów. Wiadomo, "tradycyjne" - a tradycja to coś, co sięga hen w przeszłość i ma tam swój początek. A co z tradycyjnymi potrawami U.S.A ? Czy takowe istnieją? Czy może już podczas wojny secesyjnej w saloonach serwowano hamburgery? Hm? Otóż nie. Większość spożywanych wówczas potraw, były to tradycyjne potrawy z krajów, które kolonizowały Amerykę. Tak więc angielskie obrzydlistwa - indyki, bekon na śniadanie, jajecznice, poranna kawka itp. Po za tym, z amerykańskim narodem swymi tradycyjnymi potrawami podzielili się również południowi sąsiedzi - meksykańcy. Tak więc fasola w wielu odmianach również znalazła swe miejsce w amerykańskim żołądku :). Jak to wygląda dzisiaj? Ano - w krainie marzeń jada się wszystko - potrawy chińskie, włoskie, francuskie - i to nie okazjonalnie ( w restaurancie itp. ) tylko na co dzień. To tyle na temat amerykańskiej tradycji jedzenia. Dziękuje za uwagę.
|
||||
|
Design by |
||||
|
|
||||