JESIEŃ - BEZ WCISKANIA KITU
Wiersz napisany pod kątem konkursu literackiego w szkole a także jako przestroga dla wszystkich tfurców, którzy strzelają nudnymi "dziełami o Jesieni" w społeczeństwo :P.
Mokry chodnik, mokre drogi,
Woda z kałuż brudzi nogi.
Błoto wszędzie, zgniłe liście,
To nie na to czekaliście.
Idziesz drogą, deszczyk pada,
Kropelkami grypa spada.
Kto ty jesteś? - Gruźlik mały!
Orzeł znak twój ? - Chory... biały....
Kaszlesz w szkole, kichasz w sklepie,
Velvet kasę wielką klepie.
Jeszcze minie tydzień taki
I z kaszelkiem płuca stracisz.
Pisarz pisał, o jesieni,
Co się złotem tylko mieni.
Nie napisał- po namyśle,
Że od deszczu, gniją liście!
Już w doniczkach padły bratki,
I rdzewieje auto tatki.
Pies się trzęsie z braku budy,
Ludzie też - z nadmiaru nudy.
Wietrzyk wieje, dachy zrywa,
Każdy powiew łeb urywa.
Tylko do nas niż przyniesie,
Piękną złotą, Polską Jesień!
Marmach
FERIE
(WALKING IN A WINTER WONDERLAND)
Z strzelistych wież kościołów,
W krakowskich gołębi śpiewie
Z gwiazd na ciemnym niebie
Wyczytać mogę Ciebie...
Ze skrzywionych gałęzi,
Ze wszystkich płatków śniegu,
Z radosnych dzieci biegu
Wyczytać mogę Ciebie...
Z czerwonych policzków ludzi,
Ze światła w soplach skrytego
Wyczytam Cię dzisiaj zimo.
Jak z liter czarnych na śniegu.
A ty pokażesz mi krainę cudów
I będziemy ja i ty, ramię w ramie
Spacerowali alejkami Kochanie,
Aż do nadejścia wiosny.
A wtedy się niestety rozstaniemy
Roztopowym, pożegnalnym pocałunkiem...
Buniol
***
Bądź myślą, drgnieniem,
Tchem, szeptem cichym
I życiem...
A mi pozwól być,
Umierać w tobie
I rodzić się znowu
I w ruchu ręką
Skryj mnie maleńkiego.
Bo ja jestem w tobie -
Wielkim niebie...
Malutkim księżycem
Buniol
W DROGĘ
W drogę wędrowcze!
Już dość długo zdobywałeś doświadczenie!
W drogę wędrowcze!
Musisz zdążyć nim dogoni Cię śmierć.
Ja - cierpienie będę twoim przewodnikiem.
Nie raz sprowadzę Cię na manowce,
Przeprowadzę przez mury miast,
Gdzie przywita Cię tylko śmiech.
Tylko śmiech, szyderstwo i rzucony kamień.
Ale ty nigdy nie ustaniesz w swej podróży,
Będziesz niczym liść podczas sztormu,
Jak słowo rzucone na wiatr.
I nie licz na nic więcej, ja ostrzegałem.
Nie wiem czy sprostasz podróży.
Możesz przecież zostać w miejscu.
Możesz być bezpieczny.
Ale czy chcesz?...
Buniol
BYT
Świat obecny wokół nas.
Będący zrzeszeniem ras?
Czy tu jesteś sam?
Wśród Panów i Dam?
Myśl ta jest wszędzie?
Byłby to egoizm, w naszym rzędzie.
Jeśli brak podstaw, dowodów masz wiele.
O niepodobnym ciele.
Gdzieś przecież w otchłani czasu, ktoś również wiedzie życie
Lecz w zmienionym bycie.
Wannim
CZAS WOJNY
Gdy nadszedł czas wojny
Strach obległ wszystkich
Co się z ludźmi stanie
Czy ujrzą swych bliskich
Nadeszło rozstanie, straszne, cierpiące
Hałasy armat, bagnetów i strzelb
Pociski i kule jak ogień gorące
Czy ktoś jeszcze przeżył, w brudnym zamęcie?
Czy domy wciąż stoją tam, gdzie być powinny?
Widok niewinnych, na byle zakręcie,
Przygnębia, przytłacza serca wszystkie godne
Czas wojny niczego nie godny...
Lecz ja tego nie przeżyłem
Niech więc te słowa zwielokrotnione będą
O liczbę jeszcze nie osiągniętą
Bowiem kto tego nie przeżył
Trudno mu to odczuć.
Wannim
JAK POZNAĆ PRAWDĘ ?
Jak poznać prawdę ?
By nie iść szlakiem ułudy
Jak poznać prawdę ?
Spragnioną przez każdego.
Jak poznać prawdę ?
By cieszyć się nią zawsze
Jak poznać prawdę ?
Nawet gorzką jej odmianę
Jak poznać prawdę ?
Ludzi, Świata i Wszystkiego
Jak poznać prawdę ?
Która jest i będzie w nas
Kiedy całą ją poznamy ?
Poznaj siebie, miej odwagę...dopełnienie nadejdzie.
PO PROSTU KOCHAĆ
Spleść swe życia
po śmierci
Poświęcić się dla kogoś
Nie zawieść go
Poskromić ból
Zapamiętać każdy
jego krok
Każdą nutę jego głosu
Zapamiętać jego smak
Pokochać kogoś
lecz ze wzajemnością
Być z kimś przez cały czas
Uśpić jego marzenia
Zaspokoić głód
Poskromić łzy
Uwolnić namiętność
Zabić każde złe uczucie...
Poprostu kochać!
Kamila Kuchmistrz
TORCH
Światło jest powodem,
Światło jest ukryciem,
Światło jest dowodem,
Światło jest to... życie.
Ty możesz wierzyć,
że Światło jest piękne,
póki nie płaczesz.
Ty możesz wierzyć,
że Światło jest trwałe,
póki nie umrzesz.
Światło nas prowadzi i nas poniewiera,
w Świetle także i Ciemność się zawiera.
Światło jest początkiem, także jest i końcem,
Światło jest porządkiem, tak jak i chaosem.
Światło jest jedyne, choć różnie nazywane,
przez tak wielu ludzi nigdy nie uznane.
Gdy do Śmiertelnej Otchłani bram
dojdziesz pewnego dnia,
ujrzysz, że miast Światła leży tam
tylko wypalona pochodnia.
Keyboard