Witajcie !!!
Postanowiłem napisać krótki kurs recytacji. Doszedłem bowiem do wniosku, że to bardzo przydatna umiejętność w szkole, na konkursach, no i sympatia na pewno się ucieszy ;) Przejdźmy więc do rzeczy.
JAK SIĘ UCZYĆ WIERSZY
Zanim będziemy błyszczeć talentem na jakimś konkursie należy wybrać sobie wiersz i nauczyć się go na pamięć. Jeśli chodzi o wybór to nie powinno być problemu. Wybierzcie taki, który się Wam podoba i jest dosyć zgodny z narzuconym tematem. Gorzej jest z nauczeniem się wiersza na pamięć. Pół biedy, jeśli jest to jakaś niedługa 'rymowanka', ale jeśli uczycie się "Ody do młodości", to należy obrać pewną metodę. Ja po prostu czytam i powtarzam tak długo, aż mi nie wejdzie. Kilka osób które znam stosuje jednak metodę skojarzeń. Polega ona na zapamiętywaniu podmiotów kolejnych zdań i kojarzeniu ich ze sobą. Mnie to niezbyt odpowiada, ale jeśli macie ochotę to możecie spróbować. Ze swojego doświadczenia powem tylko, że najlepiej się uczyć wieczorem, tuż przed snem. Kiedy obudzicie się rano będziecie wszystko pamiętać lepiej niż tuż po 'zakuwaniu'. Najlepiej oczywiście obkuć się tak, że możesz jednocześnie koncentrować się na czymś innym i mówić wiersz. Wtedy zmniejsza się szansa na pomyłkę podczas recytacji.
INTERPRETACJA
Przechodzimy do tego co chyba najtrudniejsze. Do interpretacji. Niektórzy mają dar od losu i potrafią odpowiednio zinterpretować wiersz już za pierwszym razem. Inni muszą nad tym trochę pogłówkować. Najłatwiej jest jeśli macie kłopoty po prostu pozaznaczać wszystko w tekście i znów zapamiętać gdzie co jest. Jak zinterpretować wiersz poprawnie? Poprosić kogoś, żeby posłuchał jak brzmi nasza wersja i ewentualnie wykrył 'zgrzyty'.
EMISJA GŁOSU
Gdy już umimy wyklepać nasz wiersz utrzymując jednocześnie krzesło na czole możemy się zacząć uczyć jak to dokładnie powiedzieć. Przede wszystkim zaczynamy od autora, a ma to wyglądać tak:
Autor
[oddech]
tytuł
[duży oddech]
wiersz
Jest to wbrew pozorom bardzo ważne, w końcu pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Kiedy już powiemy tytuł zaczynamy wiersz. Przede wszystkim chciałbym wszystkim powiedzieć, że głęboki oddech gdy stoi się na scenie wydaje się strasznie głośny i długi, jednakże słuchacze wcale nie mają takiego wrażenia. Zaczynamy więc od głębokiego oddechu przeponą (tak, żeby brzuch w okolicach pępka poszedł do przodu). Zaczynamy mówić głośno i powoli. Dalej opiszę jak powinno się akcentować różnego rodzaju przenośnie, dialogi itp.
Przenośnia - tu nie powinno być problemu, po prostu czytamy dwa wersy jakby były jednym
Dialog - dialogi najczęściej można uwydatnić na zasadzie kontrastu. Zazwyczaj jedna postać jest wzburzona, druga spokojna, jedna głośna, druga cicha. Tak więc bardzo łatwo można dialog zróżnicować.
Zawieszenia - zawieszeń głosu używamy, gdy chcemy zaznaczyć jakąś przerwę, czasami zadumę. Powinno ono mieć długość długiego oddechu.
Zaśpiewy - zaśpiewy to dość często spotykane błędy polegające na zbyt wysokim tonie spowodowanym brakiem tchu. Aby go uniknąć należy dobrze rozplanować oddechy.
NA ZAKOŃCZENIE
Gdy już umiemy wiersz jedziemy na konkurs pamiętając oczywiście o wszystkich moich wcześniejszych uwagach ;) Zajmujemy miejsce na sali i spokojnie czekamy na naszą kolej. Gdy zostaniemy wywołani energicznym krokiem wchodzimy na sale trzymając głowę wysoko, aby dać wyraz naszej przewagi ;) Nie marnujemy czasu na przedstawianie się itp. Od razu zaczynamy recytację. Stojąc na scenie będziesz widział jury (dwie trzy panie pijące kawe j jedzące ciastka). Olej całą resztę sali i mów do nich gapiąc się im bezczelnie w oczy. Nic z tego, że zainteresujesz publikę, skoru jury nawet cię nie zauważy. Zacznij głośno, odważnie i tak też skończ. Potem pozostaje już tylko czekać na nagrodę.
PODZIĘKOWANIA
Chciałbym podziękować następującym osobom i instytucjom:
Pani Reginie Adamskiej-Matusiak - za to, że co rok zwalnia mnie z testów aby odbyć próby.
Mamie - za to, że słucha jak ćwiczę.
Domowi Kultury Podgórze - za to, że dostaję co roku dyplom i książkę (w tym roku świetny tomik poezji był niestety za wyróżnienie i musiałem się z kolegą wymienić).
Buniol