Uroki samotnego Sylwestra



        Wielka atrakcja. Sylwester. Zupełnie, jakby w nowym roku miałoby się cokolwiek zmienić. Chociaż dla żartu przeczytałęm sobie horoskop na rok 2003. Podobno Ryby będą miały przez cały rok dużo pieniędzy, poznają miłość swojego życia i będą zdrowe. Bardzo mnie to cieszy. W zeszłym roku wychodziło mi to samo. No cóż, zabrałem się za przeglądanie innych horoskopów. Okazało się, że przedstawiciele każdego znaku w 2003 będą mieli pieniądze, zdrowie i szczęście w miłości. Tak więc ludzie - nie załamujcie się! To będzie dla nas wszystkich wspaniały rok!

        A żebyście widzieli te piękne, kupione za 2 zł od Ruskich na bazarku fajerwerki! Obserwowałem je przez okno z prawdziwym zachwytem. Mieniły się wszystkimi kolorami tęczy - były zielone, jasnozielone i ciemnozielone! Widać w tym roku wszyscy na mojej ulicy kupili fajerwerki od tego samego handlarza.

        Oglądałem nawet przez chwilę transmisję z sylwestra na Jedynce, ale gdy tuż przed dwunastą zobaczyłem tam Michała Wiśniewskiego z Nowym Roczkiem (to chyba jego syn - biedne dziecko), to natychmiast musiałem zmienić kanał. Widać szefowie TVP uznali, że lider GENIALNEGO i KULTOWEGO ;) zespołu Ich Troje to najodpowiedniejsza osoba do wejścia z nią w Nowy Rok.

        No dobra, Nowy Rok za chwilę. Wyjmuję coś do picia. Jest szampan? Nie? A co jest? Wino babcinej roboty? No dobra, może być i wino. Wlewam do kieliszka i podnoszę go do ust. No, oby nam się... TFU! To jest obrzydliwe! Piłem lepszą alpagę od tego! Nie ma co, dobrze mi się ten Nowy Rok zaczyna ;). Nawet upić się "na smutno" nie mogę.

        3... 2... 1... Szczęśliwego Nowego Roku! No i niespodzianka. Nic się nie zmieniło! Obrzydliwy, odrapany budynek naprzeciwko mojego okna nie stał się nagle willą, mi nie ubyło moje 5 kg nadwagi, a napęd CD w moim komputerze się nie naprawił. No cóż. Grunt, że mam dobry horoskop.

Podsumowanie 2002: (+=plusy,-=minusy ;))

+ poznałem z 50 nowych osób...
- ...ale większość z nich to debile
+ przybyło mi 4 cm...
- ... i 4 kg
+ naprawiłem sobie procesor...
- ... to popsuł się napęd CD
+ Polska awansowała do MŚ w piłce nożnej...
- ...i odpadła, zatrudniono Zbigniewa Bońka...
+ ...ale podał się do dymisji
Itd., itp.

Nie będę pisał prognoz na 2003. No może poza tym, że schudnę ;)

Doorshlaq <doorshlaq@poczta.onet.pl>

PS. Podczas pisania słuchałem Iron Maiden.

PS2. Jeśli ktoś nie zauważa w tym tekście ironii i wziął wszystko na poważnie, powinien udać się do lekarza.

PS3. Szkoda, że w AM nie ma już wyszukiwarki, mi tam się przydawała.