Siła perswazji ?

Jądrowe reakcje łańcuchowe - rozpad jąder atomowych na dwie lub
więcej zbliżonych wielkością części, po zainicjowaniu
przebiegających w sposób samorzutny, przez pobudzanie kolejnych
jąder, przez cząstki, wyzwolone w poprzednim aktach
rozszczepienia.
Jądrowej reakcji łańcuchowej, ulęgają ciężkie jądra
atomowe, a w trakcie tego procesu wyzwolone są neutrony, z
których część jest pochłaniana przez jądra nierozszczepialne
atomów domieszek, część może uciec z materiału rozszczepialnego,
a pozostałe inicjują kolejne akty rozszczepienia. Masa
krytyczna, czyli najmniejsza masa, przy której może jeszcze
przebiegać jądrowa reakcja łańcuchowa, zależy nie tylko od
rodzaju materiału rozszczepialnego, ale lecz także od jego
kształtu.
Na przykład, masa krytyczna, czystego izotopu uranu
235 U, wynosi dla materiału w kształcie kuli, 14 g. Aby j.r.ł.,
magla się rozwinąć, stosunek liczby neutronów powodujących
rozszczepienie jąder w dwóch następujących po sobie procesach,
oznaczany litera k i zwany współczynnikiem powielania, musi być
co najmniej równy jedności.
Przy k = 1 liczba rozszczepień jest stała w czasie i
proces j.r.ł. przebiega stacjonarnie ( reakcje w reaktorach
jądrowych ). Gdy k > 1, ilość rozszczepień w jednostce czasu
stale wzrasta, zaś gdy k >> 1, reakcja jądrowa przebiega w
sposób wybuchowy ( bomba jądrowa ).

Bron jądrowa, atomowa bron - bron wykorzystująca
energie uzyskana podczas
Łańcuchowej reakcji rozszczepiania ciężkich pierwiastków (
izotopy uranu i plutonu ) lub reakcji termojądrowej. Rodzajami
broni jądrowej jest bron neutronowa i termojądrowa.

Bron neutronowa - niewielka bomba wodorowa, niszcząca
życie organiczne, przez promieniowanie jądrowe, w niewielkim
tylko stopniu uszkadzająca przedmioty i infrastrukturę
urbanistyczna. *

42r.

Fizycy niemieccy oświadczyli Goeringowi, że
wyprodukowanie bomby w ciągu najbliższych lat jest nie możliwe.
Natomiast w USA, prace nad skonstruowaniem bomby atomowej były
dalece zaawansowane. Winston Churchill wyraził nadzieje, że
rozwój wypadków wojennych nie doprowadzi do tego, iż bomba nie
miała by być użyta.
Prace nad nią prowadzi brytyjsko - amerykańska ekipa,
pod zakodowana nazwa
" DSM " ( Development of Substitute Material ) . Całość tych
prac znana jest jako " projekt Manhattan " .

45 r.

Choć na Pacyfiku wojska amerykańskie wciąż posuwały
się naprzód, żołnierze z kraju kwitnącej wiśni stawiali bardzo
zacięty opór. Wojna na wodach największego oceanu, była dla
prezydenta USA H. Trumana wielka stratą. Sam szturm na Okinawę,
kosztował społeczeństwo amerykańskie ponad 7,5 tys. Zabitych i
około 32 tys. Rannych . Truman słusznie obawiał się, iż wojna
może ulec przedłużeniu. Żeby przyśpieszyć jej koniec, zlecił on
gen. C. Spaatzowi na Pacyfiku, zrzucenie bomby atomowej na jedno
z bardziej zaludnionych miast Japonii.
Płk. P.W.Tibbets jr. Pilot samolotu " Enola Gay " z
ładunkiem uranowym o nazwie " Litlle Boy " , 6 sierpnia , o
godzinie 8.13 rano otrzymał rozkaz zrzucenia tego ładunku na
Hiroszimę.
Tak wiec oto, era atomowa zaczęła się dla wielu osób
śmiercią, lub co gorsza, powolna śmiercią, wywołana
napromieniowaniem.

51 r.

J. i E. Rosenbergowie, po uznaniu ich winy przez ławę
przysięgłych, zostali skazani na karę śmierci. Głównym zarzutem
stawianym dwójce małżonków, była zbrodnia szpiegostwa. Od
rozpoczęcia procesu, do ustalenia werdyktu, upłynęły trzy
tygodnie. Skazani pochodzili z Lower East Side, byli potomstwem
żydowskich imigrantów, a w młodości przejawiali skłonności
komunistyczne.
17 VII 50 r. J. Rosenberg został zaaresztowany przez
FBI. W miesiąc później została aresztowana jego żona. W oczach
prasy, zarażonej maccartyzmem, stali się " atomowymi
szpiegami " . Sędzia Kaufman, ogłaszając wyrok, stwierdził "
Postępki wasze doprowadziły do komunistycznej agresji w Korei,
gdzie już zginęły tysiące amerykanów i kto wie, czy jeszcze
miliony niewinnych nie zapłaciły życiem za wasza zdradę.

52 r.

Na poligonie w Nevadzie, w USA, wystrzelono pierwszy
atomowy pocisk artyleryjski. Był to kolejny etap w poszukiwaniu
możliwości zastosowania broni atomowej na szczeblu taktycznym,
przy wykorzystaniu do jej przenoszenia konwencjonalnego
uzbrojenia.

53 r.

O godzinie 20.06 i 20.16 w wiezieniu Sing - Sing,
stracono na krześle elektrycznym małżeństwo Rosnbergow. Wiele
osób było zdania , że dowody ich winy były kruche i że na wyroku
zaciążył klimat " polowania na czarownice " . Sad najwyższy i
prezydent D. Eisenhower, nie skorzystali z prawa laski, mimo
próśb że strony A. Einsteina, M. Lutera, Piusa XII, V.Auriola,
B. Rusella i wielkiej liczby osób anonimowych.
" Sweet Vibella - pisał do swojej żony J.Rosenberg -
zbliża się najciemniejszy moment naszej ciężkiej próby, a
niezwykle niebezpieczeństwo, które nam zagraża, nakazuje użyć
wszystkich naszych sil, aby uniknąć kryzysu nerwowego. (...)
Spokojni i skupieni musimy przyjąć to rozwiązanie ... ".

53 r.

Jak poinformował przewodniczący Rady Ministrów Związku
Radzieckiego, G. Malenkow, ZSRR weszło w posiadanie broni
wodorowej ( H) . Jego informacji nie brano na poważnie, dopóki
kilka dni później po jego wystąpieniu, zachodnioeuropejskie
sejsmografy nie odnotowały z niemal całkowita pewnością, iż na
terytorium ZSRR, miała miejsce bardzo silna eksplozja jądrowa.
Stało się to w osiem miesięcy po tym, jak amerykanie
przystąpili do pierwszych, udanych prob. z ta bronią. Wydarzenie
to wywołało sprzeczne uczucia, gdyż zachód domniemywał, iż
Związek Radziecki nie był zdolny do opanowania złożonej
technologii ( aby wywołać reakcje łańcuchowa, należało w bardzo
krótkim czasie osiągnąć temperaturę rzędu 100 mln. Stopni
Celsjusza ) . Naukowa supremacja zachodu i jego przewaga w
zakresie technologii broni zostały poważnie zagrożone.

55 r.

Dziewiątego lipca, dziewięćdziesięciu światowej sławy
uczonych wystosowało apel do opinii publicznej, przeciwko
zagrożeniu wojna, w której została by użyta bron atomowa. Wśród
sygnatariuszy znajdował się brytyjski filozof B. Rusell. Wśród
zgromadzonych osobistości znajdowali się fizycy : W. Heisenberg,
O. Hakn, M. Born i wielu innych. Nie mieli oni wątpliwości, że
wojna atomowa stanowiła by zagrożenie dla całej planety.

55 r.

USA przystąpią do zbudowania satelitów - oświadczył
prezydent D. Eisenhower. Satelity posłużą do badań nad atmosfera
ziemska. Jak się nieoficjalnie dowiedział jeden z dziennikarzy,
ZSRR także zapowiedział podjecie produkcji podobnych satelitów.

57 r.

Jak podała agencja prasowa TASS, armia radziecka
odniosła znaczące sukcesy w próbkach nad wystrzeleniem rakiety
międzykontynentalnej. Nowa bron ma zasięg ponad 45 tyś. km, jej
trajektoria osiąga 1000 km wysokości i szybkość 22 tys. km/godz.
Radzieccy wojskowi dumnie stwierdzili, iż rozporządzają
niezawodnym środkiem przenoszenia głowic jądrowych, gdyż nowa
bron jest praktycznie niezniszczalna, ponieważ jej system
przenoszenia głowic jest najważniejszym militarnym zagadnieniem.
Amerykańscy eksperci wojskowi są wyraźnie
zaniepokojeni, tą wiadomością. Zwłaszcza, iż próba ich rakiety
zakończyła się niepowodzeniem. Pierwszy raz w swej historii USA
zostały bezpośrednio zagrożone przez obca bron na własnym
terytorium.

58 r.

Po wyborach na premiera ZSRR, role te ma sprawować
Nikita Chruszczow. Poinformował on o decyzji stanowiącej o
zaprzestaniu wszelkich decyzji z bronią jądrowa. Natomiast
amerykański sekretarz stanu, J. F. Dulles, odmówił w imieniu
Stanów Zjednoczonych uczynienia podstawowego kroku. Twierdzi on
także, iż radziecka decyzja jest jedynie propaganda.

60 r.

O godz. 17.00 na pustyni Tanezrouf, na południowy -
zachód od Raggane, na Saharze, dokonano doświadczalnej
eksplozji. Doświadczenie to pomogło w przeprowadzeniu pomiarów i
zasięgu działania bomby atomowej. Jej moc wynosiła 60 do 70
kiloton, była wiec trzykrotnie większa od amerykańskich i
brytyjskich. Pomimo nacisków ONZ i USA, Charles de Gaulle kazał
kontynuować wojskowy program atomowy.

63 r.

Dokładnie w 18 lat od zrzucenia pierwszej bomby na
Hiroszimę, w wielkim Pałacu Kremlowskim w Moskwie, minister
spraw zagranicznych ZSRR, A.Gromyko, sekretarz stanu USA D.
Ruski i minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii A.
Douglas Home, podpisali układ o zakazie prob. jądrowych w
atmosferze, w kosmosie i pod ziemia. Spośród czterech
mocarstw atomowych, układu nie podpisała Francja, stwierdzając ,
iż podpisanie tego układu ograniczyło by jej suwerenność.

65 r.
Po ogłoszeniu przez Chiny o udanej eksplozji swojej drugiej
bomby atomowej, amerykańska komisja d/s energii atomowej, podała
liczby przeprowadzonych, jak dotąd prób jądrowych. Liczby te są
zastanawiające : 337 prób dokonały Stany Zjednoczone, 127 prób
ZSRR, 24 próby Wielka Brytania, 5 prób Francja, 2 próby Chiny.

66 r.

W czasie lotu, podczas przeprowadzania operacji
tankowania, samolot - cysterna typu KC135 i bombowiec B52,
pełniący służbę " stałego pogotowia " zderzyły się powyżej
Almeni , w Hiszpanii. Ośmiu z czternastu członków załogi zginęło
w wypadku w wyniku poniesionych ran. Kilka tysięcy osób, w tym
tysiąc żołnierzy karmi USA, wspomaganych przez samoloty SAC (
Strategic Air Command ) poszukiwały jednej z bomb wodorowych,
która transportował B52 i która prawdopodobnie spadla do morza.
Rzecznik prasowy Pentagony zapewnił, iż bomba nie była
uzbrojona.

66 r.

Po przeszło osiemdziesięciu dniach poszukiwań, bomba
wodorowa została nietknięta wyłowiona w okolicach Palomares.
Podczas wydobywania jej z głębokości 840 m.p.p.m, brały udział
nie wielkie statki podwodne .

c.d.

Od roku 50 zarejestrowano 32 wypadki z amerykańska
bronią jądrowa. Oto niektóre z nich :

1. 5.8.50 - niedługo po starcie, niedaleko campingu
rozbił się bombowiec B - 24 wybuch zapalnika zabił 19 osób
2. 10.3.56 - po nieudanej operacji tankowania w
powietrzu, nad M. Śródziemnym, bombowiec B - 47 z ładunkiem
atomowym, znikł bez sadu
3. 28.7.57 - awaryjne zrzucenie dwóch bomb atomowych
przez bombowiec B - 35, bomb nie odnaleziono
4. 25.4.59 - podczas awaryjnego wodowania,
unowocześnionej wersji samolotu P - 5M, zgubił on bombę atomowa,
bomby nie odnaleziono
5. 24.1.61 - uszkodzony b - 52 zgubił 2 bomby atomowe,
jedna z nich najprawdopodobniej spadla w bagna, los drugiej nie
jest znany
6. 5.12.65 - bombowiec A - 4, wyposażony w bombę
wodorowa, spadł do morza z pokładu lotniskowca, nie został
odnaleziony
7. 7.4.68 - zatonął okręt podwodny " Scorpion " , a wraz
z nim 99 ludzi i pociski jądrowe

76 r.

Student z Nowego Jorku, O. Philipps, zszokował opinie
publiczna, twierdząc że opracował samodzielnie przesłanki
teoretyczne, dzięki którym mógłby on wybudować bombę atomowa.
Jej siła, byłaby równa jednej trzeciej siły bomby, która została
zrzucona na Hiroszimę. Podczas opracowywania , korzystał z
literatury, dostępnej w bibliotece publicznej. Jej kosz to około
2000 tys. dolarów.

82 r.
Prezydent USA, R. Regan podpisał program, który ma na
celu budowę międzykontynentalnych pocisków rakietowych o nazwie
MX. Ich wyposażeniem będzie dziesięć głowic nuklearnych . Będą
one instalowane na wyrzutniach typu Minuteman. Ogłaszając swa
decyzje, R. Regan wyraził pogląd, iż podjecie budowy tych
pocisków wzmocni pozycje USA w rozmowach z ZSRR.

Wybuch pożaru na pokładzie radzieckiej łodzi
podwodnej, doprowadził do jej zatonięcia, Łódź ta była napędzana
dwoma reaktorami nuklearnymi i uzbrojona w 16 pocisków . "
Yankee1 " spoczął na głębokości 5 tys. m.p.p.m. Zginęły 3 osoby.
**



Przyszło nam żyć w czasach określanych mianem post -
zimnowojennym. W czasach, kiedy Stany Zjednoczone poszukują na
siłę, wręcz na gwałt, zwolenników do swojej kampanii
antyterrorystycznej. Teraz każdy prezydent każdego państwa ma
możliwość pokazania, iż także jest przeciwnikiem siłowych
przekonywań o swojej prawdomówności i swojej wyjątkowości. (
sic ! ) Teraz USA ma szansę, aby pozbyć się persona non grata
sceny politycznej świata.
Wszystko to dzieje się w myśl - parafrazy -
powiedzenia "Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie."
Postępowanie takie może się wydawać zbyt wybujałe, ale prezydent
Stanów Zjednoczonych powiela - niestety - powtórzone schematy,
które przetarli dla niego jego poprzednicy. Montując swoja
propagandową koalicje antyterrorystyczna, pan Bush zaczyna
oskarżać poszczególne państwa, które do tej pory były wrzodem na
siedzeniu demokratycznej części świata.
Wybór taki jest o tyle sprawdzony, o ile dojdzie do
skutku niekończące się polowanie na czarownice. Bynajmniej. O
ile w latach 50 - tych, polowano na zwolenników państwa
utopijnego - socjaliści - o tyle teraz może się to skończyć
konsekwencjami o wiele bardziej idącymi w skutkach
konsekwencjami.

Każdy sobie rzepkę skrobie

Teraz przystępując do sklecanej na szybkiego koalicji
anty - terrorystycznej, państwa przystępujące, mogą po cichu
załatwić także swoje ciemne sprawki. Tak było ( jest ) w
przypadku Rosji, która chce się rozprawić z quasi - terrorystami
Czeczeńskimi i zaprowadzić swoje porządki w Gruzji. Aż dziw
bierze, że Niemcy nie chcą przystąpić do tego czegoś, co można
nazwać "odchwaszczaniem". W ten sposób mogliby, w imię rozprawy
z terroryzmem, rozprawiać się z nim na terytorium naszego kraju,
gdzie jak mówi Andrew, Talibowie mieli swoje fabryki broni
biologicznej, a przy okazji obywatele niemieccy mogliby odzyskać
swoje ziemie, które to Polak agresor odebrał im podczas drugiej
wojny światowej.

Zastanawiające, co my będziemy mieli po przystąpieniu
( co już mamy ? ). Nie możemy zapominać, iż są państwa, które
posiadają bron masowego rażenia - biologiczna, chemiczna,
jądrowa - a w których panuje napięta sytuacja polityczna. Nie
wiadomo, czy zaistniała kolacja anty, może spowodować, iż będzie
przysłowiowa kroplą, która przeleje czarę ... Właśnie czego ?
Nieustannego zastraszenia społeczeństwa ? A może możnowładcy
tego świata postanowią pozostawić
tych_którzy_panują_starymi_metodami, niech ich ocenia historia,
albo czekać będziemy aż, w końcu, społeczeństwo mające dość już
głodu, biedoty i czego tam jeszcze, weźmie w swoje ręce
przyszłość swojego państwa.
Nie możemy jednak zapominać, czym się takie przewroty
kończyły. Czy nie lepiej zostawić
tych_którzy_panują_starymi_metodami, niech pociągną jeszcze
jakiś czas, a w międzyczasie dojść do porozumienia z
potencjalnym jego następca, obiecując liberalizacje polityki
zagranicznej wobec ich państwa. Świat rządzi się swoimi prawami,
a każde państwo ma swoje prawa, które są przez jego obywateli
respektowane - lub nie. To czy państwo, w tym także ich
przywódca ma możliwość przetrwania, zależy w dużej mierze
właśnie od jego obywateli. Tak jest w państwach demokratycznych.
Inaczej jest z pastwami totalitarnymi i autorytarnymi. Jednak
ostatnia deską ratunku jest tam opozycja, często zmuszona do
ukrywania się.
Na świecie - prosząc się wręcz - znajdują się zgubione
pociski jądrowe. O ile amerykanie przyznają się do zgubienia
około 50 bomb jądrowych, o tyle nie wiadomo ile zgubili
Rosjanie - propaganda - tak wiec można tylko domyślać się, ile
takowych niespodzianek znajduje się w ziemi, pod woda, i gdzie
tam jeszcze można się ich spodziewać. Nie możemy dopuścić, aby
ich nie nieodnalesc, tak wiec pozostaje zastanawiać się nam na
ile obraz przedstawiony w książce T.Clansy'ego " Suma wszystkich
strachów " jest możliwy, o ile już się powoli nie sprawdza. Nie
możemy także zapominać o innych - NASZYCH - wynalazkach, jakimi
są broń chemiczna i biologiczna. Od dawien dawna, to co wygląda
brzydko, jest przez nas odbierane jako zło - najgorsze ? Tak
jest choćby w przypadku wirusa Ebola. Delikwent zarażony tum
wirusem umiera w mękach krwawiąc z każdego otworu swojego ciała.
Lub chociażby grypa, gruźlica, dżuma - zwana tez czarna
śmiercią - lub inne, wyprodukowane przez społeczeństwo. Gdyż to
właśnie społeczeństwo, zabiegane, nie zwracające uwagi -
dostatecznej uwagi - na poczynania ich rządów, jest w pewnym
stopniu temu winne.
Postępowanie takie może prowadzić do paranoi. W takim
razie, czym jest koalicja antyterrorystyczna, jeśli nie
polowaniem z wiatrakami. Nie zniszczy się terroryzmu. Można
tylko mu przeciwdziałać. Izrael można uznawać za państwo
paranoików, a jednak jest jednym z bezpiecznych państw na
świecie. Nie bierzemy pod uwagę terrorystów, którzy za punkt
honoru wzięli sobie wymazanie tego państwa i jego mieszkańców z
mapy politycznej świata.
Bezpieczeństwo państwa wynika w dużej mierze z
świadomości społeczeństwa, iż jeśli nie będzie działać na rzec
swojego bezpieczeństwa, nikt tego za nich nie zrobi. Amerykańska
CDC ma w swoim posiadaniu niebywale groźne genomy rożnych chorób
jak i próbki wraz z dokumentacją, broni biologicznej. Bum, jaki
miał miejsce kilkadziesiąt lat temu na agresywna politykę wobec
reszty świata, zaowocował powstaniem broni, która nigdy nie
powinna zobaczyć świata dziennego.

Stało się jednak inaczej.

Jedenastego grudnia 2002 r., Stany Zjednoczone
zapowiedziały, iż użyją broni jądrowej, jeśli Irak - teraz na
niego ( (nie)estety ) wypadło - jeśli Irak użyje wobec
koalicjantów broni masowego rażenia. Czy aby przypadkiem, nie
mamy tutaj - mianowicie chodzi o Pana Bush'a jr. - czy nie mamy
do czynienia z przerostem ambicji nad rozwaga ?
Patrząc na sytuacje z drugiej strony, USA są jedynym
mocarstwem na świecie. Mogą się wiec poczuwać do
odpowiedzialności, do zapewnienia bezpieczeństwa nie tylko
sąsiadom, najbliższym współpracownikom
politycznym/naukowym/technologicznym/gospodarczym, ale także
innym państwom, które są zagrożone przez różne państwa.
Po zakończeniu Zimnej Wojny i wyścigu zbrojeń, kiedy
to nieomal świat stanął na krawędzi wojny nuklearnej,
pozostawiona spuścizna dwóch, ówczesnych wielkich mocarstw jest
wręcz wstrząsająca. Każde z tych mocarstw dążyło do
wyprodukowania jak największej ilości rakiet balistycznych, z
ładunkiem termonuklearnym. Podpisane traktaty rozbrojeniowe,
które obligują posiadaczy broni nuklearnej do jej zlikwidowania,
nie są w stanie zapobiec rozprzestrzenianiu się jej w sposób
nielegalny do innych - przeważnie arabskich - krajów.
" To nie jest tak, że taka bomba leży sobie spokojnie
w szafie " - Andrzej Jonas. Utrzymanie takiej broni w stanie
należytego użytku, kosztuje niebywale dużo. Podobnie jest z
rozbrojeniem takiej bomby. Zadawać możemy sobie pytanie, po co w
takim razie było budować te bomby, jeśli sprawiają one tyle
kłopotu ? Należałoby zrozumieć mentalność wczesnego
establishmentu mocarstw. Wtedy głównym atutem przetargowym była
ilość posiadanych rakiet balistycznych.
"Kto odpali pierwszy, zginie jako drugi" . Maksyma ta
obowiązywała w czasach Zimnej Wojny i gwarantowała mocarstwom,
iż nie zostaną znienacka zaatakowane przez przeciwnika.
Oznaczałoby to równoznaczne z podpisaniem na siebie wyroku
śmierci.
Stany Zjednoczone, głównie z obawy przed opinia
publiczna, skrzętnie podawały do wiadomości publicznej o każdej
zgubionej przez siebie bombie atomowej. Nie wiemy natomiast, jak
się sprawa miała z - ewentualnymi - zgubami w wykonaniu
wczesnego Związku Radzieckiego. Działo się tak głównie - co
można zobaczyć po dziś dzien., choćby poprzez tragedie "Kurska"
czy chociażby niedawne wydarzenia w Teatrze Moskiewskim - przez -
paranoidalną wręcz - propagandę, która to nie może/nie chce
dopuścić do wiadomości publicznej o jakichkolwiek
niepowodzeniach.
W połowie lat 90'tych, ubiegłego stulecia wyszła na
rynek gra, która od razu skazana została na miano jednej z
najbardziej popularnych gier. Grą tą, była gra "Fallout" . Gra
ta opowiada o świecie po wojnie nuklearnej. Nie było by w tym
nic szczególnie zwracającego na siebie uwagę, gdyby nie fakt, iż
jest tam doskonale oddany klimat świata po zagładzie atomowej.
Już samo wprowadzenie nas do tego świata, powoduje gęsia skórkę.
Przebywając w tym secie, jakże odległym i zarazem jakże bliskim,
spotykamy na naszej drodze rożne "mutanty popromienne" , ludzkie
osady, gdzie ludzie starają się jakoś przeżyć dzien. kolejny.

Państwa - niektóre - o ustrojach totalitarnych i
autorytarnych, maja/miały, w swoim posiadaniu/pracują, nad
różnego rodzaju bronią masowej zagłady. To, czy koalicja
antyterrorystyczna ma jakiekolwiek prawo bytu, czas i wydarzenia
pokazały, iż tak Ale czy ma szanse powodzenia - o tym przekonamy
się dopiero za czas jakiś.

Grozi nam de(sta)bilizacja naszego ładu społecznego.
Nie możemy wskazywać - jak to robi establishment co niektórych
państw - na kozła ofiarnego i jak Don Kichot, runąć na niego z
kopia błyszcząca quasi - prawością polityczna, aby jutro (?)
było jednak naprawdę lepsze. Faktem jest jednak też to, iż nie
możemy bezczynnie siedzieć i czekać na rozwój wypadków.

Czy piosenka - notabene w wykonaniu jednego z
najlepszych muzyków naszych czasów, Louisa Armstronga - z bardzo
popularnej gry, jaką jest "Fallout" , może mieć odwzorowanie w
naszych czasach ?

Wydawać by się mogło, iż żyjemy w świecie względnie
bezpiecznym, nie to, co było jakieś 40 - 50 lat temu.

Czy stwierdzenie takie ma jakiekolwiek prawo bytu ? Od kogo
zalezy przede wszytkim NASZE bezpieczeństwo ?

Jaka przyszłość nas czeka ? Czy będziemy także, jak
bohater "Fallout'a" , przemierzać nasz - niedoskonały świat - w
poszukiwaniu lepszego jutra ? Czy może w końcu będziemy tymi
szczęśliwcami, którzy zgina od razu w wyniku wybuchu pierwszej
bomby atomowej ? A może będziemy jednymi z tych (nie)
szczęśliwców, którym dane będzie przeżyć, aby stworzyć - czy aby
na pewno ? - lepsze jutro ?

*- Encyklopedia Brytanica
** - Kronika XX Wieku

szametu