Przyszłość AM

Ostatnio poszedłem do wróżki. A tak! Pomyślałem sobie: "A co tam, raz się żyje!" Pomiędzy pytaniami o np. kiedy będę w końcu sławny ;) i tym podobne znalazło się też takie, które dotyczyło mojego kochanego AM. A konkretnie jego przyszłości. Oczywiście z początku musiałem wytłumaczyć cygance, co to jest i z czym to się je, ale poszło to nad wymiar szybko. Nawiasem mówiąc dowiedziałem się, że szanowna pani cyganka (pozdrowienia dla Esmeraldy! ;)) często buszuje w internecie, a najbardziej to już lubi czaty erotyczne. Jej nick to kasia_lubie_sex (coś mi się wydaje, że właśnie złamałem kilka gorąco bijących serc :)). No, ale nie o tym miała być mowa. Tak więc po zajrzeniu w szklaną kulę, fusy z kawy, herbaty, wybebeszonego chomika dowiedziałem się kilku rzeczy. Po pierwsze według wróżki AM na cover CD już długo nie pociągnie. Ma on się podobno odłączyć od CDA, urosnąć w kilka bannerów i zamieszkać w internecie. Zaowocuje to większą liczbą czytelników, a nawet własny czat oraz o zmniejszenie cyklu wydawniczego do miesiąca. Następnie AM rozrośnie się do niesamowitych rozmiarów, przejdzie przez kilka zmian serwerów, aż w końcu znajdzie jeden na dobrych warunkach (nie powiem jaki bo była by to autoreklama :)). Dzięki bannerom autorzy tekstów miesiąca będą dostawać niewielkie honoraria i wszyscy będą szczęśliwi. :) Po rozmowie z wróżką i zapłacie poszedłem chwiejnym krokiem (mocna ta herbata :)) do domu i tam przemyślałem kilka spraw. Potem gdy już ułożyłem plan jak przekupić Qn`ia aby ten text ukazał się w AM (skąd ja wezmę dziewicę w cieście... :)) zabrałem się do pisania. I wtedy znów dopadła mnie refleksja. Po chwili już siedziałem zgarbiony przed komputerem i przeglądałem wszystkie nr AM jakie mam. I znalazłem! Posłuchajcie teraz dziatki mojej teorii... A mianowicie Qn`ika już nie ma dawno wśród nas. Ten spryciula, Eddi pochwycił Naszą Szkapę i zamknął u siebie w komórce. Następnie go torturował (słuchanie na okrągło Ich Troje to nic przyjemnego... Wiem coś o tym, mam siostrę :(), aż wyjawił mu hasło do swojej skrzynki pocztowej (a brzmiało ono *********** ;)). Teraz Eddi jako niby-Qń zaczyna się wycofywać z AM pisząc w Wstępniaku takie brednie jak: "zastanawiam się nad przyszłością Action Maga", "mam coraz mniej czasu", "dzięki za pomoc Eddi" itp. W końcu w którymś nr zobaczymy tylko: "RIP Qn`ik pamiętaj o Nas. Czytelnicy." I wtedy już nikt i nic nie stanie na przeszkodzie Eddiemu na opanowaniu AM, a potem całej Polski i całego świata hahahahahah... Ekhm... Trochę mnie poniosło. Tak czy siak uważaj Eddi bo my, czytelnicy lojalni Qn`iowi znajdziemy Cię i obalimy twoją władzę. Pamiętaj przed nami nie ma ucieczki! Hahahahahahhhhaaha!!!


Kitikat


PS Proszę traktować ten text z przymrużeniem oka (bo jak Eddi dostanie e-maile typu: "Zostaw Qn`ika złoczyńco!" to chyba pęknę ze śmiechu ;)).
PS2 Qn`iu nie zostawiaj nas! Wiem, że jeszcze nic oficjalnego nie było powiedziane, ale po twoich słowach typu "zaczynam się zastanawiać nad przyszłością AM" to czuć, że coś się święci...
PS3 Hmmm... Moja teza ma jeden błąd. A mianowicie, co na to Devi? Ale myślę, że Eddi i z tym by sobie poradził... ;)

{Od Qn`ika: Bez obaw! Póki co ryzyko zostało zażegnane, prochy Eddiego walają się po Polsce, a ja wróciłem na dobre. :) A pisząc całkiem już poważnie: bez obaw, AM żyć będzie dalej, ale nie planuję żadnego rozwodu z CoverCD CDA - wręcz przeciwnie, tę więź z chęcią będę umacniał. AM żyć będzie długo i szczęśliwie - gwarantuję to słowem wróżki, która jest moim doradcą personalnym!}