Ostatnio osoba poznana przeze mnie chciała się wypytać o mnie u moich
znajomych. Oprócz słówka „życzliwy”, które pojawiało się w ich opisach mojej
skromnej osoby ( i dzięki i chwała im za to :) )pojawiło się także słówko
„dziwny”. No cóż nigdy nie pretendowałem do miana osoby będącej wzorem
normalności, ale trochę mnie to zdziwiło. I nie chodzi mi tu o samo
stwierdzenie, że ja jestem dziwny. Zastanawialiście się kiedyś, jaki kredyt
cierpliwości obdarzana jest osoba, która jest uznawana za taką. Spójrzcie dla
przykładu na Archiego. Jak wiele rzeczy może on powiedzieć, za które inna osoba
została by zrównana z ziemią i przydeptana? Człowiek dziwny może czasami tak
wiele, że osoba normalna będzie się starała uchodzić za dziwną, aby mieć tak
duże pole manewru. Z głupotą jest podobnie. Nie identycznie, ale głupcom też
czasem coś wybaczamy, „Wiesz on nie jest za mądry, mogę mu wybaczyć.”.
Na podstawie mojego przykładu mogę powiedzieć, że dziwność czasem jest
spowodowana innym sposobem wychowania, innym podejściem do spraw
fundamentalnych, rożnymi sprawami, które powodują, ze nie jesteśmy uznawani za
„normalnych”. Bo w sumie te pojęcia, choć moim zdaniem oddzielne ( człowiek
dziwny stwierdza, że nie będzie chodził z jakąś dziewczyną dla jej własnego
dobra; człowiek nienormalny, bo nie podoba się mu jej torebka i jej zawartość :)
), pokrywają się. Dają człowiekowi obdarzonemu takim opisem możliwości, których
zwykły człowieczek nie ma. Człowiek dziwny będzie wypisywał się o Juzefie , ale
jednocześnie będzie zdolny do głębszych przemyśleń. I inni będą go słuchać, bo
będą myśleli, że to kolejna opowiastka w stylu „czego to on jeszcze nie
wymyśli”. Nie wiem może czasem Archiemu jest ciężko jest stale zachowywać się
jak uciekinierowi z psychiatryka, ale dużą część ludzi to u niego zachwyca. Ja
go lubię za to, że potrafi utrzymać czytelnika przy monitorze swoimi
opowiadaniami. Ale jak pisałem na początku jestem uznawany za dziwnego :)
A teraz pomyślcie gdybyście wy byli uznawani za taką osobę. Jak wiele w waszym
życiu mogłoby się zmienić? Większość poradników zaleca, aby co jakiś czas zrobić
coś szalonego. A kiedy Tobie, Czytelniku, zdarzyło się zrobić coś, co znacznie
odbiegało od zwykłego życia? I jak się czułeś, gdy to robiłeś i gdy skończyłeś ?
Zapewne lepiej niż wcześniej ( pomijam sytuację, gdy złapała cię policja :) )
Czasami warto zrobić coś nietypowego. Osoba, którą może ty uznajesz za dziwną,
po prostu może czyta te poradniki częściej niż ty i przez to jest dla Ciebie
dziwna.
Na koniec chciałbym, abyście spojrzeli jeszcze raz na te osoby, które według was
są dziwne. Może to wy jesteście inni, a nie oni.
PMG pmgpmg@wp.pl
P.S. 1 Czuję, że trochę mogłem zarżnąć ten temat. Jeżeli tak to przepraszam.
Jestem dziwny, bo przepraszam zanim tak na prawdę zanim dokończę tego arta, ale
no cóż może jestem dziwny, ale nie głupi.
P.S. 2 „Nie pytaj za co Cię kocham, bo kocha się za nic” Maanam ( chyba )
P.S. 3 „Nieprzyjemnego uśmiechu spode łba nie wyrazi żadna emotikonka.” Madmess