Nie!- globalizacji
Myślę sobie, że strasznie jest być człowiekiem, ale gdy widzę te istoty z dwoma
rękoma, z dwiema nogami - to czuję, że jednak dobrze jest być nie poznanym . . .
W życiu najważniejsza jest wiara w niemożliwe. Jakie byłoby nasze istnienie bez
tej iskierki nadziei ?
Podobno elfy odeszły na Zachód. . . to nieprawda ! My żyjemy ! Jesteśmy wśród
was ! Każdego dnia czekamy na mały gest, skinienie, które dałoby nam pełne
prawa. Wierzymy głęboko w to, że możemy się przystosować, że nie zabierzecie nam
domów . . . Nasze naturalne środowiska zostały zdegradowane. Trzymamy się
jeszcze tych skrawków terenów, na których istnieją chociaż ślady życia. Proszę,
nie obierajcie nam tego ! Nie zabijajcie naszych współbraci. Każda rozśpiewana
ptaszyna, każdy wilczy syn czy niedźwiedź to nasz brat . . . nasza siostra.
Pozwoliliście na odejście innym rasom. . . Sami zniszczyliście własnych braci. .
. rdzenne ludności . . .a zagrożone gatunki? My jesteśmy jednym z nich. Wszyscy
jesteśmy dziećmi Najwyższego, ale . . . Pomagaliśmy wam, ryzykowaliśmy życie. .
. a wy czym się odwdzięczacie. Zamknięci w rezerwatach patrzymy na śmierć . . .
I po co to wszystko . . . Obchodzicie takie święto jak Boże Narodzenie . . .
najsmutniejsze chwile w życiu Pierworodnych, driad, okeanid, druidów . . .
miliony drzew ściętych po to, aby przez miesiąc postać w waszych czterech kątach
- nacieszyć oczy blaskiem świecidełek . . .Z każdym ściętym drzewem odchodzi
jedna hamadriada . . . A potem . . . Ileż naszych wodnych braci zostaje wydanych
na śmierć, aby zająć miejsca na waszych stołach . . .rozumiem - nazywacie to
selekcją . . .naturalną ? Co wy wiecie o Naturze ?! Przeciwstawiacie się wojną i
niesprawiedliwości, a niszczycie waszą Matkę . . .niedługo zostaniecie sami . .
Naprawdę do tego dążycie ? Jeden z was ukochał nasz ród . . .Mellon . . .
przyjaciel elfów . . Dzięki niemu poznał nasz cały świat. . . liczyliśmy na was,
na waszą pomoc ! Może jeszcze nie wszystko stracone . . .
Usłysz płacz tych, którzy cierpią przez Ciebie. . . W szumie liści ukryta jest
bolesna rapsodia. . . samotny walc z Pustką . . .
"Srebrem płyną rzeki od Kelos do Erui!
Przez zielone łąki Lebenninu!
Bujna rośnie trawa, na wietrze od Morza
Lilie się kołyszą.
Dzwonią złote dzwonki, mallos i alfiria,
Na wietrze od Morza ! "
J.R.R. Tolkien
Pomóż mi uratować świat . . . .
nabuchodonoZorka