Czy kiedykolwiek się zastanawiałeś jaką dużą rolę odgrywa mysz (Nie, nie ! Komputerowa !!!) w twoim życiu ? Używamy jej na co dzień nie myśląc o niej prawie wcale. A przecież tak bardzo ułatwia nam obsługę komputera. Leży potulnie koło klawiatury na biurku, a my walimy w nią grając w Counter'a lub cokolwiek innego. Czy zastanawiałeś kiedyś co by było gdyby jej nie było ? Ja tak. Przydarzył mi się taki mały wypadek...
Grałem sobie na moim starym P166 w Quake 2 na QDM2 z botami i jakoś nie szło mi najlepiej - cały czas mnie fragowali (chyba wyszłem z formy ;))), po prostu miałem zły dzień. Zawsze szło mi lepiej, a tu wszyscy ciągle z Raila albo z Rocket launchera we mnie ;((( to niesprawiedliwe !!! Zmówili się na mnie !!! Postanowiłem się nie stresować i grać dalej, lecz było coraz gorzej... W końcu wyłączyłem Kłejka ;)) i postanowiłem że się zrelaksuje przy muzie. Ale Windows miał inne zdanie. Kliknąłem na ikonkę WinAmp'a i buuum !!!! Niebieski ekran Wyjątek krytycznyw coś tam na cośtam, aplikacja zostanie zakończona. Wrrrr !!!! No dobra klikam spację, wracam do windy. Próbuje jeszcze raz, klikam i znowu buuum !!! Ten sam wyjątek krytyczny. Wrrrrrrr !!! No dobra, mówię sobie, nie takie rzeczy się robiło, jeszcze cię przechytrze ty #@%$! windowzie !!! Próbuje uruhomić WinAmpa przez agenta (no wiecie, ta ikonka w systemtrayu, obok zegarka) lecz znowu niepowodzenie - Tym razem nie niebieski ekran, ale komunikat "Program wykonał nieprawidłową operację i zostanie zamknięty...". No jakiś postęp, tym razem nie pojawił się bluescreen ;)) Dobra jak Windows nie ma ochoty na muzę spod Winampa to uruchomię Windows Media Plajera (wiem że przez y !), jako produkt z tej samej stajni Micro$oftu powinien się uruchomić bez problemu... Uruchamiam i dupa zbita ;((( Znowu komunikat że "Program wykonał nieprawidłową operację...". O co tutaj chodzi ? Klikam szczegóły i wnikliwie analizuje linijkę po linijce ;))) ale tam tylko jakieś bzdury piszą, ( ja żadnego reaktora nie mam a tu coś o stosie ;))) hmmm... wyjątek w WBLOAD.EXE. To chyba WindowsBlinds ma jakieś humory, ale wcześniej nie było z nim problemów. Dobra próbuję go wyłączyć - klikam MenuStart --> Object Desktop --> WindowsBlinds. I to był błąd. Trzeba było go wyłączyć przez CTRL-ALT-DEL. No i wyskoczył bluescreen. Znowu. Wrrrr !!! No i się trochę wku... zdenerwowałem. Złapałem myszkę, pociągnąłem wyrywająć ją z portu i rzuciłem w przypływie wsciekłości nią o ściane. To było naprawdę widowiskowe ;))), brutalne i nie mądre. (Dobrze że starsza tego nie widziała, bo bym dopiero miał ;))) Po tym trochę ochłonąłem. Pozbierałem biednego gryzonia i patrze jakie są straty ;))) Trochę pęknięta obudowa, dobra to się sklei, zresztą nie widać tego, każda część osobno, kulka gdzieś uciekła, A! Mam cię !!! Leży pod łóżkiem, zaraz ją wyciągne, dobra to się złoży, Aaaa !!! Pionowa rolka w środku urwana !!! Hmm, zabieramy się za naprawę. Nie za bardzo jak to skleić - zębatka odłamana, i brakuje mi tego kawałka plastika. Szukam i szukam, ale nie mogę znależć !!! Tragedia !!! Co zrobić ?! Dzwonię do kumpeli co mieszka koło mnie, może ona ma jakąś starą mysz ? Nie ma ;((( Hmmm, kto tu jeszcze ma kompa w okolicy ? Dzwonię do Bartka co mieszka trochę* dalej (*- trochę - około 5 km ;))), maniaka komputerowego, on pewnie ma jakieś antyki na strychu... Jest ma !!! Do szkoły mi przyniesie !!! Juchu zwycięstwo !!! Trzeba poczekać do jutra. Poczytałem książke, pooglądałem telewizje, poprzęglądałem jakiś stary numer CDA, chciałem nawet się pouczyć, ale bez przesady - aż tak to mi się nie nudziło ;))) i nie wytrzymałem. Siadam do kompa i myśle sobie że bez myszy też się da życ, co to jest !!! Wielkie mi coś !!! Ale z przyzwaczajenie próbuje sięgnąć po mysz ;))) która nie działa. Zły odrzucam ją w kąt. Myślę i myślę. Jest !!! Mam pomysł(a) !!! Szukam płytki instalacyjnej z windą, jest, znalazłem ! Wkładam ją do napędu, menu się uruchamia, klikam "Dodaj/usuń programy" i instaluje "Ułatwienia dostępu" - tam jest taka opcja że można ruszać kursorem z klawiatury numerycznej !!! Windows, jakoś dziwnie nie robi problemów, skopiował pliki i tyle, ale na wszelki wpadek resetuje kompa. Po ponownym uruchomieniu Windowsa (jaki on inteligenty! Poinformował mnie że nie wykrył myszy !!!), docieram do Panelu sterowania/Ułatwienia dostępu. Szukam i grzebie, jest ! Włączam opcje, i walę w numeryczną, lecz kursor jak zaklęty - nie rusza się ani na milimetr. Siadam i myślę (a to nie często mi się zdarza ;)))) i wymyśliłem. Naciskam Num Lock i teraz próbuje !!! Jeeaa !! Chodzi !!! Ale, po pięciu minutkach mój entuzjam opadł, straszna katorga tak ruszać kursorem. Jakoś tak niemiło i niewygodnie, ale lepsze to niż nic. Uruchamiam Winampa (i to bez żadnych problemów !!! Jak ja kocham ten system ;))) i ładuje playlistę. Aaa jaka strasznie męcząca czynność ;)) Myszą jest jednak szybciej i wygodniej. Dobrze że się jeszcze zna te skróty klawiaturowe, bez nich to bym zginął !!! Prawie cały dzień się tak męczyłem, potem dałem sobie spokój. Grać się nie dało, muzy tylko słuchałem i napisałem to co właśnie teraz czytasz. Nawet sobie nie wyobrażałem, że z pozoru taka łatwa i prosta czynność jak edycja textu bez myszy jest strasznie straszna ;))) Taki mały i zapomniany przedmiot, a życie bez niego niemożliwe ;))).
FIN ;)
And remember : Traktujcie swoje małe zwierzątka dobrze, bo jak nie to ta sąsiadka z naprzeciwka zadzwoni gdzie trzeba i przyjadą z schroniska i zabiorą myszki !!! Chyba założe partię na rzecz ochrony myszy komputerowych !!! Chętni : zapisy w 3 okienku od lewej, proszę przynieść swój życiorys napisany w 321 kopiach, i posiadaną mysz. Osoby które przyniosły myszy bezprzewodowe prosimy o wejście za drzwi z tabliczką "Danger ! High voltages ! Do not entry !"
PS. Chcę ktoś kupić szczątki mojej myszy ? Cena wywowałcza 32gr. Kto da więcej ? O ten pan przed komputerem daje 50gr. Kto da więcej ? O, ta pani po lewej daje 55gr. Kto ...
PS_dwa. W następnym miesiącu zlicytujemy strą klawiaturę która została rozłupana siekerką na dwie części pzezemnie, oraz autograt Collina Mcreally !!!