Nałogowiec

Hejka wszystkim. Od pewnego okresu miałem zamiar napisać coś do AM. Więc postanowiłem napisać o tym co mi najdroższe a mianowicie o ... (nie, nie jakiejś tam Kasi czy Ani, ani nie o jabolu;)... grach (w tej chwili pewne połowa czytających z zażenowaniem wyłącza ten art:) konsolowych (a tutaj odłącza się druga połowa:). Wiem, że to mało popularny temat, ale chciałbym się z wami szanowni czytelnicy (he, he, he, wazelina rulez!:) podzielić moimi przeżyciami. Kiedy byłem małym smarkiem nie miałem pojęcia nic o grach, wszystko się zmieniło, aż otrzymałem swoją pierwsza konsole. Ach ten dzień nie zapomnę go chyba nigdy. Kiedy rozpakowywałem pudło, kiedy pieściłem je... o ups! Ok. no więc tego czasu wszystko się zmieniło było spoko, ale potrzebowałem coraz nowszych gier. Gdy nie grałem czułem się jak, jak gówno, miotałem się po domu, obmyślając jak zdobyć kasę na nową gre/konsole. "Koledzy" nie mogli mnie zrozumieć jak można "kisić" się w domu nie wychodząc na dwór i z rogalem na twarzy "szpilać" w nową odsłonę Final Fantasy (taka gra) czy nie iśc na dyskę bo dostało się nową konsolę. Miałem jedno jedyne marzenie chciałem zrobić coś o mojej ukochanej (nie podam tytułu i tak nie kapniecie) grze. Nie wiedziałem jeszcze co ale wiedziałem że chce. Mój brat (pozdrawiam) podsunął mi pewien pomysł abym zrobił stronę internetową. Pomyślałem że to genialny pomysł, tylko było kilka problemów - nie miałem stałego łącza, ani nie miałem nic pojęcia o robieniu stron. Ale nie, ja się tak łatwo nie poddałem. Zasilony wiedzą z poradnika webmastera, podłączając modem (modem rulez!) i spędzając nie jedną noc zbudowałem chyba całkiem niezłą stronne, bo dostałem kilka propozycji współpracy. Teraz jestem dumny z tego co zrobiłem. Ale wracają do głównego wątku pamiętam jak jeden synek powiedział kiedyś, że jestem głupi i uzależniony od gier. Kłóciłem się z nim, że wcale nie jestem, że jak nie chce nie muszę grać. Jednak okazało się, że on ma rację spędzam przed telewizorem od 3 do 6 godzin dziennie. Nie umiem się opamiętać, uczę się dobrze, ale nie oto chodzi czasem żałuję, że nie umiem cieszyć się ładną przyrodą ćwiergotaniem ptaszków, szumem strumyka, mnie to tylko dołuje. Bawi mnie tylko granie i ewentualnie dostawianie maili z pytaniami, co w danej grze zrobić (wtedy czuje się naprawdę dumny). Ach chciałbym aby kiedyś się coś zmieniło...

Majkel ban20@wp.pl

P.S.0 Krótki art mi wyszedł, za krótki
P.S.1 Piszącego ubrała firma dejszler z Zabrza
P.S.2 No może trochę przesadziłem z tym artem, ale chciałem aby był poważny i smutny
P.S.3 Łokcia naprawdę nie da się polizać
P.S.4 Final fantasy, Devil may Cry, Ico, Tony Hawk, Chron Cros RULEZ FOREVER

pip..pip...ppppppppiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii