Mój kumpel jakiś tydzień temu dostał niezły wpie... wiecie co ;) i
stracił komórkę. A wszystko odbyło się tak: Adrian Z.* były właściciel
siemens'a (nie wiem jaki model, ale jakiś taki jajowaty kształt, niebieski
kolor, podświetlenie ekranika i przycisków na czerwono, więcej szczegółów nie
pamiętam, wybaczcie ;)) siedział wraz z kolegą i dwiema szmulami Moniką i Agą
(Pozdrówka jeżeli to czytacie !!!) na ławkach przed laskiem (lasek - parę
drzewek i trawa, to nawet nie jest park, ale taka nazwa się przyjeła) i palili
szlugi (No wiecie, papierosy ;)). Adrian bawił się Nokią 5510 należącej do jego
koleżanki Agnieszki X. Słuchał jakiś empetrójek co Aga se wgrała i grał w wężą.
Obserwował go jakiś młody chłopak, który po chwili podszedł i zapytał się czy
nie chce sprzedać komórki. Adrian odpowiedział że nie. Koleś znikł (znaczy
poszedł gdzieś, to nie baśń żeby wszyscy znikali ;)) Aga żartowała że Adrian
jeszcze jej sprzeda komórkę więc zabrała mu ją. (A tak przy okazji, ta Nokia ma
alarm wibracyjny i Adrian lubował się w gwałceniu koma Agi, więc ta nieczęsto
pozwalała mu go dotykać - serio !!!) Popalili, pogadali i pośmiali się jeszcze
trochę po czym rozeszli się - Dziewczyny poszły do jakiejś koleżanki, a Adrian i
Cichy poszli do chaty. Zbliżała się 22. Gdy byli obok kebaba (Kebab shop - sklep
na rogu Janickiego gdzie można kupić kebaba, frytki po czypieńdziesiąt, cole i
inne bardzo dietetyczne produkty odżywcze - czynny do 19 ;)) do Adriana i
Cichego podbiegł (tak serio to podszedł, ale podszedł nie brzmi wystarczająco
dynamicznie :)) jakiś koleś w czarnych spodniach dresowych Adidasa, granatowej
bluzie i czarnej czappece Nike'a i rozpoczyna kulturalną rozmowę : - Hej, ty
w zielonym, dawaj koma albo w zęby !!! - Czy my się znamy ? Pan może pracuje
w telewizji ? - Adrian żartuje nie pojmując grozy sytuacji. - Bo cię zaj****
!!! - odpowiada dresiarz. - Spie**** - odpowiada nasz główny bohater który
myśli że to jakiś kumpel Cichego robi se jajca. - Za Iran !!! - wykrzyknął
napastnik (Albo Irak, nawet Cichy co później relacjonował nie wie dokładnie co
zamachowiec wykrzyknął) i rzucił się na Adriana i zaczął się z nim szamotać.
Cichy stał z boku i się przyglądał. (Może to jednak jakiś jego znajomy? ;) A tak
po zatym to nie ma co, świetna postawa koleżeńska, jabym chociaż coś próbował
zrobić czy co, ale Cichy tłumaczył się że strach go sparaliżował - Akurat !!!)
Adrian niestety nie miał szans z przeciwnikiem - dostał gonga w główkę, potem
został przewrócony na ziemię, i dostał parenaście razy z buta w brzuch. Gdy
Adrian wił się z bólu na chodniku, napastnik wyszczerzył zęby do Cichego i
powiedział że jak coś wygada to wpierdol. Obszukał Adriana, znalazł 5.20 zł i
jego Siemens'a. - Co to ku*** jest !!! - Krzyknął napastnik i zaj**** pare
razy kopa w okolice podbrzusza Adriana Z. (pewnie napalił się na Nokię ;)) po
czym schował koma do kieszeni, kopnął go jeszcze pare razy i ulotnił się ruchem
jednostajnie przyśpieszonym w kierunku nieznanym. Potem wszyscy śmiali się z
niego (Moim zdaniem nie było z czego, chłopak nieźle dostał i stracił koma, a
teraz boi się wyjść na podwórko ;(( ) i tylko parę osób mu współczuło. Taka
sytuacja może zdarzyć się każdemu z posiadaczy tych wspaniałych urządzeń. Taki
koleś później sprzedaje koma i zgarnia kasę. Ale można "zemśćić" się na takim
gościu : Aby sprawdzić numer seryjny swojego telefonu wpisz: *#06# To co się wyświetli na ekraniku to 15 cyfrowy
unikalny identifikator IMEI twojego telefonu. Zapisz go gdzieś (Tylko nie w
telefonie ;)), najlepiej na jakiejś kartce i schowaj w bezpiecznym miejscu. Jak
ukradną Ci telefon, dzwonisz do swojego operatora, wyjaśniasz sytuacje - że
został Ci skradziony telefon i tak dalej, i mówisz że chciałbyś zablokować
aparat - podajesz mu swój kod IMEI, a operator blokuje twój telefon tak że nawet
po wymianie karty SIM i/lub nawet wgraniu nowej pamięci flash (no wiecie, chodzi
mi o ten cały "firmweare" zapisany w takim chipie w środku telefonu) aparat nie
będzie nadawał się do użytku - złodziej nie będzie go mógł użyć ani sprzedać.
Gdyby każdy tak robił, i o tym wiedział to kradzieże telefonów komórkowych
nie miałyby sensu. Więc poinformuj o tym jak najwięcej ludu, to może niedługo
kradzieże komórek będą tylko przykrym wspomnieniem ?
* -
Imiona i ksywy zostały zmienione dla dobra poszkodowanego. PS. Podczas
pisania tego arta nic nie słuchałem, bo ile razy bym nie uruchomił WinAmp'a to
wyskakiwał błąd że program wykonał nieprawidłową operację...ble ble ble w module
kernel.dll... ble ble ble... a mi się nie chciało uruchamiać wingrozy od nowa
;(((