=-=-= MÓJ PRZEŚLADOWCA... =-=-=
Jest potężniejszy ode
mnie...
...wiem.
Szantażuje, kłamie, oszukuje...
... nie zapominam.
wyznacza kres...
... świadomie.
Nęka, przypomina, zabiera...
... niczym śmierć.
Płynie, wraz ze mną...
... szybko.
Prześladuje umysły, duszę i serce...
... od zarania dziejów...
Pozornie niezauważa. Pędzi swym tokiem. Niekochany.
Odrzucony. Przez wszystkich znienawidzony. Nie zatrzymamy go,
poza naszymi możliwościami... potężny. Koliduje, sprzecza,
przeszkadza. Powoduje pośpiech, śmieje się, nie cofa... Byle
do przodu, do końca... nie umrze, nie martwi się, serca nie ma,
nikczemnie króluje. Nie rozumiem jego natchnienia, celu,
przeznaczenia...
Jest i być będzie... Czasem sprawia przyjemność,
radość, uśmiech na twarzy. Jest nieobliczalny, DWULICOWY...
raz przeszkadza, niemniej i pomaga. Wybiera, upatruje -
sporadycznie, aczkolwiek jeśli zdecyduje - trwa w postanowieniu,
póki nie Mu się nie uda - nie spocznie...
Nie możesz mu się poddać, ale wiedz, że zostaniesz
opanowany, wir Cię wciągnie w sidła przestrzeni, gdzie świat
zyje własnym tokiem, a Jeden kieruje, dowodzi, rządzi całym
bajzlem, jakie musisz oglądać... W dodatku mówi nieustannie z
pogardą dla Nas samych, ironicznie...
- You don't stop Me now... Nothing to stop Me...
... kiedyś ci się skończy, nawet nie z tej przyczyny,
co sądzisz - On bez żadnego powodu zabierze i nie odda...
Możesz mieć wrażenie, że zapomina, aczkolwiek mylisz się,
bardzo się mylisz... On tylko czeka... Płynie niczym woda
wzburzona, acz znużył się już pewnie... Nie może przestać, on wyznacza miary, kreuje wydarzenia, zapamiętuje daty...
sly
slyther@o2.pl
amsport@o2.pl
... jest
bezwględnym rzeźbiarzem losu...
... miernikiem, tudzież linijką Twojego życia...