..::AmerykanY::..
"My już som Amerykany, mamy glany, my som Pany..."
   Hmmm... nie umiem pisać wstępów.

[Eddie: Tekst jest kiepski, nie da się tego ukryć. Nie ma w nim nic, czego nie było już wcześniej w wielu innych tekstach mówiących na ten temat. Zostawiłem go jednak, żeby autor miał trochę radości i żeby na przykładzie tych srebrnych nawiasików mógł zobaczyć co się dzieje, gdy ktoś po chamsku olewa zasady pisowni języka ojczystego. Krowy doić - znasz to skądś? ]

   Z tego co ostatnio zauważyłem, duża część AMagowców jest oburzona zamachem na WTC, przeciwstawna terroryzmowi, popierająca politykę Stanów w tym przypadku, święcie przekonana o ich niewinności, jednym słowem Ameryka to najbardziej uciskana i najciężej doświadczona potęga na świecie. Co za ironia. Bowiem prawdą jest, że Usaki są potęgą militarną, ale nie do końca gospodarczą, dlaczego, nie będę się tu rozpisywał.
   Jest to jeden wielki Kolos_Na_Glinianych_Nogach, budujący sobie gospodarkę- w tym także finansową- na wyciąganiu długów od innych narodów, którym pomógł przetrwać najcięzsze chwile.
(...) (pisał będę z małej litery, ponieważ nie szanuję ich i tyle, Qn`ik lub Eddie, jak chcą, to mogą to poprawiać, ale chyba prościej byłoby ten wyraz skasować, ludzie się domyślą co tu było, o ile zostanie to dopuszczone). 

[Eddie: A język polski szanujesz? To szanuj też, kuźwa, zasady pisowni jego! ]

Każdy chyba kiedyś grał, lub próbował grać w grę ekonomiczną. Wie zatem, że jeżeli swojemu sąsiadowi idziemy w granicach rozsądku na rękę, to po jakimś czasie jest on uległy jak baranek i zgadza się na prawie każdą naszą prośbę. I to by było ok, gdyby nie wykraczało poza ramy monitora współczesnego komputera. A (...) stosują taką politykę w świecie realnym, czując się bezkarnymi. Niestety, prawie całkowicie tak właśnie jest. Najbardziej jestem wku...rzony na tą nację za to, co wszyscy ich przeciwnicy; za ich wszędobysltwo, upierdliwość, wtrącanie się, narzucanie innym fałszywych realiów pozytywnej strony amerykańskiego stylu życia, i przesadne wyolbrzynianie własnej krzywdy.
   Jednym słowem, za wszystko co oni Światu zrobili, to Świat powinien się od nich odwrócić plecami i odciąć się od nich na całej linii. Ten kraj bez pomocy z zewnątrz, bez napływu siły roboczej z krajów takich jak Rosja czy Polska, w których nauczanie stoi na wyższym poziomie, a z których ludzie uciekają w poszukiwaniu "lepszego życia", po prostu załamałby się.Zarząd CIA jest oparty na byłych agentach KGB. W szkołach uczy się, że wszystko co dobre- to ich, wszystko co złe- innych. Na przykładn takich Polaków, Żydów, Rosjan, Ukraińców. Taaaa... tylko od roku wylądowania ludzi na kontynencie amerykańskim...
   Zaraz. Pierwsi to tam byli Wikingowie (też tereny Polski- ich osady były na półwyspie helskim :)). Potem niby Krzysiu Kolumb- tiaa, on wylądował na jakiejś wyspie i od razu mu się Indie objawiły  mocny mieli towar. A więc odkąd Hiszpanie znależli wreszcie prawdziwą Amerykę (jako kontynent) to dręczyli, mordowali, gwałcili, palili i masakrowali, zakładali kolonie i pokazywali co to oni nie są. A gównem byli bez dostaw z Europy, bo Indiańce niejeden fort rozbroiły tomahawkami i łukami i chwała im za to! Siekiera lepsza od kałasza!(no dobra, muszkietu ). Potem jak się ten "naród amerykański" wydzielił z kolonii(dzięki pomocy Francji głównie, bo ich samych było za mało a Anglicy ich cięli jak prosięta) to zamknął Indian do rezerwatów Totalne pogardzenie praw człowieka. I co oni niby robią teraz? To samo. Wpierdzielają się do innego kraju, łapią podejrzanych, pokazują im dowody którym oni się nie mogą sprzeciwić, bo są "jednoznaczne" i skazują na śmierć, lub dożywocie. A jakby tak się wpierdzielili i wzięli za dupy prawdziwych sprawców tego syfu? Ale nie. Ponieważ oni wiedzą, że to by było coś w stylu Niemieckiej walki z polskimi czy rosyjskimi partyzantami:
   Niemcy wiedzieli, że nie mają racji, ich morale były niskie, wbrew wiadomościom z frontu jak taki German siedział w okopie i słyszał któryśtam okrzyk:
-Waśka, granataaaa!!!!
po którym wiedział, że zaraz coś pierdyknie, może jemu nad głową, to wcale się tak nie szczerzył na myśl o hitlerowskiej idei.
   I w ten sam sposób przedstawia się sprawa walki (...) na terytorium wroga. Mają lepszy sprzęt, super przygotowanie, żelazne morale a i tak gówno robią. Nie wiedzą jak się do tego zabrać tak, aby było skutecznie. Może z Japonią im się udało, to fakt, ale dlatego, ponieważ lud uciskany był za nimi, obiecującymi byt, który przy ich własnym był Niebem na Ziemi. A tutaj mój pomysł- niech zbudują coś jak forty, takie małe bazy i zamkną w nich ludzi z obietnicą zwrócenia całego majątku, ewentualnie obiecają im nagrodę za pomoc w walce. Rozbrojeni ludzie w forcie, przetrzymani w dobrych warunkach będą bezpieczni, a ci, którzy się nie stawią na "nabór" do bazy niech zostaną aresztowani i poddani śledztwu. Aby ludzie zaczęli przychodzić sami potrzeba tylko odpowiedniej propagandy... Ci, co ze śledztwa wyjdą pozytywnie- do bazy, resztę się napewno da radę wykryć, czy są oni członkami siatki czy nie. Może mi ktoś powie, że to niezbyt humanitarne, ale jaka metoda walki zbrojnej jest humanitarna??
   Żadna. A (...) krzyczą, obiecują i gówno, tak jak mówię- walcząc z "wrogiem" na jego ziemi- startują przeciw partyzantce(to tak jakby Cię coś goniło po magazynie, w którym znasz każdą szczelinę- ty sobie dasz radę, a tamten, jeśli się zdecydujesz, jeszcze dostanie od Ciebie po łbie i mu się odechce  ) A jest to strasznie wyniszczający rodzaj wojny, dla jednej tylko ze stron. Dlatego nie podejmą drastyczniejszych kroków, bo zostaliby zniszczeni w zarodku akcji. Przykład:
Nie spodziewasz się; jedziesz sobie konwojem z żarciem dla kumpli a tu bach! I wylatuje ci na drogę jakieś 50 Takich Ben Ladenów i sruuu! z kałasza w łeb. Śpisz sobie w namiocie, a tu ciach!- i masz poderżnięte gardło, bo Ben Laden zaciukał wartowników. I co madamy i monsieury (...)? KASZANA! A terroryzm to po prostu permanentna inwigilacja(Seksmisja RLZ :)), zwykła dywersja na tyłach i tyle. Oni się tak bronią, bo w bezpośrednim starciu nie mają szans.
   Kolejna sprawa- WTC. Wietnam Total Cziter? Może. Bo Amerykanie zabili tam masę ludzi, popełnili tam mnóstwo zbrodni na poziomie nazistowskim, przeprosili i spoko?
Lux, tylko winszować, że tak porządnie zniszczyli tysiące istnień nie związanych z wojną, które nie miały szans się im przeciwstawić z prostego powodu-
Nie miały jak :~(.
   Uczestnicy tych rzezi piszą pamiętniki i dostają wyróżnienia... spoko... Ściana pamięci ofiar wojny w Wietnamie obejmuje tylko (...). A gdyby tak dopisać Wietnamczyków? I to za nich powinni płakać. Nie za WTC. To akurat nie był przypadek, że to miejsce terroryści wybrali na atak. Tam po prostu o danej godzinie miało być gigantyczne skupisko ludności. Atak na WTC miał zachwiać światową gospodarką. Natomiast zniszczenie Pentagonu...(no co, jedna z najbardziej chronionych budowli- śmiechu warte...) jakby samolot wleciał nad Strefę 51 toby po zestrzeleniu go stwiedzili że zniknął/wyparował/spadł i doszczętnie się spalił bo pilot/terrorista jadł McWieprza i go masło zaatakowało toksyną na nożu, ręka mu dyrgnęła i se zarył w piach... biedak... snif. Kolejne jajo w Niu Jołk: Dwie Świetliste Wieże. I na cholerę? Da to coś ofiarom? W kronikach już i tak są Chwała im, byli niewinni; jak miliardy przed nimi.
   Kolejny problem to wszystkie trendy mody amerykańskiej. Ja rozumiem, Adik, Nike, Tommy Hilfinger. To są akurat dobre firmy. Ale one zaczynają świrować pod względem wymyślności swoich wyrobów. Denne kolorki, kosmiczne ceny itp. przyprawiają człowieka o niezły zawrót głowy. Ale nie chodzi mi o firmy. Chodzi mi o typy ubioru z rodzaju Britneyus Makeupus, Kristinus Stringus, Bek-skit Boyzz, N'synk(to chyba od: Nie Myślę), TLC, Destinis Czajld itp. Totalni debile. Oni myślą, że jak pokręcą tyłkami(panienki ) a goście zafalują czuprynami, poskaczą po scenie i popiszczą swoimi kastrackimi głosikami, dzwoniąc przy tym łańcuchami i falując dresami (mon ami...? tfu! nieeee ) to wszyscy ich ewentualni fani będą wniebowzięci. A feeee, zero respektu dla nich z mojej strony. Tyle że jest problem. W Polsce to się też rozprzestrzenia. Ja osobiście mam koleżankę tej urody, co wiele gwiazdek, włącznie z Shakirą mogłoby się schować i CYTAT: "krowy doić", a jakoś ona nie potrzebuje nikogo wokół siebie skupiać. Zwykła dziewczyna, nie wyróżnia się, warunki ma, pogadać można W takim razie może by tak promować takie, polskie dziewczyny, zamiast srać się z amerykańskimi? bo np. Półtonowe kolczyki podbijające oczy przy każdym ruchu głową to jest naprawdę "Too good, too much, too bad."
   Jeszcze jedna kwestia: otóż (...) nam wrąbali do armii nowe oprzyżądowanie [Eddie: A może "opszyszątofanie" ? ]:
Pierwsze Primo- Plastykowe klamry od pasków... Cholera wie po co? Drugie Primo- Plastykowe manierki i tu jest mryk; jak się do takiej naleje alkoholu to o się dzieje? Wewnętrzna warstwa się rozpuszcza i mamy po wódzie . A jak jest zimno to się zatrząś na śmierć, a nie napij herbaty po góralsku! Jak mieliśmy ruskie, aluminiowe, to nawet ciepło dłużej trzymały a teraz??

Elfiq_alias_ZARKA

PS.1 Zapraszam do polemiki, kak komuś się zachce.
PS.2 No może jeszcze powiem, że to jest moje osobiste zdanie, może jak zobaczę porządne argumenty to je zmienię- zachęciłem?
PS.3 Qn`ik a co z tekstami typu:"Wiadro wódki wygrał... eś TY"? Qn`iec Qn`Qrsów?

.....::Wstecz::.....