Czy można użależnić się od czytania AM ? Czy Akszyn Mag jest sektą ?
Przeczytaj, pomyśl i przyznaj mi rację ;)
Przykładowy dzień z mojego życia, to jest dziś :
Znowu nic mi się nie chce. Nudzi mi się, siedzę przed kompem i po 100
razy zmieniam tapetę, albo uruchamiam painta i rysuje jakieś bazgroły -
ruszam myszką to w lewo to w prawo. Nadal mi się nudzi. Czekam i czekam.
Na co ? Nie wiem, może na coś co pozwoli mi się rozerwać. Uruchamiam jakąś
gierkę, chwilę gram, po czym znowu mi się nudzi więc ją wyłączam. Teraz
gdy to piszę też mi się nudzi - piszę to bo nie mam nic innego ciekawego
do roboty. W pokoju posprzątane, książki poukładane, śmieci wyniesione.
Nie wiem czemu, staje się nerwowy, rozdrażniony. Chodzę po pokoju i rozkminiam
co tu zrobić żeby przestać się nudzić. W ręke wpada mi stary numer CHIP'a
z 2001. Czytam jakieś "newsy" o sprzęcie, sofcie i o kampani antypirackiej
BSA w Polsce. Wierzyć się nie chcę że straty ponoszone ze względu piractwa
przez budżet państwa, producentów i dystrybutorów oprogramowania na rok
2001 wyniósł 164,9 mln dolarów !!! Na chwilę nawet przestało mi się nudzić,
ale po chwili odrzucam pismo na biurko. Mam pomysł, zadzwonię do kumpla,
pogadam z nim to przestanę się nudzić. Dzwonię, czekam, słyszę sygnał,
w końcu ktoś podnosi. Pytam się o Pawła. "Nie ma go" - słyszę - "Poszedł
na zbiórkę." No to może porobię brechty ? Dzwonię do Rudego i mówię: Dzień
Dobry NASK Polska, czy jest osoba dorosła w domu? Chodzi mi o ostatnie
włamanie na tajny rządowy server wojskowy. Rudy jednak wie że to ja, chwilę
gadamy, obgadujemy Jajosza, śmiejemy się z głupiej reklamy Laysów, obiecuję
mu że będe w środe w Szczecinie i odkładam słuchawkę. Przez chwilę pomogło,
lecz gdzieś po minucie znowu nudzę się. Chyba zgłosze sie do lekarza. Czekam
sam nie wiem na co. Zrezygnowany odłaczam kabel od telefonu i wtykam go
do modemu. A wszystko mi jedno, niech starsza mnie zabiję, rachunek na
500 zł ? A co to dla mnie jest! Posiedzę trochę na necie to mi przejdzie.
Łącze się, z modemu słychać jak zwykle fajne dźwięki, pierwsze co to sprawdzam
pocztę, parę reklam, kasuje je bez czytania, prv.pl informuje mnie że wygasły
mi aliasy pocztowe, zresztą i tak z nich nie korzystam - 9 zika za rok
?! Co to ma być !!! Dobrze że na www są jeszcze niepłatne... O mail od
Vasiliv'a, przechwala się że włamał się na swoją stronę szkolną i zmienił
index.html na swój i żebym looknął bo są pozdrowienia i życzenia na nowy
rok i święta. Zaraz wchodzę i czytam że strona została zamknięta z powodów
nicenzuralnych i demorilazujących treści. Życzonka kasy, zdrówka i fajnej
laski dla chyba pół polski w tym mnie. Kiedyś go złapią i będzie miał.
Wchodzę na czata pod wp. Wchodzę na Szczecin. Gadam z jakąś ~laska23x,
o bezcelu istnienia. Ona twierdzi że nie ma po co żyć i tak dalej, pyta
się czy nie znam jakiegoś Lukaszka skaj wolkera. Pisze że nie oglądałem
Gwiezdnych wojen i zamykam priva. Jakiś Robcioq zaprasza mnie na piwo.
Wymyśla jakieś bzdury że jest dziennkarzem z rmf-fm i że właśnie znajduje
się w Afganistanie. Co za lameriada ! Czemu wszyscy są tacy mało oryginalni
? Każdy zaczyna od Cze ! Zaglądam jeszcze na stronę www.cd-action.com.pl,
dawno tam nie byłem, strona ładuje sie "chwilkę". WOW ! Zajebista szata
graficzna. Oj dawno tu nie byłem, trochę się pozmieniało. Kto zaprojektował
takiego layouta ? Podobi mi się, tylko chwilkę sie ładuje. Eee... nic ciekawego.
Przez chwilę nie nudziłem się, ale starsza chciała gdzieś zadzwonić i musiałem
rozłączyć się. Siedzę przed kompem i nadal nudzę się. Uruchamiam więc notepada
i pisze właśnie to co teraz czytasz. Siedzę i czekam. Ktoś puka. Idę otworzyć.
To listonosz z nowym CDA w ręku !!! Nareszcie !!! Od razu wraca mi chęć
do życia !!! Odpakowywuje pismo, rzucam się na łóżko i zaczynam lekturkę.
Parę ciekawych recenzji, fajne głupoty w Na Luzie, AR zabawne jak zwykle,
jednym słowem nuda umyka jak zbity kundel. Ale CDA to nie jest to na co
czekałem. To nie CDA rozwieje ostatecznie moją nudę ;) Wrzucam CD do czytnika,
odpala się przeglądarka Cover CD, rozpakowywuje Bonusy, Strefe www no i
w końcu Akszyn Maga. Tak, Action Mag, to mi właśnie pomoże... Zamykam przeglądarkę
i odpalam AM. Yeeaa !!! To jest to... Czuje się jak narkoman który właśnie
nabył działkę i powoli z prawdziwą rozkoszą ją sobie wsztrzykuje. Powoli
zagłebiam się w texty, czytam, czytam i czytam, rozmyślam, patrzę do Na
Luzie i śmieje się, czytam listy w AR i cieszę się że AM istnieje. Lecz
sielanka nie trwa długo. Później...
Później znowu się nudzę i czekam nie wiem na co. Powód jest prosty
- Nowy AM nie jest już nowy, texty przeczytane i przejrzane, znowu nie
ma co robić. Wpadam na wspaniały pomysł - napiszę arta do AM !!!
Jeżeli zachowanie powyższej opisane nie jest Ci obce i czujesz podobnie..
DIAGNOZA: Użależnienie od Action Maga, długotrwałe poddawanie
praniu mózgu.
PRZYCZYNA: Nadmierne i zbyt długie czytanie Action Maga oraz
w ostatnim stadiu pisanie własnych artów.
LECZENIE: Jak najszybciej łyknij sobie trochę spirita i walnij
głową w ściane. A tak serio to nic Ci nie pomoże - to nie uleczalne ;)
W małych dawkach AM jest nieszkodliwy, skłania do myślenia, refleksji
i czasem do dyskusji, lecz gdy się czyta AM już parę lat to organizm powoli
się uzależnia. Jest to proces powolny i niezauważalny lecz uleczalny -
do pewnego momentu. Potem Action Mag działa tak jak sekta, z tym że bardzo
powoli i nie tak jawnie i nawet sam guru nie wie że jest guru i że ma sektę
;). Pranie mózgu może trwać lata, i tylko nieliczni, (to jest słabsze jednostki
;)) poddają się złemu wpływowi guru sekty - Qnikowi. Osoby te nie wiedzą
nawet że są w sekcie AM. Dlatego chcę was wszystkich uświadomić ;) Pierwsze
objawy to nadmierne zainteresowanie Akszynem i wykupienie prenumeraty CDA.
Potem zaczyna się pisanie własnych Artów do AM !!! Wtedy już nie ma odwrotu.
Pamiętaj !!! Jeżeli napiszesz chociaż jednego arta do AM, to jest po Tobie.
Witaj w sekcie Action Mag.
ROZWIAZANIE: Wstąpcie do mojej sek... znaczy do mojej organizacji
pod nazwą SEKTA WYZNAWCÓW KIELICHA to pomogę wam odnaleźć cel istnienia
życia i pomogę bronić się przed sektą AM. Nie dajcie się omotać Qnikowi
!!! Tylko ja mogę Wam pomóc !!! Wy nawet nie wiecie że potrzebujecie pomocy,
ale na szczęście jestem ja i moja organizacja samopomocy ;) Zapisy: 7968
w treści wpisując CHCE BYC USWIADIOMIONY. Koszt 1 sms'a jak za połączenie
do Afganistanu.
PS. Text fikcyjny, nie brać go na serio, wymyślony w mojej chorej
głowie. Lekarz mówi mi żebym pisał, to mi ponoć pomaga, nie muszę wtedy
zabijać ;) komarów.
No dobra... Przyznam się, co będę się oszukiwać - JESTEM UŻALEŻNIONY
OD AM !!!
No i ostatnio wstąpiłem do sekty, lecz jeszcze na razie nie mam karty
członkowskiej.