RE: "Bóle samotności... czyli idź się powieś!" – Eryka
Tekst
ten jest zwrócony głównie do Misia Eryka oraz pesymistów
i antypesymistów.
Oj, dziady! Jak często czytam teksty w miłej atmosferze, to taki o oskarżaniu pesymistów całkowicie niszczy moje poczucie humoru. A kiedy nie jestem w dobrym humorze, piszę teksty takie jak te. Dziady, zamiast próbować zrozumieć innych i spokojnie tłumaczyć im piękno przyrody (a nie świata ludzi!), to najeżdżają na nich! Przecież taki tekst autor nie pisze, aby go zjechano, tylko, aby poczuć się lepiej z wylania smutków oraz oczekiwać pocieszenia. I jak tu nie mówić, że ludzie nie mają uczuć. Nawet, jak np. super-kujon żali się, że dostał tylko 5+, kiedy Ty ledwo na 3 wyciągasz, atakujesz go, nie stawiając się w jego sytuacji. I czy on ma Cię pocieszyć, kiedy dostaniesz zagrożenie? Ma pomóc w zdaniu semestru? Za co?! „Coś za coś” to też hasło egoistów. Handel i gospodarka to egoizm!
Ale osób w trudnej sytuacji należy podchodzić spokojnie, choć czasem przesadzony pesymizm nawet i mnie denerwuje, takiego specjalistę i najlepszego: najgorszego człowieka, pesymisty i antyegoisty. Oddychanie też egoizm, bo zabieramy tlen komuś innemu! O wy egoiści! Czytacie AM zamiast pomagać w domu! Do garów, odkurzać. Ups, ale ze mnie egoista! Piszę do AM zamiast pomagać w domu – myć gary i odkurzać... W takiej sytuacji muszę wasz egoizm usprawiedliwić, ale to ostatni raz. A jak ktoś mi będzie kazał nawiązywać nowe kontakty z innymi uczniami (ahoj moja klasa – na pewno tego nie czytacie, bo żulicie się pod parkiem!), to ja mu pokażę! Niech sam spróbuje. Co interesuje teraz ludzi: wóda, kopulacja, sport, TV/radio/komputer(GRY) lub wiedza. Jak to jeden mówi zapytany, co sądzi o wejściu Polski do UE: „Mnie to nie obchodzi, nie interesuję się tym.” To czym do R. Nędzy się interesujesz? Aha, z listy wymienionej powyżej.
A wiadomość tylko dla Eryka: Jak można było takie głupoty pisać! Tylko ja mam do tego prawo! Słuchałeś „Heaven For Everyone”, lecz niestety już nie dla Ciebie, chyba, że zrozumiesz swój błąd. Nie będzie Heaven, gdyż wysłałem e-mail do tego miejsca, aby Ciebie tam nie przyjęli. Natomiast wszystkich pesymistów przyjmą! Masz szczęście, że jesteś ateistą, więc i tak tam nie trafisz! A o istnieniu życia po śmierci też mam własną teorię...
Moja wersja antytekstu Eryka: Ile już można, rzygać mi się chce, kiedy czytam kolejny tekst jak to ludziom jest wspaniale. A wzięliby rozejrzeli się wokoło, jak wiele jest zła i niesprawiedliwości. Czytam sobie teksty, wiem, że komuś jest trudniej w życiu, to wtedy cieszę się z tego, co mam, ale jak po raz setny znowu piszą o wspaniałej przyrodzie, to niech szybko do niej dołączą dzięki procesom rozkładu materii. I każdy tylko Horacy i Epikur, cieszyć się życiem, nie przejmować bliźnim. Smutny tekst ma w nas obudzić resztki drzemiących uczuć, zauważyć kogoś potrzebującego, który jest tak blisko. Jak komuś jest dobrze, to niech pomoże innemu, a nie stara się, aby było mu jeszcze lepiej. No tak, egoizm. Nikt nie wie, kiedy spotka go los podobny chociażby do biblijnego Hioba. Możecie pieprzyć religię, Kościół, autorytety, prawo, ustroje, ale nie pieprzcie drugiego człowieka, który wyciąga rękę oczekując na pomoc, a zamiast niej otrzymuje pogardliwe splunięcie na dłoń. I co, podobało się?! Ściągać różowe okulary, ale też nie zakładać przeciwsłonecznych. Co z tego, że światło wypali nam oczy. Przynajmniej ujrzymy prawdę.
Specjalista ds. egoizmu, pesymizmu, poglądów
ekstremalnych, po trosze religii, ustrojów politycznych i filozofii – czyli Slavik.
A Amerykanie to wyższy gatunek! Nadludzie, homo
amerykanus, homo turbokompleksus wyższościus & egoistus nad egositus.
Nie podoba mi się ich styl życia ale nie winię za to każdego
obywatela USA
Oby nikt nie usłyszał na Sądzie Ostatecznym: „Panie,
tak cierpiałem na ziemi, ludzie byli tacy nietolerancyjni.” Odpowiedź
Stwórcy: „Ile razy można! Wy wszyscy się tylko
żalicie! Żyjecie beztrosko, a gdy przychodzi śmierć, to wtedy pokora!” „Błogosławieni
miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.” – z ośmiu Błogosławieństw.
Brońcie się, przeciwnicy pesymistów. Oczekuję
niekulturalnej polemiki, chyba, że tekst nie zostanie umieszczony, co dla mnie
będzie znakiem, że miałem rację a redaktorzy stchórzyli. Oby nigdy nikogo
nie spotkała sytuacja nieszczęśliwa, nawet Eryka. Cieszycie się życiem, a
tu nagle BUM, domu nie ma, rodziny nie ma, a my rozpaczamy, DLACZEGO OCALELIŚMY?!
ABY CIERPIEĆ?!
Za cały tekst przepraszam
wszystkich, którzy poczuli się urażeni, ale nie mogę zostawić tego faktu
bez komentarza. Mój obowiązek w stosunku do tej części ludzkości, która
jest w tym momencie na skraju załamania.
CZŁOWIEK PISZĄC, ŻE
CHCE POPEŁNIĆ SAMOBÓJSTWO NIE CHCE TEGO ZROBIĆ! GDYBY CHCIAŁ, NIE PISAŁBY
TYLKO ZROBIŁ TO! ON PISZE, ABY KTOŚ MU POMÓGŁ, POROZMAWIAŁ, POCIESZYŁ, PRÓBOWAŁ
ZROZUMIEĆ.
Sam kiedyś byłem w bardzo trudnej sytuacji, ale pisanie do AM uratowało mnie. Mam zajęcie na zabicie czasu oraz czuję się kimś ważnym, pisząc do takiego wspaniałego Maga.
Slavik
PS. Ironia ironią, ale naśmiewać się z ludzi pokrzywdzonych przez życie (lub chociażby przez swój stosunek do siebie samego). Takim osobom bardziej pomoże czyjeś zainteresowanie, pocieszenie, a nie PSYCHO.LOG! Tak, mam na nich uczulenie, mimo, że u żadnego nie byłem. "Pacjent numer 1065347 proszę wejść. Niech pan mi powie co tam u pana słychać. Aha, aha. Niech się pan nie przejmuje, jest tyle pięknych rzeczy."