Przeprowadzka


Niedawno przeprowadziłem się z rodzicami z wielkiego miasta jakim jest Szczecin do maleńkiej wioski o wdziecznej nazwie "Piaseczno". Nie, nie to Piaseczno koło Warszawy, lecz taka mała wioska licząca 367 mieszkańców, znajdująca się 52 km za Szczecinem w kierunku na Myślibórz. 15 lat mieszkałem w bloku, wychowałem się na blokowisku i byłem "blokersem" ;). Osobiście nie chciałem się wyprowadzać, lecz nie miałem nic do gadania ;(. Starzy jak postanowili tak zrobili. Musiałem pożegnać moje osiedle i ludzi którzy nie chcieli mnie puścić a nawet proponowali dach nad głową gdybym zechciał ucieć z domu ;) Ludzie, TRAGEDIA !!! Na starych się obraziłem i się do nich nie odzywałem lecz nic nie mogłem zrobić ;( Już nawet na serio myślałem o ucieczce z chaty, lecz po namyśle odrzuciłem ten pomysł jako za bardzo głupi jak na mnie ;) Musiałem zmienić szkołę, plany i wszystko. Jeżeli czyta to jakiś rodzic co ma dzieci i chce się przeprowadzić - nie przeprowadzaj się jak nie musisz !!! Wiesz jaką krzywdę wyrządzisz swojemu dziecku ?! Piszę serio. Tobie jako osobie starszej łatwo jest się przystosować, a dzieciakowi takiemu jak ja ? Zmiana otoczenia, środowiska, to nie jest takie łatwe, wiem coś o tym !!! Dlatego zanim to zrobisz zastanów się. Przez cały pierwszy miesiąć chodziłem przybity, głupie myśli przychodziły do głowy (chciałem ucieć z domu !!!) potem dopiero jakoś znalazłem sobie miejsce w nowym środowisku. Mija już 5 miesięcy odkąd się przeprowadziłem i już tylko wystarczają mi dwie wizyty w Szczecinie na miesiąc. Mój psychoanalityk twierdzi że niedługo będę mógł przestać łykać pigułki ;)
Rozważmy moje plusy i minusy:
  1. Zmiana budy - W nowej szkole niby poziom wyższy niż w Szczecinie, a uczę się lepiej - ja, uczeń dwójkowy (Oprócz infy, pozdrowienia dla kochanej pani Sołtysińskiej) który ostatnio prawie nie zdał i ledwo przeszedł jest jakoś tako po środku średniej w klasie. Jakoś dziwnie polepszyłem się w nauce - mam dopiero jedną 1 z matmy za brak zadania i jedną 1 z polaka za to samo !!! A oprócz tego sporo czwórek i nawet parę piątek (I to nie z religii)!!! Niemożliwie - mówią kumple ze Szczecina, i ja sam jakoś w to nie wierzę. A wcale nie kuje. No, może trochę ;) Zauważyłem że nauczyciele są tutaj jakoś bardziej życzliwi i mili - w końcu nie znają mnie, i na początku wystarzczyło być grzecznym i pilnie się uczyć i już opinia dobra wyrobiona ;) Nowi kumple w klasie - ja ich nie znam zbyt dobrze, a oni nie znają mnie. W miarę się zaaklimatowałem, poznałem fajnego grandża i dwóch maniaków komputerowych, więc jest z kim pogadać na lekcjach/przerwach. Grandżuś ma fajne poglądy na świat, jest anarchistą-pacyfistą i fajnie się ubiera ;). Mam w klasie jednego śmiesznego skejta co chodzi w glanach i słucha ciągle Peji i Tatu - biją go drugoklaśisci, a klasa zamiast pomóc to wyśmiewa się ;). Z maniakami komputerowyni założyłem Hackteam "Lil@vati", ale nie taki prawdziwy, taki dla jaj i żeby poszpanować przed lamerami, nigdzie się nie włamujemy i nic nie robimy takiego WIELKIEGO ;) No oprócz tego że ja i Hub3rt mamy orginalne bryloczki wykonane własnoręcznie - on ma BIOS'a na smyczy, a ja P90 na sznurku ;) . Plus/minus. Plusy już wymienione, minusy - brak starych dobrych kumpli, starych dobrych jajc, nie znam nauczycieli i ich wymagań oraz jacy są względem ucznia - ale powoli się poznaje, lecz nadal nie kojarzę nazwisk z twarzami ale to u mnie normalne ;)
  2. Brak styczności z najlepszymi kumplami. Buuuu !!! Ogromny minus.
  3. Tutaj nie ma dostępu do stałego łącza - musiałem zakupić modem i zostałem skazany na naszą kochaną TPSA. To jest minus, jakby ktoś nie wiedział ;)
  4. Musiałem zaprunemurować CDA - u mnie trudno o takie pismo specjalistyczne na wiosce ;). Plus/minus. Plus - oszczędzam parę groszy na prenumeracie, minus - ja zawsze jakoś lubiłem podejść do kiosku i powiedzieć: "CD-Action raz poproszę, tylko bez jaj, mam broń !"
  5. Zakupiłem nowy monitor. Znaczy taki nowy to on nie jest - stary czarno biały złom. Nie miałem w planach takiego zakupu, osobiście posiadam stary monitor FUNAI 15' Color i wcale go nie potrzebowałem, zresztą przeczytaj mojego arta pt. ''Kupiłem monitor''. W miarę plus, chociaż straciłem 5 zika ;(
  6. Kursuje bezpośredni PKS odemnie do Szczecina. Dzięki Bogu !!! Od czasu do czasu wpadam do Szczecina na "stare śmieci" odwiedzić kumpli i kumpele i wypić sobie troszkę ;) soku malinowego ;) , pogadać i dowiedzieć co się dzieje na świecie. Jak najbardziej plusik.
  7. Mieszkam w domku jednorodzinnym, i w końcu mogę słuchać głośno muzy tak jak lubię no i sąsiedzi nie wzywają policji. A jak starsi gdzieś pojadą to imprezka no problem, nie to co w bloku. Plus, i to duży.
  8. Mam o 200% większy pokój, no i w końcu mogłem sobie urządzić go jak chcę. Na ścianach plakaty z gandzią, kosmitami i innymi bzdurkami. Meble poustawiane według własnego pomysłu. Nawet fajny widok za oknem. Też plus. Muszę się pochwalić ;) Zresztą looknij: (Najedź myszką na przedmiot to wyświetli się krótki opis. Sorry za jakość, ale nie jestem zbyt utalentowany, a Qnik nie przepuściłby by obrazka!)
                        |-------=-------|       |    s   |  |             |
                             okienko            |    z   |  |             |
    _________                                   |    a   |  |     biurko  |
    |   b    |                                  |    f   |  |     narożne |
    |   i    |                                  |____a___|    \           |
    |   u    |                                                  \         |
    |   r    |                                      ____          \       |
    |   k    |                                     /     \          \ ____|
    |___o____|                                     \_____/           |    |
                                                   krzesło           |    |
      /''\ <--kosz                                     stolik -->    |    |
      \,,/                                              nocny        |    |
     ____                              ______________________________|____|
    | p  |                             |                                  |
    | ó  |                             |                                  |
    | ł  |                             |                                  |
    | k  |                             |                                  |
    | a  |                             |               łóżko              |
    |____|                             |                                  |
                      drzwi            |                                  |
                 |______________|      |__________________________________|
  9. Czyste powietrze. Serio, tutaj powietrze jest bardziej... powietrzne, lepiej się nim oddycha. Nie ma spalin. Zauważyłem to dopiero jak wróciłem to Szczecina poodwiedzać znajomych - powietrze śmierdziało i trudno mi się nim oddychało. Ale po godzinie w Szczecinie przyzwyczaiłem się i zapomniałem o tym. Dziwne nie ? Czyste powietrze ? Jak dla mnie plus.
  10. W pobliżu nie ma fajnego sklepu komputerowego. A tak serio to nie ma żadnego. Najbliższy w Gryfinie. W Szczecinie jak nam się nudziło to wpadaliśmy do "Red systems" i robiliśmy se jajca próbując kupić dysk o pojemności 20TB i kłócąc się ze sprzedawcą że taki dysk istnieje. Minus ;)
  11. Nie ma kafejki !!! Nie chodzi o net'a lecz o granie w CS po lanie !!! Co, mam grać z botami ? Zresztą na moim 166 to CS chodzi jak WinXp na 486 !!! A nowy komp dopiero w lutym ;( Buuu... tyle czekać !!! Minus
  12. Jest zasięg. Plus !
  13. Nowe doświadczenie w życiu. Bo ja wiem czy mi tak potrzebne ;)? Chyba plusik.
  14. Straciłem Klasykę - miałem dużo starych gierek z Amigi, 286, 386 i 486 do 1997 roku, lecz szlag płytę trafił. Po tym załamałem się ostatecznie. Prince of persia, Indiana, Day of Tantacle, Maniac Menson, Hi Octane, Syndicat, Nascar 1, NFS 1, Franko, Super Frog, i inne kochane starocie ;((( Potrafiłem zarywać całe noce grając. Buuuuuuuu !!! Minus.
  15. Cholernie nudziło mi się miedzy jednym a drugim numerem CDA, i nie miałem co robić to zacząłem czytać Władcę Pierścieni. Filmu nie widziałem, zresztą nie przepadam za Fantasy, ale tak mi się nudziło że zacząłem czytać i żałuje tylko tego że zacząłem czytać dopiero teraz. Plus...
  16. Mam kota !!! Kupiliśmy dom z kotem. Łatka (bo tak się nazywa kot) jest bardzo kochana i fajna. Starsi nie pozwalali mi na posiadanie kota w bloku a tu taki prezent. Poprzedni właściciele zostawili nam kota tłumącząć się że koty bardzo przywiązują się do miejsca. (A do włascicieli nie ?!) Moim zdaniem niechcieli jej ;( a to taki extra kot, żeby jeszcze nie drapała tak ;) Plus.


    No i mamy 11 plusików na 7 minusów.
    I mimo to że jest przewaga plusów ciągle żałuje że musiałem opuścić Szczecin. Tęsknie za moimi kumplami, a także (co jest bardzo dziwne ;)) za moją starą szkołą. Zresztą trzeba pogodzić się z losem, nic na to nie poradzę. Trzeba jakoś żyć ;( Ale braku stałego łącza nie przeboleje ;)
    Znowu mi się nudziło i niepotrzebnie się rozpisałem. Sorry że musieliście tak dużo czytać ;) Żegna was:
     
     
     
     
     

    Gordon_Freeman@poczta.onet.pl !!!


    PS. Jeżeli też się przeprowadziłeś gdzieś daleko i przeżyłeś podobną sytuację, napisz do mnie !!!
     

      <<< Wstecz