|
|
|
|
|
Na wstępie zaznaczam, że jest to mój reportaż przygotowany
na język polski. W 2 gimnazjum dostałem za to ocenę -6. Wow, aż sam się
dziwię. No, ale nic to, poniżej znajduje się owy reportaż.
Ile książek pan w tym roku przeczytał? Zazwyczaj odpowiedź padająca z ust ankietowanego brzmi: jedną. Z badań GUS-u i innych urzędów statystycznych czarno na białym możemy zauważyć, że co drugi Polak przeczytał w tym roku właśnie jedną książkę. Czym to jest spowodowane i czy jest to dobra cecha naszego społeczeństwa? O tym dalej. Coraz
większy wpływ kultury zachodniej i z pozoru atrakcyjne programy telewizyjne
utwierdzają nas w przekonaniu, że książki i ogólnie pojęta literatura nie
jest nam w życiu do niczego potrzebna. No bo czy przygody dzielnego Geralta
nie są ciekawsze od radosnych wybryków ludzi z wszelkiej maści reality
show`s, tak bardzo u nas rozpowszechnionych? Polacy
coraz rzadziej sięgają po książkę. Taki lub podobny tytuł jest ostatnio
bardzo popularny we wszelkich typach masmediów, poczynając od prasy a kończąc
na wiadomościach telewizyjnych. Ale czy większość ludzi po przeczytaniu
takiego artykułu czy wysłuchania przemowy prezentera telewizyjnego postara
się zmienić swoje nastawienie do literatury? Wątpię. Polak
zapytany o to, dlaczego nie czyta książek najczęściej uśmiecha się i z
wesołą mina odpowiada: brak czasu. Jak głosi jednak stare przysłowie,
na których wychowało się tyle pokoleń Polaków, dla chcącego nic trudnego.
Zamiast oglądać kolejny pożeracz czasu, jakim z pewnością jest serial
telewizyjny, moglibyśmy siąść i przeczytać jakąś interesującą pozycję. Większość
ludzi dorosłych mówi, że to właśnie polska młodzież powoduje takie, a nie
inne statystyki dotyczącego czytelnictwa w Polsce. Jak mówi jednak kolejne,
bardzo mądre zresztą porzekadło, szukanie błędów zawsze rozpoczynaj od
siebie. Czy dorośli Polacy tak robią? Nie. Przynajmniej w większości.
Najprościej jest bowiem zwalić winę na innego. Młodzież polska wcale w
tak dużym stopniu nie zmniejsza owych nieszczęsnych statystyk. Młode pokolenie
bowiem zainteresowało się literaturą. Może nie jest to coś, co zajmowało
serca i umysły naszych dziadków, ale zawsze to coś. Literatura po jaką
często w dzisiejszych czasach sięga polska młodzież to nic innego jak książki
fantasy i science-fiction. Pozycje takie czyta się głównie po to, by przenieść
się do innego, często lepszego świata i przeżywać z bohaterami wyżej wspomnianych
gatunków literackich przygody, jakich z pewnością nie uświadczylibyśmy
w dzisiejszych czasach (może tylko poza niektórymi powieściami s-f). Żeby
tylko podać pierwsze lepsze przykłady: Saga o Wiedźminie Sapkowskiego
czy Władca Pierścieni Tolkiena. To są pozycje po które dzisiaj sięga
większa część czytającej, polskiej młodzieży. Młodzi ludzie nie zatracili
się więc w czytaniu gorzej od dorosłych. Oczywiście nie wszyscy nastolatkowie
postępują tak jak ich czytający rówieśnicy, ale i tak dobrze, że w ogóle
ktoś w Polsce przejmuje się literaturą. Kolejna
przyczyna braku zainteresowania literaturą jest nie tylko spowodowana brakiem
czasu, ale także niemożnością ich kupna z powodów czysto materialnych.
Coraz więcej ludzi w Polsce jest bezrobotnych, a to nie wpływa z pewnością
dobrze na zainteresowanie literaturą. No bo skąd wziąć pieniądze na książki,
jeśli nie ma się na podstawowe potrzeby? Pan Stanisław G. z Krakowa zapytany
o to, czy lubi czytać odpowiada: Oczywiście, czytanie jest jednym z moich
ulubionych zajęć, ale niestety środki finansowe nie pozwalają mi na częste
kupowanie nowych pozycji. Pan Stanisław jednak nie zniechęca się i pożycza
książki od znajomych, którzy są lepiej wyposażeni w różne książki. Na myśl
przychodzi więc kolejne, polskie zresztą, przysłowie mówiące : Polak potrafi. Jak
wiemy czytanie książek przybliża nam rożne, nie znane nam dotąd informacje,
zapewnia rozrywką na wysokim poziomie i przede wszystkim rozwija. Poprzez
zagłębianie się w treść tekstu pogłębiamy nasze wiadomości ortograficzne
i poszerzamy wiedzę stylistyczną, jakże potrzebną w dzisiejszych czasach.
Dzięki temu stajemy się ludźmi, z którymi można porozmawiać na różne tematy,
gdyż mamy chociaż część informacji potrzebnych do prowadzenia ciekawej
rozmowy. Natomiast
gdy nie czytamy nasza wiedza o świecie często kreowana jest przez telewizję
i różne, wspomniane już wcześniej, masmedia, co często nie jest dobre.
Czternastoletni Marcin zapytany o to, czy wojna z Irakiem jest dzisiaj
potrzebna odpowiada: Jasne. Jednakże gdybyśmy byli mądrzejsi (np. dzięki
czytaniu książek) moglibyśmy domyśleć się czym dla dzisiejszego świata
może być wojna z państwem produkującym tak dużo potrzebnej dzisiaj ropy
naftowej. Podsumowując
cały powyższy tekst można dojść do wniosku, że jeśli Polacy nie zaczną
więcej czytać, to nie tylko stracą dużo w oczach państw Zjednoczonej Europy,
ale przede wszystkim będzie to duża strata dla nich samych.
|
| Złota myśl: W szkole nie uczą żadnych przydatnych rzeczy... |do góry| |