Czytanie - zbędna czynność Polaków?
 
  Melvin    19.XII.2002

 
          Na wstępie zaznaczam, że jest to mój reportaż przygotowany na język polski. W 2 gimnazjum dostałem za to ocenę -6. Wow, aż sam się dziwię. No, ale nic to, poniżej znajduje się owy reportaż.
 
 

            Ile książek pan w tym roku przeczytał? Zazwyczaj odpowiedź padająca z ust ankietowanego brzmi: „jedną”. Z badań GUS-u i innych urzędów statystycznych czarno na białym możemy zauważyć, że co drugi Polak przeczytał w tym roku właśnie jedną książkę. Czym to jest spowodowane i czy jest to dobra cecha naszego społeczeństwa? O tym dalej.

Coraz większy wpływ kultury zachodniej i z pozoru atrakcyjne programy telewizyjne utwierdzają nas w przekonaniu, że książki i ogólnie pojęta literatura nie jest nam w życiu do niczego potrzebna. No bo czy przygody dzielnego Geralta nie są ciekawsze od radosnych wybryków ludzi z wszelkiej maści reality show`s, tak bardzo u nas rozpowszechnionych?

„Polacy coraz rzadziej sięgają po książkę”. Taki lub podobny tytuł jest ostatnio bardzo popularny we wszelkich typach masmediów, poczynając od prasy a kończąc na wiadomościach telewizyjnych. Ale czy większość ludzi po przeczytaniu takiego artykułu czy wysłuchania przemowy prezentera telewizyjnego postara się zmienić swoje nastawienie do literatury? Wątpię. 

Polak zapytany o to, dlaczego nie czyta książek najczęściej uśmiecha się i z wesołą mina odpowiada: „brak czasu”. Jak głosi jednak stare przysłowie, na których wychowało się tyle pokoleń Polaków, „dla chcącego nic trudnego”. Zamiast oglądać kolejny „pożeracz czasu”, jakim z pewnością jest serial telewizyjny, moglibyśmy siąść i przeczytać jakąś interesującą pozycję. 

Większość ludzi dorosłych mówi, że to właśnie polska młodzież powoduje takie, a nie inne statystyki dotyczącego czytelnictwa w Polsce. Jak mówi jednak kolejne, bardzo mądre zresztą porzekadło, „szukanie błędów zawsze rozpoczynaj od siebie”. Czy dorośli Polacy tak robią? Nie. Przynajmniej w większości. Najprościej jest bowiem zwalić winę na innego. Młodzież polska wcale w tak dużym stopniu nie zmniejsza owych nieszczęsnych statystyk. Młode pokolenie bowiem zainteresowało się literaturą. Może nie jest to coś, co zajmowało serca i umysły naszych dziadków, ale zawsze to coś. Literatura po jaką często w dzisiejszych czasach sięga polska młodzież to nic innego jak książki fantasy i science-fiction. Pozycje takie czyta się głównie po to, by przenieść się do innego, często lepszego świata i przeżywać z bohaterami wyżej wspomnianych gatunków literackich przygody, jakich z pewnością nie uświadczylibyśmy w dzisiejszych czasach (może tylko poza niektórymi powieściami s-f). Żeby tylko podać pierwsze lepsze przykłady: „Saga o Wiedźminie” Sapkowskiego czy „Władca Pierścieni” Tolkiena. To są pozycje po które dzisiaj sięga większa część czytającej, polskiej młodzieży. Młodzi ludzie nie zatracili się więc w czytaniu gorzej od dorosłych. Oczywiście nie wszyscy nastolatkowie postępują tak jak ich czytający rówieśnicy, ale i tak dobrze, że w ogóle ktoś w Polsce przejmuje się literaturą. 

Kolejna przyczyna braku zainteresowania literaturą jest nie tylko spowodowana brakiem czasu, ale także niemożnością ich kupna z powodów czysto materialnych. Coraz więcej ludzi w Polsce jest bezrobotnych, a to nie wpływa z pewnością dobrze na zainteresowanie literaturą. No bo skąd wziąć pieniądze na książki, jeśli nie ma się na podstawowe potrzeby? Pan Stanisław G. z Krakowa zapytany o to, czy lubi czytać odpowiada: „Oczywiście, czytanie jest jednym z moich ulubionych zajęć, ale niestety środki finansowe nie pozwalają mi na częste kupowanie nowych pozycji”. Pan Stanisław jednak nie zniechęca się i pożycza książki od znajomych, którzy są lepiej wyposażeni w różne książki. Na myśl przychodzi więc kolejne, polskie zresztą, przysłowie mówiące : „Polak potrafi”.

Jak wiemy czytanie książek przybliża nam rożne, nie znane nam dotąd informacje, zapewnia rozrywką na wysokim poziomie i przede wszystkim rozwija. Poprzez zagłębianie się w treść tekstu pogłębiamy nasze wiadomości ortograficzne i poszerzamy wiedzę stylistyczną, jakże potrzebną w dzisiejszych czasach. Dzięki temu stajemy się ludźmi, z którymi można porozmawiać na różne tematy, gdyż mamy chociaż część informacji potrzebnych do prowadzenia ciekawej rozmowy. 

Natomiast gdy nie czytamy nasza wiedza o świecie często kreowana jest przez telewizję i różne, wspomniane już wcześniej, masmedia, co często nie jest dobre. Czternastoletni Marcin zapytany o to, czy wojna z Irakiem jest dzisiaj potrzebna odpowiada: „Jasne”. Jednakże gdybyśmy byli mądrzejsi (np. dzięki czytaniu książek) moglibyśmy domyśleć się czym dla dzisiejszego świata może być wojna z państwem produkującym tak dużo potrzebnej dzisiaj ropy naftowej. 

Podsumowując cały powyższy tekst można dojść do wniosku, że jeśli Polacy nie zaczną więcej czytać, to nie tylko stracą dużo w oczach państw Zjednoczonej Europy, ale przede wszystkim będzie to duża strata dla nich samych.

 

Złota myśl:  W szkole nie uczą żadnych przydatnych rzeczy...                                                                             |do góry|