=-=-= Przegląd najlepszych piłkarzy świata #1 =-=-=

Czytając poszczególne kąciki można natknąć się na fajne pomysły, dosyć ciekawie realizowane. Ci, co mnie znają, zapewne wiedzą, że ode mnie nie wyjdzie nigdy żaden pomysł ;>, więc muszę zapozyczać te od innych. I tak rzeczywiście jest, postanowiłem utworzyć taki przegląd najlepszych piłkarzy świata. Zainicjował to oczywiście MetFan w "Książkach" i ci uważnie czytający powinni to wiedzieć. Ale cóż, Bóg mi może to wybaczy, tenże lekkomyślny plagiat. :> Kończąc powiem tylko, że co numer ukazywać się będą trzy gwiazdy światowego futbolu. Może kogoś tutaj zawiodę, ale z racji z góry przyznych mi praw i przywilejów - ten przegląd prowadził będę ja. :>>>

Zlatan Ibrahimovic: pewnie tutaj wielu mnie zeżre, tudzież wyzwie, gdzie się nie pojawie na jakimś czacie bądź ircu, ale ja świadom swoich kroków wybrałem tego właśnie piłkarza. Po prostu jak zobaczyłem jego grę, sposób poruszania, lekkość w opanowaniu piłką - opadła mi szczena. Do tego nie grzeszy warunkami fizycznymi, a jako pokaxny chłop - porusza się całkiem żwawo, dużo szybciej zazwyczaj niż obrońca. Przecierałem oczy ze zdumienia podczas oglądania wielkiego widowiska piłkarskiego Ajax:PSV i czerpałem radość z polotu, jakie obie jedenastki nam zaprezentowały. Jednak Ibrahimovic bił wszystkich na głowę. Szczególnie utkwiła mi w pamięci jedna akcja. Dośrodkowanie z lewej strony, Zlatan przyjmuje piłkę na pierś od razu w pełnej szybkości, markuje uderzenie z lewej nogi przekładając ją sobie na prawą (obrońca już się wyłożył), następnie zamieszał jeszcze dwóch obrońców uderzając piłkę w słupek. Godne zapamiętania... Nagminne strzelanie bramek w LM, widowiskowa gra, wspaniałe dynamiczne zwody i ośmieszanie obrońców, bramkarzy zresztą również - mecz z Valencią na Mestaya, kiedy to soczyście założył Canizaresowi siateczkę. :>> Oby zmalała mu forma na mecz z Polakami, aczkolwiek tylko na ten mecz. :> Napisałem to, ponieważ znowu mi będą wytykać brak patriotyzmu. :>

Pablo Aimar: nie mogłem go nie pominąć. Filigranowy zawodnik hiszpańskiej Valencii ogrywa dużo bardziej rosłych od siebie zawodników jak dzieci. Fantastyczna technika, przede wszystkim umiejętność dokładnego ostatniego podania. "Pajac" - jak go określają kibice, jest bez wątpienia jednym z najlepszych rozgrywających świata. Nieszablonowe zwody, poukładane prowadzenie piłki, która tylko niewielu nie odskakuje. Gdy jest na boisku, drużyna gra zdecydowanie lepiej, jest najwidoczniejszą postacią spotkań, a jego gra, choćby z angielskimi obrońcami, którzy dla mnie zamiast mózgu mają kaszkę, jest przyjazna dla oka, raduje je niesamowicie. Mimo, iż jest dosyć młody, odnosił już wiele sukcesów jako junior będąc czołową, jak nie najważniejszą, postacią młodzieżowych reprezentacji Argentyny. Nie wiedzieć czemu trener nie powołał go na ubiegłoroczne MŚ w Korei I Japonii. Ostatnio przeżywający lekki kryzys formy, aczkolwiek spowodowane było dłuższą wymuszoną kontuzją. Jednym słowem: piłkarski geniusz!

Juan Carlos Valeron: jeśli o Aimarze wypowiadałem takie ciepłe słowa, to w tym wypadku sam już nie wiem, co powiedzieć. Zawodnik Deportivo La Coruna błyszczy na boiskach Primiera Division, a swój piłkarski kunszt udowadnia również w rozgrywkach LM. Może nie biega dużo, ale gracja w ruchach i fenomenalna technika pozwala mu na bezproblemowe rozgrywanie piłki, tudzież zwody powodujące z przeciwnika szmatławiec i pośmiewisko. Rządzi na boisku, jego genialna współpraca z Tristanem została nazwana najlepszym duetem na świecie. Prawą nogę Valerona porównałbym nawet do nogi Zidane'a i nie uważam, by ta decyzja była pochopna... Jednej akcji w jego wykonaniu nie zapomnę chyba do końca życia. Stoi na środku boiska, goście egzekwują rzut rożny. Ktoś wybija piłkę z pola karnego, trafia ona do Valerona, który bez namysłu przyjmuje ją na pierś i stojąc odwrócony tyłem do bramki rywala (!) podaje jakoś piłkę do wychodzącego Tristana i ten bez problemu strzela gola w sytuacji sam na sam. Skąd on wiedział, że tam właśnie stoi jego boiskowy partner?! Ja nie wiem...

I to jest część pierwsza o najlepszych piłkarzach świata. Seria ta na pewno się kiedyś skończy, jednakże nie prędko, gdyż mam co pisać, nie martwcie się. :> Za miesiąc kolejne trzy wielkie gwiazdy, nie mniej sławne, niż opisani powyżej. Thanks! :>

sly