Ciekawostki

W tym dziale mieścić się będą ciekawostki sportowe, co numer z innej dyscypliny lub zakresu. Dziś poczytajcie sobie o Igrzyskach Olimpijskich, za miesiąc raj dla fanatyków NBA - wszystko o niej! Miłego zapoznawania się z treścią. :>

Igrzyska Olimpijskie

Niektóre dyscypliny sportowe nie zaliczyły udanego występu na igrzyskach... Po prostu się nie przyjęły. Oto kilka z nich:

wyścig z przeszkodami
Uczestnicy mieli do pokonania 200 m. Podczas wyścigu musieli: wdrapać się na słup, przebiec przez rząd łódek odwróconych do góry dnem, przedostać się pod rzędem przewróconych łódek.
Konkurencja ta (albo dyscyplina) odbyła się tylko raz; w 1900 r. w Paryżu, a trasa biegła przez Sekwanę - był to wyścig pływacki.

rugby
Rugby, której powrót jest możliwy w Atenach (2004) ostatni raz rozgrywano też w Paryżu, tyle że w roku 1924. Podczas meczu USA z gospodarzami, doszło do bójki; dwóch Francuzów zraniono, Amerykanin stracił przytomność, a do wszystkiego wmieszała się widownia. Wytłumaczenie było takie, że zawodnicy w ferworze walki nie słyszeli gwizdka sędziego. No i więcej już nie usłyszeli...

skok w dal z miejsca
Reguły były takie: stajesz i... skaczesz - bez rozbiegu. Absolutnym mistrzem był Amerykanin, Raymond Ewry - zdobywca ośmiu złotych medali z rzędu. Sukces zawdzięczał swojemu lekarzowi, który zalecił cierpiącemu na niedowład nóg Ewry'emy jak najwięcej ruchu - biegania i skakania. A propos; rekord mistrza to 3 m 47 cm...

przeciąganie liny
Najwięcej szumu zrobiły rozgrywki w 1908 r. Po dwóch stronach liny stanęły drużyny USA i Wlk Brytanii. Po pięciu sekundach wygrali ci drudzy, reprezentowani przez policjantów z Liverpoolu. USA złożyło jednak protest, ponieważ zwycięzcy mieli nieprzepisowe buty - z kolcami i stalowymi kołkami. Brytyjczycy byli zdziwieni, bo było to dla nich zwykłe obuwie - przecież nosili takie w czasie patrolów! Po raz ostatni przeciąganie liny było w 1920 r.

wspinanie się po linie
Rozgrywana do 1932 r. Prosta sprawa; wspinano się na 10-metrową linę zawieszoną pod sufitem. Rekord: 6,7 sek (Raymond Bass, USA).

w starożytności
Także pojawiały się i znikały różne dyscypliny. Z biegiem było ich coraz więcej: popularny pentatlon (coś w rodzaju pięcioboju), wyścigi rydwanów, walki gladiatorów, czy walki ludzi ze zwierzętami i inne.

Czy wiesz, że...

Muhammad Ali - słynny bokser, w 1960 roku, na olimpiadzie w Rzymie zdobył złoty medal. Po powrocie z Rzymu Ali chciał świętować swój sukces w restauracji w rodzinnym mieście Louisville. Przebywali w niej głównie biali goście. Ponieważ Ali był czarny, właściciel wyrzucił mistrza olimpijskiego z lokalu. Zdenerwowany i oburzony takim traktowaniem, cisnął swoim medalem do pobliskiej rzeki Ohio. Medal zwrócono mu 36 lat póśniej na igrzyskach w Atlancie.

Czechosłowacki długodystansowy biegacz, Emil Zatopek znany był nie tylko ze swoich świetnych wyników, ale także z nietypowych metod treningowych; trenując, biegał w ciężkich wojskowych butach od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów, a biegając w zawodach w butach sportowych czuł się bardzo lekko. Biegał też podobno ze swoją żoną Daną na plecach, która wcale nie była lekka...

Kobiet w starożytności nie wpuszczano na igrzyska. Nawet wtedy kiedy była ona właścicielką zaprzęgu startującego w zawodach. Jeżeli jednak udałoby się dostać jakiejś kobiecie na widownię, musiała ponieść tego konsekwencje - kobietę taką zrzucano ze skały.

Początkowo, aż do 1924 roku do igrzysk zaliczano dyscypliny takie jak: hokej na lodzie, czy łyżwiarstwo figurowe. Dyscypliny te oddzielono od pozostałych, kiedy rozegrano pierwsze igrzyska zimowe (w Chamonix, we Francji).

Od igrzysk w Amsterdamie (1928 r.) podczas uroczystej ceremonii otwarcia na stadionie głównym zapala się znicz, płonący przez cały czas trwania olimpiady. W Barcelonie (1992 r.) ostatni uczestnik sztafety niosącej znicz zapalił pochodnią strzałę łucznika, a ten wycelował, i wystrzelił ją na drugi koniec stadionu, w stronę znicza. Po chwili, w ciszy i pośród ciemności wielki znicz zapłonął nad stadionem. Wydawać by się mogło, że łucznik jest niesamowicie celny. Jednak wszystko zostało tak urządzone, ze nawet gdyby strzała nie trafiła do celu znicz i tak by zapłonął.

Specjalną wioskę dla sportowców wybudowano na czas igrzysk po raz pierwszy w Los Angeles (1932 r.), ale była to wioska tylko dla mężczyzn. Kobiety biorące udział w olimpiadzie (a było ich 127) musiały zamieszkać w hotelu.

Igrzyska w Sydney (2000 r.) miały numer XXVII igrzysk, ale tak naprawdę była to dwudziesta czwarta rozegrana do tej pory olimpiada. Dlaczego tak jestś Otóż nawet kiedy igrzyska nie odbędą się, ich numer przechodzi do historii, a jak wiemy, do tej pory z powodu wojen, igrzyska nie odbyły się trzy razy - a więc wszystko się zgadza.

Nasz pierwszy medalista igrzysk zimowych - Franciszek Groń Gąsienica, który zdobył brązowy medal dowiedział się o swoim sukcesie dopiero kilka godzin po zakończeniu konkurencji (kombinacja norweska). Tyle trwało podliczanie wyników.

Na pierwszych igrzyskach nowożytnych, Grek Spiridon Louis (był pasterzem) wygrał niespodziewanie maraton. I był to jedyny złoty medal w lekkoatletyce dla Grecji aż do olimpiady w Sydney. Wtedy to do finałowego biegu na 200 m stanął Konstantinos Kenteris. Już sama jego obecność w finale była sensacją. W biegu nie uczestniczył główny faworyt - Michael Johnson (USA), więc zapowiadała się ciekawa walka. Grek był jedynym białym w gronie ośmiu biegaczy. Miał zostać daleko w tyle, a wygrał. To była wielka sensacja. Kenteris biegał jeszcze długo po stadionie zbierając brawa od kibiców.

Złoty medal olimpijski jest wart ok. 500 zł (polskich). W 90 % wykonany jest ze srebra, a zawiera tylko 6 g złota, którym jest pokryty. Jednak dla każdego sportowca startującego na olimpiadzie każdy medal jest bardzo ważny, a złoty - bezcenny.

Na współczesnych olimpiadach, biegacz może popełnić dwa falstarty. Za trzecim zostaje zdyskwalifikowany. W starożytności za każdy przedwczesny start zawodnik zazwyczaj był karany chłostą.

Często w sporcie bywa tak, że brak sportowych umiejętności nadrabia się cwaniactwem i sprytem, a w najgorszym przypadku sportowiec sięga po inne sposoby, nawet te niedozwolone. Ale są też tacy, którzy w ferworze walki nie zapominają o dobrym wychowaniu. Potwierdził to pewien Amerykanin, który podczas biegu na 800 m w 1920 r. przez przypadek potrącił swego rywala. Co zrobiłś Odwrócił się i powiedział "przepraszam"... Oto przykład do naśladowania dla wieeeelu sportowców!

Mówiąc o dobrym wychowaniu warto przytoczyć tu inne wydarzenie na olimpijskiej arenie (ale mi się zrymowało). Różnica jednak w tym, że w przeciwieństwie do wyżej wymienionego Amerykanina, z tego raczej nie ma co brać przykładu. Otóż jest rok 1920, bieg na 10 km. Wygrywa Fin Nurmi, a drugi jest Francuz Guillemot. Jak to przystało, ten drugi powinien pogratulować zwycięzcy, więc Francuz podszedł do rywala i... zwymiotował na niego! Prawda jest taka, że bieg rozegrano kilka godzin wcześniej niż planowano i zaledwie chwilę przed rozpoczęciem biegacz zjadł posiłek... (no cóż, zdarza się!)