|
Misiek - czyli historia psa niezwykłego
Cała historia z psem w naszym domu zaczęłą się gdy brat wymógł na rodzicach by "za średnią 4,5" (5 klasa podstawówki) (ja miałem tyle kończąc liceum, ale się nie chwalę, bo podobno skromny jestem) kupić najlepszego przyjaciela rodziny jakim jest pies. Imię zostało oczywiście ustalone już dzień przed planowaną wyprawą (niczym Jazon po złote runo!). Miś (kto lubi filmy Stanisława Bareji??? Ja uwielbiam!), (co? Ufo nadleciało!) Gdy ojciec podszedł ze szmatą by posprzątać (tak..., a najlepsze są te obietnice, będziemy sprzątać, będziemy na spacery chodzić!!! Skąd to znamy??? Z życia!), Misiek oczywiście dumny z siebie, zaczął się cieszyć. I tu jest problem, bo jak cieszy się pies? Merda ogonem, a u Misia co? Tańcuje cały tył, tylko na tym tyle (zwanym też "rzycią") jakoś ogonka brakuje. Ale jaja, pies w domu od piętnastu minut, przedtem pół godziny drogi do domu, i nikt nie zauważył że brak mu ogona. Ale przecież chcieliśmy wspaniałego pieska, a nie ogon, i tak już zostało. Zdarza nam się czasem żartobliwie nazwać Misia "psem z promocji" (bo z "defektem", chociaż na dłuższą metę okazuje się to jego zaletą, bo mamy przynajmniej psa innego niż wszyscy). Czemu oprócz tego braku ogona Misiu jest psem niezwykłym. Bo chyba jest mało zwierząt rozumiejących ludzką mowę (język polski oczywiście, choć gdy byli u nas zagraniczni goście ze swym psem, to chyba jakaś więź komunikacyjna była, bo ciągle szczekały do siebie!!!). No może troszkę przesadziłem, ale niewiele, gdyż ma opanowane znaczenie kilkunastu słów i zwrotów. Nie mam tu na myśli takich prymitywów jak: aport, waruj, etc. Ale np. słowa "smycz" i "spacer" powodują iż biegnie on do swej smyczy i niecierpliwie czeka, aż ktoś mu tę smycz założy wesoło sobie podszczekując, najśmieszniej jest na hasło: "budź ......." (tu osoba) . Biegnie wtedy do danej osoby, wskakuje na łóżko i tak długo drapie pościel aż osoba przeznaczona do budzenia wstanie. Jest jeszcze kilka innych, ale nie będę się rozpisywał. Obecnie Misiek ma 7 lat i zamiast spoważnieć ciągle zachowuje się tak samo jakby miał 7 tygodni. Skoro już tyle napisałem to spytam się, może akurat ktoś będzie wiedział. Czasem zdarza się iż Misiek dostaje dziwnych drgawek, jakby padaczki, leci mu wtedy piana z ust, i dostaje skurczu mięśni. Mija po kilku minutach, może ktoś pomoże??? Wszyscy reklamują się czego słuchali, więc nie będę gorszy: F-22 "Zając Poziomka" (pasuje jako hymn kącika, metalowe wykonanie piosenki z "Domowego przedszkola", albo "Teleranka"), G-Point "Tytułem Wstępu" i "Live Kórnik 17.08.02", Willow "Ćma", a także WolfRidera, Tripwire. (underground the best)
|
MENU
|