Poradnik początkującego akwarysty
Poradnik  |  
Rybki polecane na początek hodowli, koszty i podsumowanie  |  
Początkowo opiszę co trzeba zrobić byście mogli pochwalić się przed kolegami (ewentualnie koleżankami) pięknym akwarium, a na końcu dokonam kosztorysu. Ceny będą podane jednak w zaokrągleniu, gdyż od czasu jak urządzałem ostatnie akwarium minęło około półtora roku.
Gdy mamy już wystarczająco dużo siły w sobie by przystąpić do pracy, zaczynamy. Może wyda się to śmieszne, ale większość młodych miłośników rybek zaczyna swą przygodę w akwarystykę od kupna rybek. Nie odkryję Ameryki w konserwie jeśli powiem by rybki kupować na samym końcu! Tak, nie przesłyszeliście się na końcu, a nie na początku. Gdy mamy już wszystkie potrzebne elementy (akwarium, silniczek, przewody, grzałkę, napowietrzacz zwany też brzęczykiem, filtr wody, grzałkę, kamienie, muszelki, żwirek, roślinki, termometr - rtęciowy, lub w formie naklejki na akwarium)) możemy zacząć. Pierwszym elementem winno być nalanie troszkę wody do akwarium (tak by zapełnić je w około 10%), gdy już mamy, wsypujemy żwirek. Unikajcie raczej sypania piasku, który przywieźliście z ostatnich wakacji nad morzem. Zawiera on sól morską, która rozpuści się w wodzie i rybki szybko przeniosą się do krainy "wiecznych łowów". Chyba że macie zamiar trzymać ryby słonowodne, ale na początek bym takich nie polecał. Skąd wziąść piasek? Chociaż by ze żwirowni. Pamiętajcie też by pierw nalać wody, a potem piasku. Czemu? A co się dzieje gdy do piasku dolewa się wody? Błoto? To zbyt proste! Mamy już wodę i żwirek, kolejnym elementem jest wsadzenie roślinek (radzę wam, unikajcie plastikowych roślinek, i wszelkich atrakcji tego typu, których pełno jest w marketach. Efekt tego jest najczęściej taki, iż zamiast zdobić akwarium, to wytruje ryby albo poprzez farbę która się rozpuszcza w wodzie, albo gdy ryby najedzą się takiego paskudztwa! Pamiętajcie naturalne roślinki!). Roślinki są? Wsypujemy drobne kamyczki uważając by nie połamały przypadkiem naszych rośłinek, lecz starajmy się tak manipulować ręką, by właśnie w miejscu gdzie jest ona wsadzona był pewien kopczyk dzięki któremu nasze "zielone" będzie rosło stabilniej. Zrobione? Lejemy wodę tak by zapełniła ona akwarium w 9/10, starając się lać po ściance, ewentualnie małym strumieniem i bardzo delikatnie by nie naruszyć naszych świeżo wsadzonych roślinek. Jeśli jednak uległyby one jakiemuś zachwianiu teraz właśnie jest czas na poprawę, uformowanie kopczyka. Jeśli już jest, możemy wsadzać muszelki (najlepiej naturalne - to jasne, tylko... pamiętajcie by je dobrze umyć!!! Nie.... Nie płynem do mycia naczyń. Wodą, a najlepiej wyparzyć wrzątkiem. - pamiętacie o soli? To właśnie po to by się jej pozbyć!) Muszelki są, można ewentualnie wstawić jakieś stare skorupy (czytaj: zniszczone donice!,) oczywiście także ładnie umyte (żeby czasem nie miały resztek ziemi od kwiatów!) - by rybki miały gdzie się chować i spać. Może to zabrzmi śmiesznie, ale tak! Ryby akwariowe śpią (przynajmniej niektóre) - nie robią tego może tak jak ludzie, lecz z otwartymi oczami zastygają na pewnej wysokości w jednym miejscu. Tak śpią ryby! Kolejne polecenia wykonane? To teraz najtrudniejsze, czyli konfigurowanie sprzętu. Podłączamy napowietrzacz, filtr wody, grzałkę. Starajcie się by temperatura wody utrzymywała się w granicach 220-230 C. Jest? Gdy już roślinki są wsadzone, całe akwarium ładnie udekorowane, i wydawać by się mogło że gotowe jest już do zasiedlenia, włączcie filtr wody i poczekajcie trochę... Tydzień wystarczy, choć na upartego możecie je zadomawiać już po 5 dniach. Serio! Nie żartuję, te 5-7 dni potrzebne jest by cały ten przygotowany przez nas ekosystem zaczął żyć i ze sobą współpracować. Teraz możecie już wpuścić swoje rybki. Polecam zakładać na akwarium od góry arkusz szkła, tak by rybki nie mogły wyskakiwać (kto oglądał "Amelię" będzie wiedział o co chodzi!). Tylko wstawcie coś między to szkło a akwarium. Dobrze też jest zakleić jedną stronę (przeciwną do tej którą oglądacie) jakimś plakatem (tylko nie takim wyciętym z gazety). Spytajcie w jakimkolwiek sklepie zoologicznym, powinni wiedzieć o co chodzi. Akwarium będzie wtedy odrobinę zaciemnione, z góry jednak możecie ustawić lampkę by świeciła. Ale z góry, nigdy z boku. Przypomnia to wtedy od biedy naturalne środowisko rybek. Z góry świeci słońce (tu lampa), a z boku jest ciemno (plakat).
Jeśli zrobiliście wszystko dokładnie według moich poleceń, ewentualnie posililiście się jeszcze jakąś książką o hodowli rybek to winniście mieć akwarium które będzie obiektem dumy. Zaproście teraz koleżankę (wersja dla chłopaka) i zaproponujcie wspólne oglądanie rybek. Oczywiście dziewczyny mogą zrobić identycznie. A jeśli zaprosicie chłopaka "z prośbą o pomoc w urządzaniu akwarium" to bądźcie pewne że poczuje się doceniony i na 99% nie odmówi. Jeśli jednak macie pecha, a chłopak znajdzie się w 1% to napiszcie do mnie. Coś wymyślę!
Wiecie jednak co jest najpiękniejszym momentem w życiu każdego hodowcy rybek? (nie! Nie jak w Wigilię Cię pochwali Twoja rybka! Chociaż to też!) Gdy będziesz świadkiem narodzin drugiego pokolenia rybek w swej rodzinie. Najlepiej takie rybki odseparować od reszty by małe nie padły ofiarą tych większych (mogą je pomylić z żywym pokarmem). Albo oddzielić matkę, poznać takową można po dużym brzuchu!
Zlotto
|
MENU
|