|
Gry- Pet Racer Witam wszystkich czytelników mojego kącika w tym miesiącu! Oczywiście jak zwykle zrecenzuję grę o zwierzętach. Tym razem będzie to Per Racer. ROZGRYWKA Żeby nie było niedomówień- podpunkt 'fabuła' ominąłem umyślnie, gdyż jest owa tu tak ważna, jak w Doomie lub choćby Serious Samie. Ale wracając do tematu przewodniego; zacznę od tego, iż po uruchomieniu gry wita nas świetne menu główne- trochę zakręcone, i potrzymujące ogólny klimat gry. Od razu zainteresowałem się pozycją trochę koślawo nazwano przez twórców- Przygoda. Oczywiście jest to seria wyścigów i czekającym na nas, lśniącym pucharem na końcu. Wyścigi mają taki poziom trudności, że ani nie są frustrująco trudne, ani nie za łatwe- po prostu 'wyważone'. Na torach spotkamy różne zwierzaki, m.in. dinozaury, pantery lub krokodyle. Każdy z nich ma własne okrzyki bojowe, ale o tym trochę później. Wspomnę też o wymaganiach sprzętowych gry- nie są one zbyt duże, lecz są wiele wyższe od tych, które widnieją w instrukcji. GRAFIKA Jak już wspomniałem, ten element gry jest zakręcony i ogólnie wypadł całkiem dobrze. Samochodziki są ładne, no i oczywiście dla każdego kierowcy inne. Same postacie zwierzaków również cieszą oko gracza, choć nie powodują totalnego zachwycenia jakością. Trasy również trzymają poziom całości. Ogólnie rzecz ujmując, jest dobrze, choć mogłoby być lepiej. MUZYKA Odgłosy są, delikatnie mówiąc, niezbyt ciekawe. Muzyczka w tle sobie gra, ale nie jest to epokowe dzieło, tylko zwykłe 'pobrzdękiwania'. Cieszy chociaż fakt, że odgłosy zwierzaków są po polsku. PODSUMOWANIE Pet Racer, to gra niskobudżetowa, co łatwo można zauważyć. Stworzona została przez programistów Techland'u, co trochę boli. Mogliby się bardziej postarać, gdyż na pewno wiele osób za te same pieniądze wybierze inną grę. Pet Racer kosztuje 50 zł. Pozdrowienia dla wszystkich czytelników Leśnej Polany i do zobaczenia!
|
MENU
|