cz.I
High vibration go on
To the sun, oh let my heart dreaming
Past a mortal as me
Where can I be
Wish the sun to stand still
Reaching out to touch our own being
Past a mortal as we
>Here we can be
>We can be here
>Be here now
>Here we can be
AWAKEN>>
SUNS HIGH STREAM THRU <<AWAKEN
GENTLE >> STRONG DREAM BEGIN HERE <<GENTLE
MASS>>
.)(.
<<MASS
TOUCH>> STAR, SONG, AGE, LESS
<<TOUCH
Workings of man
Set to ply out historical life.
Reregaining the flower of the fruit of his tree.
All awakening
All restoring you
Workings of man
Crying out from the fires set aflame
By his blindness to see that the warmth of his being
Is promised for his seeing his reaching so clearly
Workings of man
Driven far from the path
Rereleased in inhibitions
So that all is left for you
all
is left for you
all
is left for you
all is left for you now.
bez wokalu cz.II
cz.III
Master of images
Songs cast a light on you
Hark thru dark ties
That tunnel us out of sane existence
In challenge as direct
As eyes see young
stars assemble
Master of light
All pure chance
As exist cross divided
In all encircling mode
Of closely guided plan
Awaken in our heart
Master of soul
Set the touch
All impenetrable youth
Ask away
That thought be contact
With all that's clear
Be honest with yourself
There's no doubt, no doubt
Master of time
Setting sail
Over all of our lands
And as we look
Forever closer
Shall we now bid
Farewell, farewell
High vibration go on
To the sun, oh let my heart dreaming
Past a mortal as me
Where can I be
Wish the sun stand still
Reaching out to touch our own being
Past a mortal as we
>Here we can be
>We can be here
Like the time I ran away
And turned around
And you were standing close to me
Like the time I ran away
And turned around
And you were standing close to me
|
cz.I
Silne drgania idą
w stronę słońca; och pozwól memu sercu marzyć, bo
Gdzie ja śmiertelny
Mogę się podziać?
Chciałbym, by słońce się zatrzymało
żeby mogło dotknąć naszych własnych istnień
My śmiertelni
Tu możemy być<
Możemy tu być<
Być tutaj, teraz<
Tu możemy być<
Przebudzony>>
Słońca Płyną Przez Przestrzeń <<Przebudzony
Delikatnie>> Głęboki Sen Zaczyna Się
Tutaj <<Delikatnie
Dotykiem>>
.)(.
<<Dotykiem
Materii>> Gwiazda, Pieśń,
Wiek, Mniej <<Materii
Prace człowieka
wykonywane by odpracować życie,
przywracając kwiat owocu z jego drzewa(?)
Wszystkie budzą
Wszystkie odnawiają cię
Prace człowieka,
krzyczące z ogni, w których znalazły się,
bo nie mógł dostrzec, że ciepło jego istnienia
jest obiecana tak jasno: w zamian za wyrozumienie i
wytrwałość
Prace człowieka
odwiedzione daleko od ścieżki
Ponownie uwolnione w zakazach
To wszystko co ci zostało
wszystko co ci zostało
wszystko co ci zostało
wszystko co ci teraz zostało.
cz.II bez wokalu
cz.III
Panie obrazów
Pieśń rzuca na ciebie blask, (Uważaj!)
przez ciemne więzy
które odwodzą nas od zdrowych zmysłów
jak rozkaz.
Tak jak oczy widzą
narodziny młodych gwiazd.
Pan światła
-czysty przypadek
Niczym pokrzyżowane istnienie
w całym otaczającym nas trybie,
ściśle nakreślonego planu.
Przebudzony w naszym sercu.
Panie duszy
poślij dotyk
całej nieprzenikalnej młodości.
Pozwól,
by myśl złączyła się
ze wszystkim co jest właściwe
Bądź ze sobą szczery
Nie ma wątpliwości, nie ma wątpliwości
Mistrz czasu
rozpościera żagle
nad wszystkimi naszymi lądami.
I czy obserwując go
bezustannie, coraz uważniej,
powinniśmy to powiedzieć?
Żegnaj, Żegnaj
Silne drgania idą
w stronę słońca, och pozwól memu sercu marzyć, bo
Gdzie ja śmiertelny
Mogę się podziać?
Chciałbym, by słońce się zatrzymało,
żeby mogło dotknąć naszych własnych istnień
My śmiertleni
Możemy tu być<
Tu możemy być<
Uciekłem, niczym czas,
A potem odwróciłem się
A ty stałaś* blisko mnie
Uciekłem, niczym czas,
A potem odwróciłem się
A ty stałaś* blisko mnie.
|