Immortal - "Damned in Black"
tłumaczenie


1."Zwycięstwo"

To mroczny czas
Mroczniejszy niż wszystkie wcześniejsze dni
Mroczniejszy niż wszystkie poprzednie lata
To chłodny wiek
Chłodniejszy niż wszystkie wcześniejsze dni
Chłodniejszy niż wszystkie poprzednie lata

Poczuj przypływ
Gdzie krajobraz otacza nas rdzą
Płynie nieustający strumień zimnej krwi naszych wrogów

Mocna przejażdżka
Mocniejsza niż wszystkie wcześniejsze dni
Mocniejsza niż niż wszystkie poprzednie lata

Potęga i duma
Potężniejsza niż wszystkie wcześniejsze dni
Potężniejsza niż wszystkie poprzednie lata

Chodź, poczuj przypływ
Gdzie demony grają w umyśle
Po wietrznych schodach
Spływa nieustający strumień zimnej krwi naszych wrogów

Zadmij w róg niech nadejdzie przypływ
Zwycięstwo, nasza bitwa wygrana

Bitwa wszystkich ziem
To zwycięstwo na miarę naszych czasów
Imperium upadło za dotknięciem dłoni
Z chwilą zwycięstwa
Czarne hordy demonów
Wyruszają w podróż przeciwko ziemii
Nadchodzą z Północy
Rozpędzone przez nagromadzony wiatr

To mroczny czas
Mroczniejszy niż wszystkie wcześniejsze dni
Mroczniejszy niż wszystkie poprzednie lata
To chłodny wiek
Chłodniejszy niż wszystkie wcześniejsze dni
Chłodniejszy niż wszystkie poprzednie lata

Poczuj przypływ
Gdzie krajobraz otacza nas rdzą
Płynie nieustający strumień zimnej krwi naszych wrogów

2."Gniew z góry"

Kolejny raz u górnej bramy kroczymy ręka w rękę
Rzucamy się w wir walki
Pustosząc wszelkie ziemie

Cienie opadają na wietrzne schody
A nasze czarne iskrzące oczy
Świętują śmierć

Kolejny raz wyruszamy poza granice naszego królestwa
Księżyc już świeci nad ponurym światem
Przezwyciężając słońce
Cienie gromadzą się nad tundrą
Panując na bogami
Którzy kiedyś chodzili po ziemii

Zanim nadejdzie potęga naszego gniewu
Posłuchaj wszechmocnych odgłosów potępionych
Z kurzu wszystkie ziemie pochłonie dziki chaos

Zanim nadejdzie zagrożenie
I uderzy was blask wspaniałego zwycięstwa
Zanim legiony wezmą was szturmem
Posłuchaj wszechmocnych odgłosów potępionych

Kolejny raz u górnej bramy kroczymy ręka w rękę
Rzucamy się w wir walki
Pustosząc wszelkie ziemie
Cienie opadają na wietrzne schody
A nasze czarne iskrzące oczy
Świętują śmierć

3."Przeciwko fali (w arktycznym świecie)"

Arktyczne widoki są bardzo rozległe
Zmienny wiatr wieje nad moim horyzontem
Tu na niebie gromadzą się chmury burzowe
Ciemne i zasępione przemierzają nad jałową ziemią

To tutaj płyną strumienie lodowatej wody
Jak podaje pewna legenda
Opadają na krawędź wznoszącą się do nieba
Rozbrzmiewają moim płaczem od początku istnienia
Nadal jestem uwięziony na tym grzbiecie
Gdzie słońce na zawsze zniknęło
Kiedyś świat był nawet doskonały
To zgubiło moją duszę

Teraz świat jest za stary
Więc zabierz mnie szczypiący wietrze
Moja dusza podróżuje z czarnym sercem

Kiedy ogarnie mnie ciemność
Znajdę się w świecie, w którym będę mógł oddychać
A opowieść toczyć się będzie dalej
I wiatr, który wiał nad moim horyzontem
znajdzie się poza tymi falami lodu...

4."Mój wymiar"

Kamienne oczy
Lodowe oczy obserwują mnie
Ich przelotne błyski nawiedzają mnie podczas snu
Gdzie związany w śnie starożytnych głębin
Umysł wędruje mrocznymi ścieżkami

Kamienne oczy
Lodowe oczy nękają mnie
Ich płonące światła przychodzą w nocy
Obudzony ze snu wciąż jestem tam
Gdzie umysł wędruje mrocznymi ścieżkami

Chodź ze mną
Obiecuję ci najmroczniesze żądze
Chodź ze mną
Obiecuję ci lepszy wymiar

Za mną przez nieskończoność
Na ścieżce gdzie oddech jest kryształowy
A noc i dzień są identyczne
Wejdź w ponury mrok, bądź z nami

Kamienne oczy
Lodowe oczy obserwują mnie
Ich przelotne błyski nawiedzają mnie podczas snu
Gdzie związany w śnie starożytnych głębin
Umysł wędruje mrocznymi ścieżkami

5."Ciemność, która mnie przepełnia"

Czarna ziemia przede mną
Skradająca się mgła na mojej drodze
Zaczajona za cieniami kolejnych dni
Moje mroczne serce
Moja dusza skuta lodem
Wkraczam w świat pode mną
Śledzę noc

Księżyc nade mną oślepia mnie
Lecz nadal widzę
To czas mojej wędrówki
Zima niedługo nadejdzie
Jestem co raz bliżej
Wysokie góry czekają
Robi się coraz bardziej chłodno
Śnieg dmucha w moją twarz

Na naszej wspaniałej zimowej ziemi
Rzadko można ujrzeć słońce
W naszym wielkim mroźnym królestwie
Wyraźnie słyszę odgłosy lodu
Poprzez uszczypliwy wiatr
Jestem u podnuża mroźnych północnych gór
Umieszczonych na horyzoncie mroźnych marzeń
U podnuża mroźnych północnych gór

Okryła horyznont
Lecz nadal mogę jej dosięgnąć
Niekończąca się ciemność, która przepełnia mnie

Czarna ziemia przede mną
Skradająca się mgła na mojej drodze
Zaczajona za cieniami kolejnych dni
Moje mroczne serce
Moja dusza skuta lodem
Wkracza w świat pode mną
Śledzę noc

6."W naszych mistycznych wizjach"

Tam gdzie wieją wspaniałe wiatry
Starożytny powiew rozlewa się
Pamiętasz naszą diabelską przeszłość
Wezwaną poprzez wołanie ciemności

Tylko w mrocznych i grzesznych cieniach
Moje myśli stają się jasne
A głos w moim umyśle brzmi bardzo realnie
Pamiętne lata przeminęły

W naszych mistycznych wizjach
Gdzie ziemia dygoce od wiatru
A świat trzęsie się i wydaje ryk
Nasze upiorne dusze są jednym

W naszych mistycznych wizjach
Na zawsze
Nigdy nie pogrzebiemy tych lat, które minęły
Nasze upiorne dusze są jednym

I ZACZYNAMY OD NOWA!

Tam gdzie wieją wspaniałe wiatry
Starożytny powiew rozlewa się
Pamiętasz naszą diabelską przeszłość
Wezwaną poprzez wołanie ciemności

7."Przeklęci w czerni"

Pochód czarnych mieszkańców lochów
ich kształty są niewyraźne

Pochód czarnych demonów
niewyraźnie czai się

Pochód czarnych przebudzonych bestii
ich złość jest niewyraźna

Hordy zła maszerują
Aż doprowadzą cię do upadku
Wymizerowani w apokalipsie
Nadchodzi końcowy wiek

Przeklęci w czerni

Koszmarne rzeki wirują
Pochłaniając wszystko w zasięgu
Niech nadejdzie wizja, czekamy
W oślepiających głębinach
Nigdy nie powrócimy...

Przeklęci w czerni

Pochód czarnych mieszkańców lochów
ich kształty są niewyraźne

Pochód dzielnych
Nieśmiertelnych bogów
Powstaniemy z ciemności...


© kaReL jotun@terramail.pl † † www.INFLAMES.of.pl