Pearl Jam: "Do The Evolution"
teledysk


     Pearl Jam z pewnością nie jest grupą rozpieszczającą fanów swoimi kolejnymi teledyskami. "Do The Evolution" jest bowiem pierwszym klipem po... sześciu latach przerwy. Fakt ten wiąże się z wyraźnie antykomercyjną postawą zespołu. W końcu jednak, w 1998 roku, postanowili zaproponować nam kontrowersyjny, i rewelacyjny zarazem, teledysk.
     "Evolution" jest obrazkiem animowanym, nie spodziewajcie się więc klasycznych fragmentów koncertu. Klip stanowi swoiste porównanie przeszłości (nawet tej najdalszej) z teraźniejszością. Obydwie epoki są pokazane w świetle najgorszym z możliwych. Starożytność reprezentuje np. wykorzystywanie bezbronnych ludzi przez żołnierzy (moim zdaniem są to Pretorianie), albo ciekawe zobrazowanie dominacji w świecie przyrody (małego skorupiaka pożera ryba, tę zaś chwyta rekin, który sam wyławiany jest przez potężnego dinozaura, pokonanego z kolei przez meteoryt, uderzający w Ziemię - wiem, że brzmi to infantylnie, ale w klipie wygląda kapitalnie). Jeszcze bardziej sugestywne są sceny dotyczące dzisiejszych czasów - wojny, zakłamani "przywódcy świata", katastrofy, dominacja maszyn nad człowiekiem. Mnie osobiście bardzo podobał się fragment ukazujący biegnące stado koni, przemieniające się w armię czołgów.
     Kolejne sceny następują po sobie w bardzo szybkim tempie, jednak ich oddziaływanie na widza powoduje, że są przez niego bez problemu zapamiętywane. I dobrze, bo rzadko widuje się tak bezpośredni i autentyczny klip. Jego interpretacje mogą być różne - mnie wydaje się, że reżyser miał na myśli fakt, iż niezależnie od epoki, na Ziemi panuje i będzie panowało zło, które jest nieodłącznym fragmentem życia na tej planecie.

OCENA: 10/10


© Petarda