Sirrah - "Did Tomorrow Come..."



Sirrah był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli polskiego doom metalu. Co prawda jego kariera była bardzo krótka, to jednak podczas jej trwania powstały dwa, kultowe w niektórych, kręgach albumy: "ACME" oraz "Did Tommorow Come..." Pierwszy z nich był wg. mnie bardzo niespójny muzycznie, natomiast drugi posiadał już wypracowany styl i klimat.

Muzyka zawarta na "Did Tomorrow Come..." jest bardzo odważna jak na czas i miejsce, w których powstała. Płytę rozpoczyna minutowe intro zatytułowane "The Bring Order", pełne industrialnych motywów, brudnych gitar z dodatkiem ciekawych wokali i świetnych bębnów. Intro płynnie przechodzi do ostrego "... For The Sake Of Nothing", które z początku może kojarzyć się z blackowym zespołem. Growl w tym wykonaniu brzmi naprawdę rasowo. Pojawiają się także czyste, dramatyczne męskie wokale. Utwór "Patron" jest tu moim faworytem. Bardzo żywe riffy oraz świetne połączenie ostrego wokalu z czystym, nazywam go "przepitym" skowytem to główne atuty tego kawałka. Nie można zapomnieć także o klawiszach i fajnym solo. Nieco orientalnie rozpoczynający się "Lash" nie zwiastuje jakiegoś specjalnego ożywienia, ale to tylko taki zabieg. Utwór od początku się rozkręca, nabiera drapieżności, a apogeum osiąga w cudownym refrenie. Pierwszy raz pojawiają się także skrzypce i kobiece chórki, które dbają o odpowiedni nastrój. Utwór tytułowy to kolejna porcja elektronicznych dźwięków. Częste zmiany tempa nie są tu obce - czasem jest spokojnie, a czasem ostro i szybko. W zasadzie każdy kawałek opatrzony jest takim schematem. Nie ma na tym albumie słabych numerów. Pojawia się natomiast jeden problem, a mianowicie do kogo kierowana jest muzyka Sirrah? Cóż, nie udzielę Wam sprecyzowanej odpowiedzi, gdyż nie pozwala mi na to jej różnorodność oraz oryginalność. Myślę, że każdy tolerancyjny słuchacz, dla którego metal to coś więcej niż okazja do machania łbem będzie z tej płyty zadowolony. A poza tym dobre, bo polskie!

Ocena: 9/10
© kaReL jotun@terramail.pl † † www.INFLAMES.of.pl