SEPULTURA - "AGAINST"


Przyznam, że do napisania tej recenzji zbierałem się dość długo i zastanawiałem się co z tego wyjdzie, gdyż z twórczością Sepultury nigdy nie miałem do czynienia - nie licząc Against. Wiedziałem, że Sepultura to świetny zespół a Against według moich kumpli było jednym z najlepszych albumów w ich dyskografii... zacznę może już recenzję bo jak zwykle wstęp mi się nie udał.
Album otwiera szybka kompozycja tytułowa czyli "Against" z raczej miła lecz brutalną melodią. Na pierwszy plan jak zresztą w każdej piosence wchodzącej w skład Against wysuwa się wspaniały wokal Kissera i Greena. Kolejne jest "Choke" z nieco makabrycznym tekstem... jest to zwykła przeciętna metalowa piosenka więc nie będę się o niej rozpisywać. Następnie podali nam "Rumors" i przyznam całkiem szczerze, że jest to jedna z najlepszych piosenek na albumie. Jest to utwór z bardzo ciekawymi partiami wokalnymi i jakże wspaniałą grą panów na gitarach. Gdzieś tak w środku piosenki usłyszymy totalny chaos - dwóch wokalistów, gitary i perkusja grające co innego i jakiś instrument w tle, który po prostu daje efekt pomieszania wszystkiego...
Po wspaniałym "Rumors" kolej na "Old Earth" czyli ciekawą piosenkę z jakże ciekawymi pomysłami, które w niej wykorzystano. Na początku więc słyszymy gitarę by po chwili zmienić klimat na jakieś szepty wtórujące perkusji i czemuś tam jeszcze a gdy i one się skończą wokal się rozkręca i po chwili mamy po prostu zabójczy refren! Nie wiem jak go opisać... jest to wspaniały wybuch agresji z jakże wymownym tekstem "The earth is rotting, the earth is rotting rot old old earth".
"Floaters in mood" czyli następny utwór zaczyna się jak jakieś disco z jamajki czyli uderzaniem o bębenki (czy tam-tamy w każdym razie jakieś gówno w tym stylu) by stać się brutalnym metalem. Nie będę wymieniać reszty piosenek bo naprawdę nie trzeba - wystarczy powiedzieć, że wszystkie są świetne ale jednak zatrzymam się na "Reza" czyli utworze napisanym po łacinie. Jest to kawał prawdziwego metalu w najlepszym wydaniu a łacina do metalu wspaniale pasuje...
Mamy jeszcze instrumentalne "Kamaitachi", które jest naprawdę bardzo ciekawą piosenką.
Ogólnie w skład Against wchodzi 15 utworów i nie ma tu miejsca na coś słabego (no może poza F.O.E.). Może warto jeszcze coś powiedzieć o oprawie graficznej KASETY, gdyż mam kasetę. Na okładce widzimy jakieś dwie głowy na tle jakiegoś symbolu, który kilka razy jeszcze zobaczymy w środku. Gdy otworzymy kasetę zespół dał nam swoją fotkę w czerwonawych odcieniach. Później są teksty do piosenek na jakimś żółtym tle, które natarczywie kojarzy nam się z Chinami ewentualnie z Japonią. Na końcu - przy podziękowaniach jest jeszcze jedna fotka zespołu i na tym skończę tą recenzję.
Ogółem warto kupić płytę lub kasetę - zależy od budżetu jakim dysponujecie.

Ocena : 8/10

Ragnar