Paktofonika - Archiwum Kinematografii
Paktofonika - Archiwum Kinematografii
01. PLAY + REC
02. C.D. KINEMATOGRAFII + SOT
03. DLA PEWNEGO SWEGO
04. A ROBI SIĘ TO TAK
05. MECHANICZNA POMARAŃCZA
06. ‘LE SIE ZMAHAUEM
07. TAK JAK TELEWIZOR - KIPPER RMX
08. NA MOCY PAKTU
09. AŻ STRACH POMYŚLEĆ
10. WIELKA GRA
11. JA TO JA 2 (DOKŁADNIE TAK!)
12. DEJOT RUSZA CZARNE PŁYTY
13. WIELKIE DZIĘKI
14. W PEŁNEJ GOTOWOŚCI
16. ZNIKAM



Teraz czuję się jak koleś, który popija Coca-Colę w McDonaldzie... czyli reklamuję to, co wszyscy znają :). Czytaj - czuję się głupio... W końcu, kto nie zna Paktofoniki? Chyba tylko te osoby, które nie wychodzą z domu. Jeśli nigdy nie byłeś na dworze - tłumaczę... Paktofonika jest przodownikiem jeśli chodzi o rozwój hiphopu w Polsce. Stała się sławna dzięki wydaniu "Kinematografii" - która osiągnęła sukces zarówno artystyczny, jak i komercyjny. Grupa stała się sławna również dzięki... smutna sprawa - samobójstwu Magika. Znaczy się, ogólnie się przyjęło, że Magik popełnił samobójstwo. Tak naprawdę, to nie wiadomo, jak to było...

A czym jest "Archiwum Kinematografii"? Nie, to nie jest nowy materiał Pfk, jest to zestaw piosenek, które nie zmieściły się na pierwotnej "Kinematografii", oraz songi z różnych składanek. Czy 'odrzutki' są dennymi kawałkami? Skądże! Chociaż trzeba przyznać, że nie są też najwyższych lotów... Album rozpoczyna się od 'Play + Rec' (czyli jakieś intro), po chwili słychać już 'Ciąg Dalszy Kinematografii', w którym refren 'zaśpiewał' śp. Magik. Wśród piosenek wartych polecenia, można wymienić 'A robi się to tak' (śmieszna piosenka... lepiej nie będę mówić, o czym traktuje :)), ''le się zmahałem', 'Tak jak telewizor' (ciekawy, elektryczny bit), solowy kawałek Raha 'Aż strach pomyśleć'. Co tu jeszcze polecić... 'Wielka Gra' - zaśpiewana z Fiszem - a następnie... 'Ja to Ja 2 (Dokładnie tak!)', według mnie najlepszy numer na 'Archiwum Kinematografii' Jest to sequel - jak można się zresztą domyśleć ;) - 'Ja to Ja' z 'Kinematografii'. 'Dejot rusza czarne płyty' - piosenka z 'pozytywnymi wibracjami' :) Spokojny, bujający kawałek, który przyjemnie się słucha po ciężkim dniu. Zwieńczeniem albumu jest ponad dziewięciominutowy (!) kawałek 'Znikam'. Najpierw trzyminutowy popis umiejętności dj'a, później dwie minuty ciszy (niby, że koniec płyty), a dla wytrwałych... Magik 'na żywo' :) - ciekawy monolog, po chwili ciekawy freestyle... Dobra, kto kupi 'Archiwum Kinematografii' to się dowie.

Podsumowanie? Pożegnalna płyta Pfk jest produkcją porządną, ponadprzeciętną... ale nie jest wybitna. Powiem szczerze - płytka spodoba się dopiero po kilkukrotnym przesłuchaniu... Muszę przyznać, że fakt wydania tej płytki nie jest do końca optymistyczny... Mówią - 'Paktofonika bez Magika' nie może istnieć... i tak też się stało. Dlatego, radziłbym Wam zaopatrzyć się w 'Archiwum Kinematografii' - ta płytka przejdzie do klasyki polskiego hiphopu... Może nawet przejdzie do klasyki polskiej muzyki...

8/10



Łonder aka ____OGier
Ps. Tekst oryginalnie został napisany do mojego maga - Da Court. Piszę tak na wszelki wypadek, żeby nie było jakichś nieporozumień (plagiat itp.)...