Lux Occulta - "The Mother And The Enemy"



Nasza rodzima Lux Occulta nagrała płytę, która w sposób niezwykle umiejętny wymyka się wszelkim klasyfikacjom. No bo jak można nazwać te wszystkie dźwięki, które znalazły się na "The Mother And The Enemy"? Jest to mieszanka nadzwyczaj oryginalna, pełna niekonwencjonalnych pomysłów i rozwiązań. Śmiało mogę powiedzieć, że to najbardziej oryginalny zespół na polskiej scenie - czegoś takiego jeszcze nie słyszałem. Jaka jest więc ta muzyka? Z pewnością ciekawa; wszelkie aranżacje sprawiają, że nie możemy się przy niej nudzić; w zgiełku nagromadzonych dźwięków ("Mother Pandora") możemy odnaleźć mnóstwo ciekawych patentów. Są to z reguły rzeczy, których nikt wcześniej nie ośmielił się ze sobą połaczyć. Bo oprócz najbardziej wyeksponowanego black metalowego brzmienia spotykamy się z wieloma niemetalowymi zagrywkami, które wydawać by się mogło nie będą do siebie pasować. Mamy tu i jazz i trip-hop (cokolwiek to znaczy;), które jako całość tworzą styl, nazywany przez muzyków "occult metalem". Bez wątpienia wszystko to oparte jest na blackowym podłożu, a raczej tym, co z tego gatunku jeszcze pozostało. Są tu utwory bardzo agresywne tak, jak wspomniana wcześniej "Mother Pandora" czy też "Most Arrogant Life Form"; lecz obok tych brutalnych, chłodnych dźwięków znajdują się tu spokojne, transowo-jazzowe numery jak na przykład "Yet Another Armageddon" lub "Midnight Crisis", w których rolę wokalisty objęła kobieta. Jednak i taki podział okaże się niewystarczajacy, bo przecież i w tych cięższych kawałkach spotykamy się z masą niemetalowych wstawek. Posłuchajcie tylko "Architecture" - w tym utworze jazz ściera się z metalem, obojętne, futurystyczne dźwięki gitar towarzyszą saksofonowi!

Tak, futuryzm to dobre określenie tej płyty, która aż kipi od takich dziwacznych, a jednak przyciągających uwagę dźwięków. Brawa za przecieranie nieznanych dotąd szlaków, a co za tym idzie: tworzenie nieszablonowej muzyki. Dla ludzi poszukujących nowych wrażeń muzycznych ta płyta może okazać się czymś niedoścignionym...

Ocena: 8/10
© kaReL jotun@terramail.pl † † www.INFLAMES.of.pl