|
In Flames - "The Jester Race" |
|
![]() |
W roku 1995 na rynku wydawniczym pojawiło kolejne (bodajże trzecie) dziecko szwedzkiej grupy I Flames. Oto Jesper Stromblad i Glenn
Ljungstrom po raz kolejny pokazali, że są mistrzami szwedzkiego melodyjnego death'u. Płyta została nazwana The Jester Race. Znalazło się na niej 10 kompozycji w tym dwie instrumentalne. Od samego początku płyta zachwyca. Moonshield jest nie tylko świetnym utworem początkowym, lecz
także utworem przekrojowym - pokazującym nam czego możemy się spodziewać na The Jester Race. Być może jest to także najlepszy utwór na
płycie, która jest dosyć wyrównana. Wszystkie utwory prezentuja wysoki poziom, niestety z jednym wyjątkiem. Jest nim Dead Eternity, który
krótko mówiać jest nudny. Brak w nim jakichś ozdobników w postaci fajnej gitarowej zagrywki, nagłej zmiany tępa gry, czy też niespodziewanego
szybkiego końca ;)). Jest to piosenka ciężka, monotonna. Właściwie jest to przeciwność WSZYSTKICH pozostałych utworów na tej płycie! Było już
o najlepszym utworze, o najgorszym teraz czas na resztę! Jednak co można o nich napisać poza ich tytułami, skoro równie dobrze można by
przeczytać czego brakuje piosence Dead Enternity i zaufać mi, że reszta ma te rzeczy! Trzeba dodać, że muzyka In Flames jest oryginalna,
melodyjna. A porównując The Jester Race można powiedzieć, że jest ona cięższa od późniejszych dokonać grupy. Reasumując The Jester Race jest kawałem dobrej roboty made by In Flames. Dlatego polecam ją każdemu nie tylko fanom tej szwedzkiej grupy, mimo że brakuje jej trochę tego "czegoś" co mają z pewnością Clayman i Whoracle. |
| Wykonawca:In Flames Tytuł płyty:The Jester Race Rok wydania:1995 Skład zespołu: Anders Friden - Wokal Producent: Fredrik Nordstrom &
In Flames |
|