CELTIC FROST - "TO MEGA THERION"


Kim ja jestem żeby oceniać wielkie Celtic Frost? Nie mam prawa by powiedzieć cokolwiek złego na temat tej płyty... nie mam prawa i powodów też! Przyszło mi zrecenzować "To Mega Therion" czyli jedną z najbardziej kultowych płyt Celtyckiego Mrozu i boję się, że uda mi się ją skopać. Nie mogę jednak na to pozwolić, gdyż będzie to bluźnierstwo! Będzie to obraza dla jednego z najlepszych zespołów metalowych jakie kiedykolwiek powstały na tym pięknym inaczej świecie!
Pierwsze co rzuca się w oczy to jedna z najcudowniejszych okładek jakie w mym krótkim życiu widziały me umęczone oczy!!! Przedstawia ona Jezusa w szponach Diabła i... tego się nie da opisać! Namalował to niejaki H.R. Giger.
przejdę do przedstawienia wam piosenek jakie usłyszycie na tej płycie. Pierwsze jest "Innocence and Wrath" i jest to wspaniały instrumentalny utwór z wspaniałymi gitarami i bębnami w tle. Drugi to "The Usurper" i teraz możemy się przekonać o możliwościach Wokalnych TOMA GABRIELA WARRIORA! Tak, tak 'Wokalnych' a nie tak jak w przypadku całego popowego chłamu 'wokalnych'! Facet ma nieziemski głos i tak właśnie powinien brzmieć prawdziwy metalowy wokal! Z Gabriela wokaliści nowych zespołów metalowych powinni brać przykład i nie chodzi mi o jakiś pedalski "Linkin Park" albo równie pedalską "Metallicę" tylko prawdziwie METALOWE kapele. Piosenka posiada bardzo fajną solówkę i ogólnie jest bardzo dobra... uwagę zwraca się wpierw jednak na głosie Tom'a i tak pozostaje do końca. Trzecim utworem na płycie jest "Jewel Throne". Ostra piosenka z równie ostrym wokalem i baardzo szybką perkusją. Ja tak szybko nie potrafię ręką machać! 
Czwarte "Dawn of Meggido" zaczyna się wspaniałym riffem a po chwili wchodzi Gabriel wrzeszcząc "Humilated in human form/We have to die to be reborn", które w wolnym tłumaczeniu znaczy "Poniżony w ludzkiej formie/Musimy umrzeć by wznieść się ponownie". Następne "Eternal Summer" jest kolejnym kawałkiem szybkiego metalu i wreszcie słyszymy "Circle of the Tyrants". Także bardzo szybką i brutalną metalową piosenkę z typowo metalowym tekstem. Chodzi oczywiście o rycerstwo i te sprawy.
"(Beyond the) North Winds" trzyma poziom pozostałych piosenek. Ósme "Fainted Eyes" [jak ja kocham ten tytuł] to typowa dla metalu brutalna sieczka, która doprowadza nas do... "Tear's in a Prophet's Dream"!  Przy tej piosence naprawdę można się bać spać! Przy niej nawet podkład do Diablo II się chowa!!! Jest to zlepek różnych dziwnych dźwięków... np. skrzypienie drzwi, wiatr, wchodzenie po schodach...
Ostatni utwór "Necromantical Screams" jest perfidnie brutalny i w 100% metalowy! To jest to... szkoda tylko, że mało kto zna Celtic Frost...
W tym miejscu powinienem skończyć tą recenzję ale jednak dodam coś od siebie... chcę powiedzieć tylko, że płyta zniewala swym niesamowitym klimatem i ciężkim brzmieniem. Dostępna jest teraz nowa wersja tej płytki z kolorową okładką i jak dobrze pamiętam innymi zdjęciami... w każdym razie ja sporządziłem tą reckę na podstawie ORYGINALNEJ, PIERWSZEJ wersji tej płyty!!!
Ocena - +9/10
Plusy - Wszystko! Klimat, Wokal, Muzyka, Technika, liryki...
Minusy - Że się kończy...

Ragnar