Cytaty

Dziś specjalne wydanie kącika "cytaty". W chwili gdy czytacie te słowa jeszcze nie ma w sklepach nowego albumu Metalliki, ale na pewno ciekawość dot. jego zawartości zżera tak Was jak i nas. Oto kilka cytatów, które ostrzą apetyt przed tym niezwykłym krążkiem:

Część materiału nad którym obecnie pracujemy ma w sobie trochę więcej życia, jest po prostu zajebista. Z Loadem było tak, że zawiodła fanów cała otoczka, za bardzo przejmowali się obrazami: włosy i inne takie defakacje. Po latach ludzie przychodzili i mówili: 
"Nigdy nie dawałem tym albumom szansy, ponieważ nie mogłem znieść Jasona pomalowanego kredką do oczu. „The Outlaw Torn” było świetnym kawałkiem , budziło strach, ale inne kawałki były bardzo ‘nadęte’ ." 
Dlatego teraz próbujemy być nieco ‘szczuplejsi’. -
Lars

Jaan Uhelszki przesłuchał 5 nowych piosenek, w taki oto sposób opisuje je dla magazynu Metal-club:

Fragment 1 ciężki, o mrocznym zabarwieniu, łączy elementy wielkiego przedstawienia i bunt wczesnych lat grupy, zawiera większość z ich thrashowych wstępów, ale z większą ilością przemyślanych tekstów i emocjonalnego uzewnętrznienia. Teksty są forma płaczu rozdartego człowieka. James Hetfield wykrzykuje to w piosence: „chcę, aby mój gniew był mną, muszę uwolnić mój gniew”. 

Fragment 2 – ciężki rytm piosenki, która bez wątpienia dotyczy czyichś koszmarów „nie będzie więcej głosu ciszy”. Jak większość wcześniejszych piosenek zespołu, dobro i zło zdradza się w konfliktach i tylko wtedy demony stają się bardziej wewnętrznymi niż zewnętrznymi. 

Fragment 3 – prezentuje przygnębiające rozmyślania człowieka zmagającego się z wyborami. Nagrany w maju 2001r. Piosenka ma w sobie coś z funku, jego sardonicznego brzmienia, co sprawia, że piosenka brzmi, jak jeszcze nigdy przedtem. 

Fragment 4 – najbardziej radosny i zaskakujący rockowy kawałek, trwający ponad 7 minut. Jest to podróż w celu odkrycia samego siebie – człowieka śmiało pokonującego fizyczny ból. Lars gra jedno z najbardziej lirycznych solo na perkusji, jakie kiedykolwiek słyszałem i jest ono wystarczająco dramatyczne, by chociaż wskrzesić tę formę sztuki. Kirk zdaje się udźwięczniać każdą nutę osobno, pozwalając im utrzymać się w powietrzu dopóki on ich sam nie poczuje. 

Fragment 5 – piosenka o miłości, mam dziwne uczucia odnośnie jej – gorąca, ale niebezpieczna, pozornie delikatna, ale tylko z początku, później staje się ostra, ma także nieco brzmienia Rolling Stones. James śpiewa z pewną surowością i zarozumiałością, co różni się zupełnie od charakteru pozostałych piosenek. 

Słynny fan Metalliki, zapytany, co sądzi Kirk o albumie:
„ Kirk powiedział, że album łączy szybkość i agresje piosenek z okresu Puppets, Justice z melodiami z lat 90-tych. To na pewno nie będzie kontynuacją Load-u ani II częścią Master of puppets.” 

"Szybkość, zryw i energia lat 80-tych zazębia się z melodyjnością lat 90-tych. To, co teraz robimy brzmi właśnie tak. Złamaliśmy kod, którego nie mogliśmy przełamać w poprzedniej dekadzie." -
Kirk