Głosy z odchłani - cz.II
czyli: w naszej piaskownicy też krzyczą!



Długo się zastanawiałem kogo wyróżnić w moim bardzo skróconym artykule. W końcu Polska należy do jednych z najlepszych krajów, zajmujących się tzw. muzyką ekstremalną. Mało u nas heavy metalu, mało powera, za to nasza rodzima scena obfituje w multum kapel grających death i gothic metal. Cóż musicie przyznać, że rozrzut muzyczny jest u nas spory; nie inaczej jest w warstwie wokalnej - dla każdego cosik złego! Ale przejdźmy może do konkretów...

Adam Darski a.k.a Nergal. Krzykacz zatrudniony w Behemoth, naszej najbardziej znanej kapeli (po Vaderze), która zdobyła popularność na całym świecie. To zapewne sprawka, wszystkich muzyków, jednak duża w tym zasługa odpowiedniej mocy przekazu jaką dysponuje Nergal. Tak, ten gościu potrafi zaryczeć. Z pozoru niewinna postać, która jednak pod przykryciem nocy i ... odrobiny makijażu zamienia się się w zawodowo growlującą bestię. Najbardziej podoba mi się jego wokal w utworku "Chant for ESXHATON 2000" ("Satanica"), w którym mamy okazję przekonać się o jego możliwościach po prostu gniew i zło na maksa.

W zestawieniu nie mogło również zabraknąć członka Lux Occulty - Jaro.Slava czyli Jarosława Szubrychta. Facet dysponuje olbrzymim głosem, który stale stara się szkolić i wychodzi mu to przyzwoicie. Raz sobie krzyknie, niekiedy zawyje, co wydaje się równie okazałe, jak jego zawsze wesołe artykuły w Mysticu. Wokalnie inspiruje go m.in. Mike Patton, lecz chyba z okresu Fantomasa niż Faith No More, że o Mr.Bungle nie wspomnę. Solidne wyziewy.

Teraz pora na debiutanta. K-vass to wokalista Psychotropic Transcendental, kapeli, która nie jest jeszcze u nas dobrze znana, ale wierzcie mi - już niedługo. Tworzą bardzo zakręconą muzykę - mix metalu i orientalnych dźwięków. Do tego teksty są napisane w ich własnym! języku - var-inath. Zestawienie bardzo oryginalne, zwłaszcza, że wokalista nie stroni od eksperymentów - możemy usłyszeć czysty śpiew z fajnym wschodnim akcentem, oprócz tego jest tu także miejsce na odrobinę wycia i wrzasków. Życzę im samych sukcesów w dalszym istnieniu!

Z kręgu kapel grających ogólnie pojęty doom metal na wyróżnienie zasługuje Marcin Kotaś - wokalista Cemetery Of Scream. Jest on posiadaczem naprawdę głębokiego growlu, lecz od czasu do czasu świetnie sprawdza się również śpiewając czysto lub recytując wiersze np. w utworach "Prologue" i "Epilogue" (z płyty "Melancholy"), w których słuchamy jego interpretacji "Deszczu jesiennego" Staffa.


© kaReL jotun@terramail.pl † † www.INFLAMES.of.pl