High Hopes
Muzyka. Istnieje od zarania dziejów. Wiek XX. Kolebka mojej muzyki. Mojego życia, istnienia. Tutaj się urodziliśmy. Tutaj trawa jest zielona. Tutaj poznajesz smak życia. Tutaj obcujesz. Witaj w świecie. Świecie w którym zostaniesz. Twoja opinia mnie nie obchodzi. Nie uciekniesz stąd. Tutaj trawa jest zielona. Spróbuj pokochać. Odlecieć. Pomóc Ci? Zniesiesz to? Musisz mi zaufać. Zamknij oczy.
Muzyka: jesteśmy na łące, w oddali widzę kościół, motyl lata mi nad czołem. Jest słoneczny dzień, dzwonią. Ludzie idą do świątyni. Trawa jest zielona. Ktoś tam stoi. Spójrz na Niego. To Ty. Złap tą myśl. Jesteś Tutaj. Nie uciekniesz. Pokochaj To. Spróbuj odlecieć...
Muzyka:heh, kocham swój pokoik, moja mała ojczyzna. Moja Itaka. Nudno, więc uruchamiam sprzęt. Nie przypadkiem. Z głośników unosi się aura dźwięków. Pink Floyd - stary dziadku Gilmoorze, przynieś mi wstążkę. Tak to płyta "Division Bell". Podać Ci laskę Dziadku? Wierzę, że sobie poradzisz. Usiądź obok mnie, chociażby przy biurku. Nie pytaj czego chcę od Ciebie. Ten dzień jest świetnym dniem dla wolności. Możesz zrobić wszystko. Czuj się jak u siebie w domu. To mój dom, mój pokój.
Muzyka: wróciłeś do życia ? Nie przestawaj rozmawiać, nie zatracisz się w słowach. Zawsze możesz spróbować jeszcze raz. Pamiętasz ? Jesteś na łące. Dzwon. Nadzieja. Ja tu zostaję. To świat, może lepszy może gorszy. Nie biegnij do kościoła. Usiądź, zdążysz napewno... Musisz przyjąć To. Akceptuj, zrozum, pokochaj. Muzyka, wreszcie. To o Nią walczysz. Tak jak Ona walczy o Ciebie. Nie dajesz łatwo Jej wygrać, co?
Koniec. Zrozum. Świat będzie tylko takim jakim go przyjmiesz. Przyjmij pomoc. Nie pytaj czego chcę od Ciebie. Spróbuj. Ale nie rób sobie zbyt wielkich nadzieji. Bo i tak To się kiedyś skończy.
OBUDŹ SIĘ.
TO JESZCZE JEST MUZYKA, TO JESZCZE JEST DOBRE ŻYCIE. BĄDŹ KRYTYCZNY. POZWÓL JEJ ŻYĆ