*** The beściory of Vokal ***


Ostatio narobiło się trochę artów o najlepszych wokalach, więc i ja dodam coś od siebie, opiszę więc tu najlepszych [moim zdaniem] wokalistów. Są oni zwyle przedstawicielami metalu wszelkiej maści i koloru ale znajdziecie tu także jakiegoś rockowca [jako, ze jestem człowiekiem wszechstronnym i bardzo inteligentnym ;) ] No to zaczynamy, na początek pójdzie....

Glen Danzig - człowiek o genialnym, wspaniałym, cudownym, melodyjnym i satanistycznym wokalu. Glen jest wokalistom w zespole nazywającym się... Danzig. Muzyka jaką prezentują jest zbliżona do dokonań Black Sabbathów ale w wersji metalowej, głos Glena choć inny nie jest gorszy od tego jaki wydobywa się z przepitej i przepalonej gardzieli Ozzmana, a przytym przypomina mi Presleya [?].

Ozzy Osbourne - chyba nie tżeba tłumaczyć o kogo chodzi. Każdy chyba słyszał "Paranoid", "War Pigs" albo "Sabbath Bloody Sabbath" - utwory perwotnej kapeli Ozzmana [Black Sabbath jakby kto nie wiedział]. Obecnie skończył z dragami i alkoholem i prowadzi karierę solową, przy czym spisuje się równie dobrze jak w Sabbathach.

Phil Anselmo - Ten koleś posiada jeden z najbardziej brutalnych i agresywnych wokali jakie kiedykolwiek słyszałem a przytym potrafi pięknie śpiewać ballady. Muzyka Pantery czyli bandu w którym się udziela to nie głupia nawalanka i jakieś tam krzyki ale świetne połączenie heavy, hardcoru, deathu i Black Sabbath. A to co Phil wyprawia tam ze swoim głosem przechodzi ludzkie pojęcie, sposób w jaki krzyczy "Yesterday don't mean shit!!!", jego głos zawiera naprawdę sporą dawkę energii.

Max Cavalera - były wokal Sepultury, obecnie dość kontrowersyjnego Soulfly [jak ktoś jeszcze powie, że grają nu-metal po chyba zabiję...]. Max ma naprawdę dobry głos, ni to growl [jak to się pisze !? ;)] ni to krzyk wojenny brazylijskiego indianina ;). Brutalny, szalony, dziki i cholernie agresywny i zachrypnięty głos Maxa jest wręcz stworzony do deathu. Co się będę rozpisywał, po prostu najlepszy wokal jakiego kiedykolwiek słyszałem.

Chuck Schuldiner - świętej pamięci wokalista, załorzyciel i podpora największej kapeli grającej death jaka kiedykolwiek była. Głos mistrza był maxymalnie agresywy, zachrypnięty i po prostu piękny, te wszystkie blacki powinny na im się wzorować. Ten człowiek pokazał światu co to prawdziy death, gdyby nie rak mózgu żyłby dalej, tworząc najbardziej ambitny death jaki kiedykolwiek dano mi usłyszeć.

Corey Taylor - teraz pewnie wszyscy blackowcy wyjmują noże i pentagramy i zastanawiają się gdzie mieszkam. No trudno, przecierpię.. Corey jest obdarzony przez naturę naprawdę wspaniałym głosem wręcz idealnym dla tego co robi w SlipKnociE a jest to nic innego jak nowoczesny death, nie żaden nu-metal!!! Facet potrafi wyciągnąć z siebie całkiem potężnego growla a jeśli trzeba to potrafi ukołysać do snu miłym rockowym głosem.

Jonathan Davis - tak wszyscy antyfani KoRna, ten koleśma talent i na nic przyjdzie wam oskarżanie ich o sprzedanie się i granie nu-matelu. Bo KoRn jest świetny i tyle. A wracając do głosu to Jonathan podobnie jak Corey potrafi wyciągnąć z siebie i growla [Jingle Balls (X-mass song?)] i melodyjny i spokojny głos nadający się do śpiewania kołysanek nie do końca normalnym dzieciom. Jeśli ktoś nie wierzy w jego umiejętności wokalne to niech sobie posłucha "Daddy".

No to chyba kończę. Nie przedstawiłem tu wielu kolesi, którzy na to zasługują ale niektórych mogę wymienić: Kurt Cobain [zdziwieni?], Steaven Taylor, Chris Cornell, Titus, Peter, Kazik [tak, nie pomyliłem się], Chino Moreno, Ian Gillan, Maynard James Keenan, Tom Araya i inni.

ps. mam nadzieję, że nie napisałem nic głupiego i wam się podobało
pps. jak się coś nie podobało to ślijcie maile
ppps. sorry za błędy, ale jest 00:21 a o tej godzinie zwykle śpię ;)
pppps. trochę to nudne...
ppppps. po co ja to piszę...
pppppps. SlipKnoT, KoRn i Machinehead to nie nu-metal!!!
ppppppps. Limp Bizkit i Linkin Park to nie metal, nawet nie nu-metal


© HarDCorE <mathejasoft@wp.pl>
[np. Danzig - "I Luciferi"; Death - "Symbolic"; Pantera - "The Great Southern Trendkill"; Six Feet Under - "Haunted"]