Rynek muzyczny w Polsce - komentarz
O kurde! Znowu piszę polemikę! Tym razem tekst wybrany przez mnie do tego celu był taki żałosny, ze będzie dobry jako ćwiczenie mojego warsztatu pisarskiego ;) Był to art Slythera "Rynek muzyczny w Polsce".
Nie muszę chyba pisać, że jak zwykle nie komentuję całego tekstu - nie zawsze warto. No i czasem się czepiam.
MOTTO TEGO ARTA : "Only some songs have a soul. I stole her Queen, because this brilliant team" ( nie wiem, czy dobrze napisałem, bo dopiero się uczę :)
Źle napisałeś. Gdybyś napisał dobrze, wiedziałbym, o co chodzi ;).
Polszmat zapatrzył się w TVN i również chciał błysnąć swym geniuszem w tego typu showach (chodzi o program "Idol" - przyp. Doorshlaq"), co mu się po części udało.
Polsat (pisanie "Polszmat" moim zdaniem nie jest śmieszne) nie musiał w nic się zapatrywać, a na pewno nie w TVN. Już od chyba kilkunastu lat na Dwójce jest program "Szansa na sukces", prowadzony przez Wojciecha Manna. Dzięki tej audycji wypłynęły m.in. Kasia Stankiewicz i Justyna Steczkowska. Z TVN nie wypłynął nikt, ponieważ poziom show pana Wodeckiego jest o wiele niższy od np "Idola". Nie chodzi mi o klasę prowadzącego, lecz uczestników. Dzieje się tak głownie dlatego, iż program Polsatu był świetnie reklamowany. Jest też rozbudowany i dobrze zrobiony - porównaj z "Drogą do gwiazd". Jest to jedyny z założenia komercyjny program, jaki moim zdaniem da się oglądać.
Przyznam, że śledziłem wszystkie odcinki tegoż i raczej się nie zawiodłem, ponieważ MAMY w Polsce (cały czas będzie z małej bo mnie rząd wq**** :) TALENTY MUZYCZNE I TO WIELKIE! Tylko my nie umiemy o nie dbać! Oto cała filozofia!
Talenty piłkarskie też mamy wielkie, ale nie potrafimy o nie dbać. A programy typu "Idol" są właśnie po to, żeby ktoś się wybił. Ale ja nie o tym. Chciałem tylko dodać, że pisanie nazwy własnej ojczyzny z małej litery to krańcowy przypadek debilizmu. Ja jestem dumny z bycia Polakiem. Rząd Cię "wq****"? Dlaczego? Pewnie nawet nie wiesz, co się tam na górze dzieje, tylko piszesz bez sensu. Rozumiem krytykę popartą rzeczowymi argumentami, natomiast nie lubię, gdy ktoś krytykuje coś, o czym nie ma pojęcia. Rząd to nie cała Polska, nie utożsamiaj tego.
Fakt faktem, program wygrała małoletnia małolata (fajnie brzmi, nie?) o wzroście 1,5 m, która moim zdaniem jest beznadziejna, ale kilka innych osób ma szansę naprawdę zaistnieć!
A najśmieszniejsze jest to, że ta "małolata" jest starsza od Ciebie :))). Skoro Ty masz 15 lat, a ona 17... I nie wiedziałem, że wzrost ma coś do rzeczy, jeśli chodzi o śpiewanie.
Wiele polskich zespołów to kompletna TANDETA, żenada straszna!
A amerykańskich to nie?!
Kilka przykładów naprawdę fajnych kapel i zespołów, które "coś umieją"
BUDKA SUFLERA - niby stary zespół, długo na polskiej scenie, niby nikt ich nie słucha w erze techno i hip-hopu, ale tyle osób ich kocha, że nie wiem skąd oni się biorą!
"Niby nikt ich nie słucha", a chyba poprzednia płyta sprzedała się w ponad 750000 egzemplarzach, jeśli dobrze pamiętam...
Co piosenka, to przebój, pierwsze miejsca list przebojów!
Dlatego, bo to komercja! Jak ktoś kiedyś powiedział o Budce Suflera: "Na każdej płycie grają to samo, a ludzie słyszą ciągle coś innego". I miał rację. Każdy utwór (przynajmniej z kilku ostatnich lat) jest taki sam jak inne.
Genialne dopieszczenia dzwięków - każdego dzwięku i głos Cugowskiego, który sprawia, że zespół też dzięki niemu się wybił! Głos niepowtarzalny tak jak ś.p. Freddiego ( niech żyje QUEEN !!! )
"Genialne dopieszczenia dźwięków" - tak można mówić o Queen czy Pink Floyd, ale nie o Budce. Gdzie tu genialność?! Ot, taka papka pod publiczkę. A porównywanie Cugowskiego z Mercurym jest po prostu żałosne. To tak, jakby w piłce nożnej porównać Mariusza Lewandowskiego z Zidane'em.
TRUBADURZY, CZERWONE GITARY, CZARNO-CZARNI, ITP. - stare zespoły, których się kiedyś słuchało, choć ja nie bardzo przepadam, ale mnóstwo osób się zachwyca dzwiękami i wokalem, więc coś musi w tym być (tamte czasy!)
Podążając Twoim tokiem rozumowania możemy dojść do wniosku, że np. Ich Troje jest dobre, bo "mnóstwo osób się zachwyca dźwiękami i wokalem, więc coś musi w tym być". Poza tym Czarno-Czarni to zespół współczesny, pomyliłeś ich z "Czerwono-Czarnymi" (chyba).
A tak od siebie dodam polskich wykonawców, których ja dość lubię: Perfect (bardzo lubię), Lady Pank, Myslovitz, Dżem, T.Love, Hey.
Sprawa muzycznych talentow w USA : ONI SA CENTRUM SWIATA MUZYCZNEGO, JEGO SERCEM, WIEC KAZDY TALENT TAM KTORY SIE UDZOI OD RAZU JEST ZNANY NA CALYM SWIECIE I CALY CZAS O NIM GLOSNO !
Są centrum tandety i komercji, dla mnie muzyka brytyjska jest o wiele lepsza! Jeśli ktoś wypłynie w Wielkiej Brytanii, to też staje się znany.
Bardzo natomiasty cieszy mnie fakt ze stacja taka jak VIVA POLSKA promuja zupelnie nieznane zespoly, puszczaja (alez to pieknie brzmii, tylko ... w innym sensie :) ich klipy, promuje jak tylko moze, przeprowadza relacje z koncertow, robi wywiady i stara sie jak moze.
Przykłady, przykłady proszę!
No i dziękuję za przeczytanie, bardzo mało skomentowałem, ale czasami nie było warto.
Doorshlaq <doorshlaq@poczta.onet.pl>
PS. Słuchałem Queen "Innuendo".