LISTY |
|
Byt tego działu zależy od Was, więc jeśli macie jakieś uwagi na temat kącika, artykułów w nim się pojawiających lub po prostu macie w sobie nadmiar potencjału twórczego - piszcie. Adres chyba znacie: amksiazki@go2.pl. ELO!! Cześć Witaj drogi Phnom Penh. Tak oglądam ten kącik naszego super wydania książkowego i wiesz co zaczyna mi się to trochę nudzić. Dlaczego? Myślę iż w naszym kąciku potrzebne są małe zmiany. Może by tak wprowadzić jakiś nowy dział? Jestem otwarty na wszelkie propozycje. Pod oczywistym warunkiem, że ten nowy dział będzie miał temat, który pozwoli mu na dłuższą niż kilkumiesięczną egzystencję na łamach. I tu apel do wszystkich: jeśli macie jakieś pomysły, ślijcie maile! Potrzebna jest także moim zdaniem nowa oprawa graficzna, bo ta jest już trochę wysłużona. Nie sądzisz? Może ktoś stworzy coś nowego? (...) mrc2002 Nie jesteś pierwszym, który proponuje coś takiego, więc może rzeczywiście ten layout już się trochę "przejadł". Wszystkich więc webmasterów i grafików, chcących zaznać dożywotniej sławy, zachęcam do nadsyłania na adres Książek propozycji nowej oprawy graficznej.
Myślę, iż na łamach naszego kącika mogłaby się rozpocząć wielka pogadanka na temat związany z tzw. szybkim czytaniem. Jeśli nie wiecie, co to jest, to zajrzyjcie do mojego artu. Jest on w tym wydaniu magazynu AM, jeśli go Phnom przepuścił. Przepuścił. Wiem, iż wiele osób zniechęca się do czytania, bo nie posiada tej właśnie umiejętności. Dlatego sądzę, iż warto by poruszyć ten temat (bo chyba go jeszcze nie było). Przez to grono zarówno czytelników tego kącika jak i po prostu książek chyba by się zwiększyło. Przynajmniej tak mi się wydaje, oczywiście mogę się mylić. Co wy o tym sądzicie, napiszcie, jeśli ja taki analfabeta się przemogłem, to wy też możecie. mrc2002 YO Phnom! Przeglądając ostatnie wydanie "Strefy WWW", wpadłem na mały pomysł. Otóż zauważyłem tam coś takiego jak recenzje stron internetowych i tak sobie pomyślałem, czy w kąciku książkowym nie mogłoby też coś takiego powstać. Wielu ambitnych ludzi, a takich w tym kąciku nie brak, recenzowałoby nie tylko książki, ale także strony WWW o takiej właśnie tematyce. Moim zdaniem coś takiego mogłoby być miłym urozmaiceniem obok takich działów jak Varia czy Pisarze. Nie twierdzę, że miałoby się to ukazywać co miesiąc, wystarczałoby co dwa lub jeszcze inaczej, ale to już zależy od Ciebie Phnom. Właściwie to nie :). Wszystko zależy od czytelników i od ich reakcji na taką inicjatywę. Jeżeli artykuły na taki temat by przychodziły, to oczywiście chętnie bym je zamieszczał, ale wydaje mi się, że dział Linki nadaje się do takich celów idealnie. I w tym miejscu mógłbym tylko zachęcić wszystkich do większego udziału w współtworzeniu Linków. Nadsyłanie krótkich recenzji stron poświęconych literaturze jest bardzo dobrym pomysłem; uważam, że na tym polu również mogą się wykazać czytelnicy naszego kącika. Jeśli coś takiego nie miałoby żadnych szans zaistnienia to czy mógłby za moją prośbą być choć trochę odnowiony dział linki, gdyż adresy tam zamieszczone nie zmieniają się już chyba od kilku lat. No cóż. Dział linki zawiera zarówno linki zamieszczone już jakiś czas temu, jak i te, które czytelnicy przysyłają na bieżąco. Poza tym, z tego co wiem, część z tych stron już po prostu nie istnieje. Dzięki Twojemu mailowi sprawdziłem wszystkie linki i te, które prowadzą do pustych stron, zostały wykasowane. Sorry, że tak naskakuje na to, ale za przeproszeniem kiedy patrzę na inne kąciki, takie jak chociażby przeciwne książkom "Wizje Telewizji" ciągle wzrastające w siłę, trochę żal mi się robi mojego ulubionego kącika jakimi są książki, w zasadzie nie zmieniającego się od początku swojego istnienia. A to jest już moim zdaniem lekka przesada. Ale jeśli masz jakieś pomysły na zmianę - pisz. Oczywiście niezaprzeczalnym jest fakt, iż poziom tekstów stoi na chyba najwyższym wg mnie z wszystkich kącików, a ludzie tu piszący to bardzo mądre osoby, dlatego powinno się chyba jakoś wykorzystać tak olbrzymi potencjał. Wiadomym jest także, iż wiele tekstów w tym kąciku poświęconym jest tematyce "Władcy pierścieni" czy nie mógłby powstać zatem jakiś osobny dział np. pogadanki na temat "WP". Szczerze mówiąc, to myślałem o czymś takim, ale doszedłem do wniosku, że taki podział nie jest konieczny. Uważam, że wyróżnianie w taki sposób WP kłóci się z zasadą równości ;). Poza tym - mogłyby się potem podnieść głosy o utworzenie specjalnego działu o Sapkowskim, Potterze, Kamasutrze itp. Niemniej jednak, drodzy Czytelnicy, czekam na wasze opinie. Coś takiego usiłował stworzyć w swoim artykule Splatchu pt. "Władca pierścieni - przemyślenia i wyobrażenia". I na tym chyba zakończę swój wywód, już i tak chyba przebrałem miarkę, a nie chciałbym nikogo tu rozzłościć. W końcu czytanie ma być dla nas wszystkich przyjemnością. mrc2002 PS. Jeśli ludzi tworzących ten kącik czymś uraziłem to bardzo przepraszam. Po prostu nie chcę, aby moje propozycje byłe odbierane w ten sposób "no patrzcie k**** jakiś lamer k***** się znów zaczyna k**** rządzić, a sam k**** gówno umie zrobić do h***". Jeśli już, to "(...) do ch***" ;-). Chyba, że mrcowi chodziło o inne słowo... Zrozumcie mnie ja dopiero zaczynam, więc nie miejcie mi niczego za złe. PS1. Pozdrófka dla wszystkich tworzących (Phnoma) i piszących to tego kącika, a w szczególności dla Splatcha: stary jestem pod wrażeniem twoich recenzji i tekstów też.
YO Phnom! No cześć. Znowu. To znowu ja, czyli mrc2002 elo!! Wiesz kupiłem dzisiaj nowe CDA i jak zwykle rozpakowuje AM 33, pierwsze to co czytam po krótkim wstępniaku Qn'ika, to oczywiście dział książkowy i co ja tam widzę........... no nie, muszę spojrzeć jeszcze raz, czy to nasz kącik, o BOŻE???? Takiej ilości tekstów, jaką zasypali cię piszący to nie było już chyba od dawna.:) Ogromnie się z tego powodu cieszę, dlatego zarówno mój list dotyczący zmian (chodziło tam głównie o dział "Linki") chyba możesz sobie odpuścić. A mimo wszystko - jak widać - zamieściłem. A to dlatego, że uważam, iż poruszyłeś w nim kilka ciekawych kwestii. mrc2002 PS. Oczywiście życzę zarówno tobie jak i wszystkim piszącym i współtworzącym "Książki" SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2003. PS1. Czy nie mógł byś pisać trochę więcej recenzji, bo zarówno ja początkujący magowiec jak i chyba też inni powinni moim zdaniem uczyć się z twoich artów prawidłowych (w pełni tego słowa znaczeniu recenzji). Dzięki za miłe słowa, ale jestem przecież takim samym piszącym do
Książek, jak wszyscy inni. A piszę tak często jak mam na to czas, pomysł i
ochotę. A że z tym wszystkim u mnie raczej kiepsko...
W Nowym roku: Aby kącik Książki się rozrastał i aby teksty były jak najwyższej jakości :) oraz oczywiście zdrowia, szczęścia, pomyślności oraz spełnienia marzeń Życzy Mithrandir "Jedna maszyna jest w stanie zastąpić około 1000 zwykłych ludzi. Żadna maszyna nie zastąpi jednego niezwykłego człowieka" Dla was te życzenia są już nieźle spóźnione, ale ja je dostałem ostatniego dnia 2002 roku. Mithrandirowi dziękuję i zarówno jemu, jak i wam również życzę wszystkiego najlepszego.
Witam naszego szanownego Phnom Penha w nowym roku! Witam również. Dobra, wstęp mamy za sobą :) teraz mogę przejść do głównej części maila. Tak na samym początku spytam się Ciebie: jak tam minęły święta? Udane? Pierogi boskie, karpik też niezgorszy. Pod choinką jedna książka. Nastrój całkiem przyjemny. Tak, udane. U mnie tak, nie będę się chwalił przed wszystkimi czytelnikami Książek co dostałem, ale trochę dostałem :). Ale ty powiedzieć możesz :) Ja tam nie narzekam, tyle tylko, że potem na pierwsze i drugie święto się do mnie dzieciarnia zjechała i przez to m trochę humor popsuli. Ale nic, teraz jestem znowu optymistycznie nastawiony. Choć to się skończy, gdy sobie przypomnę, że już jutro do szkoły trzeba będzie pójść :( No cóż, takie jest życie, teraz pozostaje mi tylko ferii wypatrywać. :) Do czego przyłączam się ja i zapewne cała reszta szkolnej braci. Dobra, święta w końcu minęły już, a teraz na czasie jest sylwester :) To też się spytam jak ci minął? Bardzo miło, bo w bardzo miłym towarzystwie. Bo mi mówiąc szczerze niezbyt fajnie, raczej twórczo :) Bo po pierwsze zjechała się do mnie dzieciarnia (ta sama co na gwiazdkę :)) a po drugie mi net nawalał, a po trzecie siedziałem w domu :(. no właśnie, sylwka prawię, że całego przy kompie spędziłem ;). Ale nie sądzę, by ciebie to zmartwiło, śmiem nawet uważać, że jest odwrotnie! :) Bo siedząc przy kompie nudziłem się i... zacząłem pisać recenzje :) Napisałem dwie, co prawda są trochę dziwne, ale chyba sam wiesz jak to jest, jak się coś pisze w sylwka (a może nie wiesz?) więc usprawiedliw mnie proszę przed czytelnikami książek. :) I oto Faramir usprawiedliwił się sam. no proszę, normalnie to nie wiem o czym takim mogę do ciebie pisać, a dzisiaj coś tam się znalazło, wątpię tylko by było to ciekawe :) Ale to nic, mogę pisać nawet nieciekawe maile :) Tylko, że jak się coś pisze, a nie ma się pomysłu na to, co się pisze, to często powstają bzdury :) - takie jak ten mail (i moje recenzje) Taaaa... To będzie tyle. Serdecznie pozdrawiam i życzę by w tym roku 200..yy... 3? Tak, 2003 Książki się wciąż rozwijały, było więcej recenzji i żeby były lepsze recenzje oraz, co ważne, by jakieś dobre książki się ukazywały! Czego sobie i nam życzył... Faramir PS. Jeżeli nie będziesz miał jakiś fajnych listów do zamieszczenia w 'Listach' to możesz dać tam mój, choć wątpię, by ktoś to czytać miał ochotę (oprócz mnie oczywiście :) PS2. Ale jak dasz go do "Listów" to proszę by był taki dopisek: Splatch, jeszcze się policzymy za to przekręcenie mojego imienia i nazwiska :) Było by mi miło ;)
Szanowny Phnom Penh! W ostatnim numerze "Książek" powiedziałeś, że nie rozumiesz kultu, jaką otoczony jest "Mistrz i Małgorzata" - nie widzisz uniwersalnego przesłania, ponad czasowych prawd. Przeczytałem "Mistrza..." pięć razy, jest to moja ulubiona powieść, i muszę stwierdzić, że... masz rację. Także nie widzę tam jakichś głębokich przesłań czy mądrości; jednak wydaje mi się, że kochamy tę książkę za coś innego - za jej piękno, za niesamowitą wyobraźnię autora i za to, że potrafi ubrać poezję w prozę. Otoczona jest kultem, który wypływa z tego, że Bułhakow umiał w iście genialny sposób połączyć trzy wątki ("biblijny", realistyczny i fantastyczny w spójną całość, którą czyta się jednym tchem i nie zapomina przez długi czas. Znajdujemy tam cięty dowcip i aluzje dotyczące totalitarnego ZSRR. Przede wszystkim jest to jednak wspaniała przygoda i baśń; baśń o dobru i złu, miłości, sztuce, ludziach, szatanie i Jezusie, która na trwałe weszła do kanonu i klasyki dzieł literatury. Nie doszukujmy się więc w powieści mistrza Michaiła ukrytych symboli, przesłań; bierzmy ją taką, jaką jest, zanurzmy się w surrealistyczny świat wykreowany przez rosyjskiego twórcę i, moim zdaniem, tylko tak możemy naprawdę docenić tę powieść. No cóż, ja tego chyba nie potrafię zrobić w taki sposób, aby ta książka tak mnie oczarowała. Ale - jak już pisałem w poprzednim numerze - po prostu mam najwyraźniej inny gust. Choć nie powiem, książka jest bardzo dobra. Ale jeśli chodzi o Bułhakowa, to chyba bardziej podobało mi się jego opowiadanie pt. "Morfina". Polecam. Z poważaniem Towarzysz Splatchov przyłącza się do naszej szczytnej misji. W odpowiedzi na manifest z naszego najwspanialszego, chłopsko-robotniczego kącika napisał odezwę do narodu. Mam zaszczyt ją wam przedstawić. Towarzyszu Phnomie Phnomowiczu spisaliście się, kącik pod waszą ręką rozkwita, oby tak dalej! Dokazujecie sporo, ale jest jeszcze więcej do zrobienia! Te zachodnie szumowiny twierdzą, że to za mało, dlatego na naszym celu stawiam kolejny szczyt półsta tekstów i plików! Trzeba dążyć do tego celu i wiadomo, że potrwa to długo, ale składamy to zadanie w ręce czytelników i młodzieży. Towarzysze i obywatele walczcie o postać polskiej literatury. Ćwiczcie się w czytaniu jako w miotaniu bronią, którą pokonamy zgniły i zatęchły zachód. Towariszcz   | |