|
Sztuka szybkiego czytania |
|
Czy zastanawialiście się może nad powodami, dla którego tak wiele osób nie czyta książek? Oczywiście ogrom ludzi nie robi tego z powodu braku czasu (akurat!), czy też z innych znanych nam wszystkim powodów. Jednak według mnie jedną z najważniejszych przyczyn omijania przez ludzi książek jest brak tzw. umiejętności szybkiego czytania. Sam muszę tu przyznać, iż kiedy rozpoczynałem swoją przygodę z książkami nie szło mi to tak jak bym tego z początku oczekiwał, gdyż tempo, w jakim czytałem było doprawdy żenujące i nadal by tak było gdybym nie wykształcił w sobie umiejętności, jaką jest szybkie czytanie ze zrozumieniem. Oczywiście to nie przychodzi łatwo trzeba wiele ćwiczyć, aby osiągnąć perfekcję, ale naprawdę warto. Każdego dnia zalewa nas prawdziwa lawina informacji: książki, prasa, korespondencja, przepisy, uchwały czy zasoby internetowe - wszystko to wymaga od nas aktywnego wykorzystania umiejętności czytania. Jednak nie każdy człowiek, który potrafi czytać robi to poprawnie. Kiedy patrzę na większość moich kumpli to widzę, iż ogromna masa ludzi zakończyła naukę czytania, że tak się wyrażę na etapie przedszkola, przez co czytanie jest dla nich prawdziwą udręką. To właśnie według mnie stanowi główny problem, jeśli chodzi o osoby nie czytające. Aby czytać poprawnie przede wszystkim powinniśmy wyeliminować kilka istotnych błędów, które ciągną się za nami już od początku naszej przygody z książkami. Pierwszym z tych błędów i chyba najistotniejszym jest tzw. subwokalizacja, czyli wymawianie tekstu czytanego po cichu lub w myślach. Następnym powodem jest brak koncentracji nad czytanym tekstem oraz duża ilość fiksacji, czyli zatrzymań wzroku na danej frazie. Jeśli wyeliminujecie z waszego czytanie te błędy, to możecie być pewni, iż większość książek nie będziecie zaliczać w tydzień czy też w miesiąc, tylko w kilka dni. Teraz zapytacie się zapewne jak tego dokonać. Odpowiedź jest prosta ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz czytać :P. Ostatni czasy otrzymałem od kumpla pewien test na szybkość czytania i kiedy przyszedł czas sprawdzenia swoich wyników okazało się, iż czytam zaledwie 800 słów na minutę i chociaż przeciętna Polaka wynosi 200 SNM to i tak w porównaniu do mistrza polski (20.734 SNM) czy też świata (30.000 SNM) czuję się szarą myszką. Dlatego myślę, iż warto, zatem ćwiczyć chociażby dla własnej satysfakcji. Potem przynajmniej można się pochwalić kolegom, iż takiego np. ,,Władcę Pierścieni" przeczytało się w 4 dni. To jest możliwe uwierzcie mi wystarczy ćwiczyć. mrc2002 |
|