![]() | |||||
Mafia Mafia Skoki Narciarskie 2003 Baldur's Gate 2: Shadows of Amn Medal of Honor Mafia
Gdy jeszcze przed włożeniem płyty z grą na tackę myślałem, co mnie czeka jednego
byłem pewien, że ta gra na pewno nie będzie lepsza od kultowego GTA3. Nawet nie
wiedziałem wtedy jak bardzo się mylę... Na samym początku wita nas klimatyczne
intro gdzie widać jak kamera przelatuje przez miasto zmieniając gwałtownie
trajektorię lotu. Jest to jakby wprowadzenie do fabuły. Od razu rzuca się w oczy
grafika, różnorodność budowli, ludzi i samochodów. Policjant trzymający ręce z
tyłu i przyglądający się wszystkiemu, pijaczek leżący pod mostem, albo facet,
który przechodzi obok jakiejś kobiety oglądając się za nią to tylko kilka
przykładów wywnioskowanych z "biedngo" intra. A dalej jest jeszcze lepiej.
Włączyłem sobie sobie Free Ride, wsiadłem w samochód i tu mały szok (a nawet
kilka szoków). Pasek życia ucieka nawet przy małym zderzeniu. Po drugie można
wybić szyby w samochodzie ,a nawet go nieźle zdewastować np. bajzbolem. Po
trzecie można przebić opony. Po czwarte można strzelać przez okno. I tu małe
porównanie w, którym GTA3 wypada bardzo blado bo w przy Mafi system symulacji
samochodowej jest biedny jak nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy. Teraz
przejdźmy do samego miasta. O ile w GTA3 pierwsza część miasta była zarąbista
tak dwie pozostałe były nudne i monotonne. W Mafii MIASTO wymiata i jednym
pierdnięciem pokonuje to z GTA3. Co prawda w ww. grze mogłeś jeździć metrem pod
i nad miastem ,ale powiedzmy sobie szczerze ,dopiero tu ten patent został
odpowiednio rozbudowany. W Mafii możesz spokojnie wejść do pociągu (albo
tramwaju) i porozglądać się do dokoła (nawet teraz lubię sobie wsiąść do
tramwaju i przejechać przez całe miasto), powybijać szyby, patrzeć jak wsiadają
ludzie, a potem ich pozabijać. I znów Mafia wygrywa. Mógłbym tu wspomnieć
jeszcze o różnych krajobrazach, takich jak: góry, stacje benzynowe gdzie tankuje
się samochód, pola, rzeki itp. itd. etc. Misje hmmm... i tu jest problem bo
wykonuje je się tu na innej zasadzie niż w GTA3. Są one bardziej złożone i
dojrzałe. Jednak jest ich mało. Więc tu trzeba dokonać wyboru czy wolę mniej
misji jednak bardziej skomplikowanych, do myślenia. Czy wolę więcej, ale trochę
(bardziej?) gorszej jakości-typowej masówki. Grafika po prostu wymiata. Nie
wiem, może to ten klimat lat 30-tych, ale bardzo mnie to kręci. Te kapelusze,
płaszcze albo architektura budynków coś cudownego. Tutaj też należy zadać sobie
pytanie czy wolę grafikę komiksową czy realistyczną tak, więc gusta, gusta i
jeszcze raz gusta w końcu każdy z nas jest inny. Dźwięki wypadają porządnie, ale
niestety tylko porządnie. W GTA3 przygrywała super muzyka, można nawet było
wkleić swoje mp3 do odpowiedniego folderu i już podczas rozjeżdżania ludzi
rozkoszować się nowym hitem Britney. Plus dla GTA3 (no może nie do końca, bo
muzyka w Mafii buduje klimat, ale jednak jest bez bajerów). Tym oto sposobem
dotarłem do końca tej recenzji wspaniałej gry, jaką jest niewątpliwie Mafia.
Bije ona GTA3 może nie na głowę, ale po jajkach na pewno. Jednak na koniec
chciałbym powiedzieć jeszcze jedno KLIMAT. I wszystko będzie jasne, bo przyznaj
czytelniku, że obie gry przedstawiają mafię i jej perypetie. Teraz powiedz mi,
która robi to lepiej (tylko bez ściemy proszę). W GTA3 nawet nie znamy imienia
bohatera głównego (do tego jest niemową). A klimat (moim zdaniem jest tu
znikomy) nie ukazuje siły pod postacią słowa "Mafia". W Mafii to, co innego.
Prohibicja, przekupieni gliniarze, sławne "Tommi-guny", egzekucje członków innej
mafii i zaskakujące zakończenie, które pozostawia pewien niedosyt. Ta gra ma
wręcz niewiarygodny klimat. Jeżeli widziałeś czytelniku film "Chłopcy z ferajny"
lub "Nietykalnych" o "Ojcu chrzestnym" już nawet nie mówiąc i co najważniejsze,
zafascynowały Cię te produkcje to jesteś w domu. |
.::Wstępniak .::Recenzje .::Stare, ale jare .::Małe gierki .::THPS2&3 Center .::Gta3 Center .::Warcraft Zone .::AvP Zone .::Gadanie .::TNT .::Stuff .::Redakcja .::Listy
|