
|
Opis Alien vs. Predator 2 mojego autorstwa z numeru 26 Games Corner !!! Pamiętam jeszcze czasy Aliens vs. Predator 1, było to przecież całkiem nie dawno rok 1999, a później dodatek Gold, ta gra zachwycała głównie filmowym klimatem Obcego i Predatora, to była główna zaleta, nie będe mówił o grafice do jedynki, przcież to w końcu opisuje 2, no to zabieramy się do roboty. Aliens vr. Predator 2 to połączenie dwóch filmowych potęg w grę typu FPP (z oczu bohatera) "Predatora" ze Schwarcenegerem i sagi jednych z najkrwawszych filmów świata o "Obcy". Po raz kolejny zaletą gry jest filmowy horrorowy klimat, tak że panowie, panie i Caleby o słabych nerwach niech lepiej założą grubszą warstwę Pampersów. Ta gra straszy jak niejeden horror, jak ci np. przed nosem wyskoczy taki XENOMORPH (pełna nazwa obcego) to lepiej sprawdź czy ci się jakoś miękko nie siedzi. Należy powiedzieć także że cała gra podzielona jest na 3 epizody: na grę MARINA, PREDATORA i OBCEGO dla każdej z tych ras inna fabuła, inne miejsca, choć czasem nasi bohaterowie spotykają się jak np: gdyby nie Marine to Predator nigdy by się nie wydostał z hibernacji. Fabuła, jaka może być fabuła w takiej grze oczywiście Marin musi walczyć o przetrwanie i chce uratować swoich przyjaciół którzy zostali uwięzieni przez firmę (kto oglądał "Obcego IV Przebudzenie" ten wie), a nasz dzielny Frosti (bo go tak nazywają, naprawdę nazywa się Sierżant Harrison) rusza im z odsieczą przy czym tylko strach jest jego przyjacielem, musi on walczyć z Obcymi i Predatorami. Obcy, on jest tu zupełnie przypadkiem, przywiuzł go człowiek jeszcze jako jajo, gdy wychodzimy z jaja mamy postać (tego co się przyczepia do mordy) i musimy znaleźć nosiciela, następnie gdy już go znajdziemy i będziemy w jego wnętrzu musimy wyżreć mu wszystkie wnętrznośi by się z niego wydostać ( efektowny widok :-) ), gdy już będziemy dorośli Obcy chce się zemscić na tym który go przywiózł i przy okazji polować by przetrwać. Predator (najłatwiejszy epizod) on tu przyleciał po trofea, czyli głowy swych wrogów (ludzi i xenomorphów), musi on je zdobyć by stać się jednym z "Klanu Honorowych" najwyźsi na planecie Predatorów, on poluje dla przyjemności, zabawy, obdzieranie ze skóry to jego HOBBY :). Podobnie jak epizody, bronie też są inne dla każdej z ras i tak np: Marin posiada broń palną, miotacze ognia, wyrzutnie rakiet itp, Xenomorph: pazury, ogon, szczęke, a Predator broń która pozwala mu dumnie polować np: harpuny, dzidy, sieci itp. Każda z postaci ma dodatkow funkcje jak np: latarka, elektroniczny wytrych, przecinak ma Marin, czujnik ruchu ma Marin, Predator posiada 3 maski które pozwalają mu widzieć w cimności, widzieć ludzi i xenomorphy, dodatkowo apteczke ma wmontowaną w swój kombinezon i przyżąd do dodawania energii, energię bierzemy wtedy gdy używamy np: jedej z mask. A Obcy pobiera życie gdy wycelujemy celownikiem centralnie na głowę i zjemy sobie cudzy mużdżek najlepszy jeszcze żywy. Teraz troszkę o dzwiękach i muzyce, odgłosy które słyszymy naprawdę przerażają, gdy do naszych uszu dojdą np krzyki jakiegoś człowiek pożeranego przez obcego. Świetna muzyka, gdy zaczyna się coś dziać muzyka jest coraz głośniejsza, a gdy nic się nie dzieje cichnie, co daje naprawdę niezły efekt. Pora na to co zawsze wszystkich obchodzi czyli grafa, po prostu cudo techniki, u mnie na RivieTNT 2 32MB nie ma takiego efektu jak na GeForce 4 64mb właśnie na takiej karcie grałem u kumpla, ludzie, ludzie nigdy czegoś takiego nie widziałem, na moim kompie :) Po prostu wspanaiła grafa, ale są lepsze. Radze nie włanczać tej gry na kompach słabszych niż 600Mhz GeForcie 4 lub 3, z 125MbRam, po prostu się nie opłaca !!! Jedną z rażących błędów tej gry jest głupota przeciwników których jest naprawdę wielu różni ludzie i różni Obcy np: Pretorian, Hunter, PredoAlien itp., zacząłem mówić o głupocie, jak np idziemy sobie spokojnie na samym środku korytarza, i nagle zobaczyliśmy Obcego, my go widzimy, czyli on też nas powinien widzieć, ale nie atakuje, może tak miało być ??? To co nas najbardziej denerwóje w fajnych grach, jest zbyt krótka co to jest 11-12 godzin gry, aaa idź. Jeszcze nic nie mówiłem o scenerii które spotkamy w grze: będą to podziemia, łono przyrody, cisne korytarze w opustoszałych tajnych bazach, gniazdo obcych i takie tam inne mroczne zakamarki. Fajnie było gdy się poraz pierwszy walczyło z "matką" BOSS obcych, do był straszek. Nie powiedziałem nic o MultiPlayer, co to mówić bomba ! Kilkoma słowami Alien vs. Predator to niezły horror, o przerażającym klimacie, masą giwer i przeciwników, po prosu warto zagrać !!! WINIX PLUSY - aż strach się bać, grafika, klimat, trzy rasy i odrębne epizody, ciemne korytarze, MP !!! MINUSY - nocniczek przy sobie, zbyt krótki, głupota przeciwników.
| |||||||||||