Stronghold
Matt
Już sama nazwa mówi o co w całej grze chodzi.
Mianowicie rozgrywka związana będzie z budowaniem, atakowaniem i obroną różnych zamków. Ale zacznijmy od
początku, bowiem gra jest dość rozbudowana.
Wita nas filmik, dobrze wykonany i w humorystyczny sposób wprowadzający nas w realia średniowiecza. Po
obejrzeniu go wpisujemy swoje imię, ustawiamy opcje i zaczynamy. Menu dostępnych rozgrywek jest przejrzyste,
dzieli się na opcje walki i opcje ekonomiczne. Poza tym znajdziemy tu także edytor map. Wybieramy walkę, a
tu znowu kilka opcji do wyboru: Rozegraj kampanię, Przeprowadź oblężenie, Przeprowadź inwazję i Graj w
trybie wieloosobowym. Wybrałem kampanię. Wprowadza nas w jej fabułę głos lektora, następnie słyszymy dialog
dowództwa i rozpoczynamy grę. Misje są stopniowane, od banalnie prostych po dość trudne. Polegają one
najczęściej na zbudowaniu z dostępnych surowców zamku a następnie jego obronę przed wrogiem, który atakuje
w kilku uderzeniach. Kilka misji polega na zdobyciu zamku, kilka na zebraniu w określonym czasie pewnych
towarów. Na najłatwiejszym poziomie trudności ukończenie kampanii zajęło mni dwa dni. Na innych poziomach
trudności było gorzej, ale również mi się udało. Misje są schematyczne i po kilku próbach każdy poradzi
sobie z wrogiem. Misji w trybie kampanii jest 21. W trybie oblężenia mamy za zadanie zdobyć lub obronić
jeden z kilkunastu przygotowanych zamków historycznych lub swój z edytora map. W trybie inwazji musimy
zdobyć zamek, ale bardziej "profesjonalną" metodą z pełną rozbudową swoich wojsk. W trybie gry wieloosobowej
rozgrywka polega na zbudowaniu zamku i ekipy, a następnie wraz z nią zdobycie zamku przeciwnika, coś jak w
AoE 2. Przejdźmy teraz do trybu ekonomicznego. Tu również znajdziemy tryb kampanii, lecz są to zaledwie 4
misje ale jest też do wyboru kilka misji w innym trybie. Można też wybrać tryb swobodne budowanie, gdzie
nikt nas nie ogranicza i można wybudować niezłą osadę. Edytor map pozwala stworzyć zamek i środowisko wokół
niego. Później można go zdobywać lub bronić.
Teraz powiem może coś o jednostkach. Kilkadziesiąt typów jednostek to chyba jednak za mało jak na taką grę.
Są one wprawdzie urozmaicone, ale kilka dodatkowych bardzo by pomogło, choćby jeźdzcy bez pancerza, do
zabijania wiesniaków wroga przy pracy, nie narażając drogiego rycerza na straty. Co do architektury zamku,
to nie mam większych zastrzeżeń, choc można by wprowadzić elementy gotyckie, z późnego średniowiecza. Warty
uwagi jest fakt, że wreszcie można na wieży postawić łuczników oraz balist, do niszczenia maszyn
oblężniczych wroga. W grze mamy dostępnych kilka surowców, które pomogą nam w budowie twierdzy nie do
zdobycia. Oprócz kamienia i drewna jest na przykład smoła. Wylewamy ją przed zamkiem, na murach ustawiamy
koksowniki, dzięki którymi łucznicy strzelają płonącymi strzałami. Te zapalają smołę, niewidoczną dla wroga
i prażą wiele jego jednostek. Warto też wspomnieć o możliwości zakopania fosy, wspięcia się na mury,
bombardowania wroga zdechłymi krowami i konieczności wytworzenia sprzętu dla naszych żołnierzy. W grze
bowiem, żołnierze pochodzą spośród twoich kmieci, trzeba dla nich przygotować miecze, zbroje, łuki itd.
Zawsze może się zdarzyć pożar, który może zniszczyć cały zamek, mogą przyjść choroby... wiele rzeczy może
utrudnić graczowi życie, a lista jest długa. Nasi kmiecie muszą wytwarzać sobie jedzenie, mogą płacić nam
podatki. A jest to bardzo ważne, gdyż kmiecie "myślą", a gdy nie ma jedzenia, są podatki - odejdą. Podobnie
jest gdy mamy pożar bądź morderców w zamku. Tak więc trzeba dbać o swoją popularność.
Grafika. W skali 1 - 6 oceniam na 4. Jest poprawna, ale mało tam efektów specjalnych. Jednostki wyglądaja
dobrze, budynki również, z naturą bywa różnie. Ale generalnie grafika powinna się spodobać. Nie jest
cukierkowa, jest przejrzysta i nie nastręcza problemów. Dźwięk również trzyma poziom. Lektor jest zawsze w
porządku, nie mówi niewyraźnie. Muzyka ma przypominać tamte czasy i rzeyczywiście jest prosta lecz
rytmiczna, żywa. Interfejs gry jest funkcjonalny i nic nic nie sprawia problemów, gdy chcemy coś kliknąć.
Trochę przypomina mi interfejs AoE 2 z tym, że tu mamy dodatkowo postać skryby, który trzyma w garści
wszystkie potrzebne dane.
Uważam, że warto było kupić tę grę. Jest interesująca i pouczająca, a ukazał się już do niej dodatek
przenoszący nas w czasy krucjat, dodający wiele jednostek i budynków oraz wzbogacający rozgrywkę.
Podsumuwując: jest to gra dobra i warta zakupu. Cena - ok. 80 zł
|
|