Prosto z koncertu "Idola"

Koncert "Idol w Twoim mieście" trwa około godzinę. Przybyłą publiczność wita Kuba. Jak zawsze, tryska humorem. Śpiewa "Wehikuł czasu" Dżemu i "Irlandię" Kobranocki. Następnie na scenę wkracza Patrycja, z takimi piosenkami jak "Chcę zaraz cię mieć", którą śpiewała w spin-clubie i dynamicznym "Let’s get loud". Przy tej drugiej coś jakby podkład fiksuje, ale Patrycja niewzruszenie brnie do końca piosenki. Wypada całkiem nieźle i muszę przyznać, że robi na mnie dużo lepsze wrażenie niż na ekranie telewizora ;). Chwila przerwy i konkurs – można wygrać plakat z autografami wokalistów. - Proszę się skoncertować – żartuje Kuba. – Ile lat ma Paweł Nowak? - Szesnaście. - młoda wielbicielka "Idola" udziela poprawnej odpowiedzi. – Półfacet, półchłopak – zapowiada występ Pawła Kuba. Podobnie jak w programie przeważają wykonania spokojne, nastrojowe, jak "Miliony serc" czy "Łuna". Nie brak jednak również nieco szybszej piosenki - to "Ta sama chwila" Bajmu. Minirecital Pawła kończy "Imię deszczu". I w końcu na scenie pojawia się ta chyba najbardziej oczekiwana – Małgosia Stępień. Swym silnym głosem obdarzonym oryginalną barwą zaczarowała wiele osób, ostatecznie zajmując w finale - jak pewnie wiecie - czwarte miejsce. I dziś, przy rytmach takich piosenek, jak choćby "I will survive" (dzięki której wygrała odcinek "Drogi do gwiazd"), "Wielki dzień" czy "Skacz" publiczność bawi się doskonale. I to już wszystko. Dla fanów "Idola" koncert nie był zapewne zaskoczeniem – większość piosenek występujący wykonali w programie. Choć koncert nie okazał się wielkim muzycznym wydarzeniem, publiczność wychodziła z budynku wągrowieckiego kina zadowolona. I chyba to jest najważniejsze. :)

[WYWIAD]

Tawananna