Kasia i Tomek
Nareszcie jakiś porządny serial komediowy. "Kasia i Tomek" nadawany jest (a raczej był) we wtorki i czwartki o godzinie 20.00 na TVN-ie. Serial ten opowiada o codziennym życiu pary zakochanych - Kasi (30 lat) i Tomka (35 lat). Nie to źle brzmi. To brzmi jak telenowela brazylijska, a serial nie jest czymś takim. Powiem tak: Kasia i Tomek to dwoje ludzi, którzy w najbliższej przyszłości zamierzają wziąć ślub i mieć słodkiego bobaska (przynajmniej tak twierdzi Kasia). Serial ten ma jedną charakterystyczną, "techniczną" cechę. Gdy oglądamy go widzimy tylko i wyłącznie twarze głównych bohaterów. Przykładowo, jeżeli nasi bohaterowie jedzą kolację ze swoimi przyjaciółmi to kadr zbudowany jest w ten sposób, że widzimy tylko twarze Kasi i Tomka. Są to więc praktycznie jedyni bohaterowie serialu. W serialu poruszane są różne problemy - zazdrość, dziecko, ślub, konflikt Tomka z przyszłą teściową, sytuacje łóżkowe, itd. Sytuacji mamy naprawdę wiele. Wiecie, że z pozoru nudna rzecz, jaką jest robienie zakupów, w ich wykonaniu może być śmieszna? A trzeba zaznaczyć, że nie demolują wszystkiego w około. A co można powiedzieć o głównych bohaterach?
Kasia - atrakcyjna kobieta w swoim wieku. {Taaak, a w czyim wieku jest jak nie w swoim? ;)} Co dokładnie robi, tego nie wiem. Jest trochę naiwna, nieraz przypomina mi słodką blondynkę, ale tak jej chyba postrzegać nie można. Robi fajne wrażenie. Mówiłem, że wydaje się naiwna? Jest też romantyczna, wydaje zawrotne sumy pieniędzy na ubrania. Nieraz jest to śmieszne.
Tomek - pracuje jako kierownik jakiegoś oddziału do spraw... (handlu?). Czasem mam wrażenie, że nie może już dłużej wytrzymać ze swoją partnerką. Ale opiekuje się nią. Jego miny w ostatnich odcinkach powalały mnie na kolana ze śmiechu. I ta jego czapeczka... . Choć jest przeciwieństwem Kasi, to jednak zbliżają się do siebie. Facet zabawny, rozrywkowy. Nie może wytrzymać z chłopakiem przyjaciółki Kasi. Liczą się dla niego komputery i oczywiście Kasia :). Tomek goni trochę za karierą, ale partnerka mu na to zbytnio nie pozwala.
Aktorzy - Joanna Brodzik i Paweł Wilczak - są świetnie dobrani. Nie wyobrażam sobie, żeby kto inny grał Kasię i Tomka. Oddają świetnie moje wyobrażenie na temat ludzi żyjących na "kocią łapę". Pomimo, że tych dwoje ludzi wiele różni, to jednak są ze sobą i wydaje się, że jest im z tym dobrze.
Serial jako całość przedstawia się bardzo dobrze. Temat jest interesujący, nie jest to jakaś tam telenowela o wyznawaniu uczuć. Pomysł z pokazywanie twarzy bohaterów zrealizowany został perfekcyjnie. Nie ma w polskiej telewizji drugiej takiej pozycji, ale przypuszczam, że na atak TVN-u odpowie Polsat. Oby tak było. Wtedy zobaczymy, komu co lepiej wyszło. Nowe odcinki "Kasi i Tomka" mają być wznowione po nowym roku, czyli gdy czytacie te słowa możecie już je oglądać.
Ocena: 5 /5
Dishman
dishman@poczta.fm
PS. Może narażę się naczelnej, ale uważam, że "Kasia i Tomek" jest o wiele lepszy od "Lokatorów".
{Ty, ty, ty.. niewdzięczniku! To ja ci tu artykuły publikuję, a ty tak mi odpłacasz!!!! ;) Tak pewnie odpowiedziałabym, gdybym była w kiepskim humorze ;). A poważniej - również uważam, że serial TVN-u jest znakomity :).}