Z ostatniej chwili: Cyfra+ po naciskach Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wprowadziła szereg zmian w swoim działaniu. Są one na tyle istotne, by dodatkowo je omówić.
Cyfra+ - Przygotuj się na więcej (...płacenia) - ANEKS
Jak wiadomo Cyfra+ zaczęła stosować praktyki monopolistyczne. Naturalnie nie spodobało się to abonentom i poleciały skargi na nią. Sama Cyfra, czując ustępujący grunt pod nogami, panicznie wprowadziła kilka zmian. Najważniejszą z nich jest zmiana regulaminu! Tak, po tych wszystkich skargach, prośbach, groźbach wreszcie regulamin został zmieniony. I na pierwszy rzut oka zmiany są w sumie rewelacyjne. Gdy jednak rzucimy okiem po raz drugi i trzeci zauważymy, że poprawki są niewielkie, a ich _realne_ wprowadzenie w życie jeszcze trochę potrwa.
Ale ad rem! Przede wszystkim według nowego regulaminu umowę będzie można rozwiązać w dowolnym momencie. Jednakże tkwi tu mały haczyk: w zależności od podpisania umowy (na 12 lub 24 miesiące) trzeba poczekać do końca okresu jej ważności. Do tej pory, po tym okresie - jeśli abonent nie rozwiąże umowy - umowa była przedłużana na kolejny okres długości odpowiadający ostatniemu (czyli umowę miałeś na 24 miesiące - musisz kolejne 24 miechy opłacać Cyfrę). Według nowego regulaminu, umowa zostanie przedłużona - ale na czas nieokreślony. W każdej chwili będziesz mógł się z niej wycofać. Niby wszystko OK, ale wszyscy ci, którzy już chcą rozwiązać umowę, i tak muszą czekać, aż ona zostanie przedłużona na czas nieokreślony. Tak więc, te osoby czy ze starym regulaminem, czy z nowym, i tak muszą odczekać swoje i płacić swoisty haracz Cyfrze. Jest to typowa "gra na zwłokę". Wycisnąć z tych, którzy chcą odejść, ile się da... {A w tym wypadku się nie zgadzam, co nie oznacza, że popieram monopolistyczne praktyki. Po prostu każda firma musi się jakoś zabezpieczyć - w przeciwnym razie mnóstwo abonentów rozwiązałoby umowę po paru miesiącach. Zanim złożymy swój podpis na umowie powinniśmy dobrze się zastanowić, czy rzeczywiście marzymy o Cyfrze i czy będziemy w stanie zapłacić przez rok abonament. - Taw.} Tym, którzy odejść nie chcą i tak zmiana w regulaminie niewiele da. ALE UWAGA! Nie ma co się załamywać i płakać nad rozlanym mlekiem. UDAŁO MI SIĘ ZNALEŹĆ PEWIEN KRUCZEK W REGULAMINIE, KTÓRY POZWALA OMINĄĆ DODATKOWE CZEKANIE! Polak potrafi... :D Ten kruczek to artykuł 15 § 6 "(..) Zmiany regulaminu wydane w czasie trwania Umowy będą wiązały Abonenta, jeżeli ich treść zostanie mu doręczona, a Abonent nie wypowie Umowy w terminie 14 dni od daty ich doręczenia Abonentowi." Tak więc osoba, która chce się Cyfry pozbyć, wysyła list polecony (w przeciągu 14 dni) z pismem, w którym oświadcza, że nie zgadza się na nowe warunki regulaminu i chce rozwiązać Umowę (właśnie w ten sposób - z dużej litery - jest pisany wyraz 'umowa' w regulaminie :) ), a słowo ciałem się stanie i voila - bezproblemowo będzie można rozwiązać umowę. Bez żadnych dodatkowych kosztów, kar, itp.
Pazerność platformy uwidacznia się w wielu miejscach. Załóżmy, że jest się abonentem, a umowa jest zawarta na czas nieokreślony. Mamy dość płacenia i zrywamy umowę, bo nowy regulamin na to pozwala. Jednak przy rozwiązaniu, abonenta i tak obowiązuje TRZYMIESIĘCZNY okres wypowiedzenia. Oj, nie tak szybko idzie się uwolnić ze szpon Cyfry. :)
No dobra, cały czas psioczę na nowy regulamin, a chciałbym być obiektywny. Myślę, że nowy regulamin jest o wiele lepszy od poprzedniego i jest to stanowczy krok naprzód. Jednym z pozytywów jest zawarte w regulaminie oświadczenie, że Cyfra+ będzie niszczyć (komisyjnie) weksle wystawione przez abonentów przy zawarciu umowy (było to swoiste zabezpieczenie roszczeń co do sprzętu). Na pewno pozwoli to niektórym spać spokojniej.
Regulamin to nie jedyna zmiana na lepsze. Najwyraźniej UOKiK musiał nieźle Cyfrę wystraszyć, by ta wprowadziła cały szereg działań, pokazujących jacy to oni są user-friendly. :) W 40 dużych miastach Polski zostaną otwarte Centrum CYFRY+. Będzie można na miejscu dokonać wszystkiego, co do tej pory było możliwe za pośrednictwem telefonicznego centrum - a nawet wiele więcej (np. zdejmowanie blokad rodzicielskich, bądź odwiezienie sprzętu po rozwiązaniu umowy :D ). A i samo centrum telefoniczne już nie jest pod zwykłym (jakby nie było - kosztownym) numerem, tylko 0-801, co pozwoli zaoszczędzić trochę grosza interesantom.
Cieszę się, że taka instytucja jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyczyniła się do poprawy sytuacji abonentów Cyfry+. Oby jeszcze coś zrobiła, by poprawić sytuację abonentów Telekomunikacji Polskiej... :))))))))))))))
sZakOOu
szakoou@interia.pl