Tak czytując Akszyn Maga zauważyłem że ostatnio panuje dziwna mania dopisywania jak największej/najśmieszniejszej/najbardziej głupiej ilości peesów na zakończenie arta, więc postanowiłem co nieco skrobnąć na ten temat i odkurzyć słownik. Niedługo arty zaczną powstawać tylko po to aby ktoś mógł pochwalić się kilometrową playlistą, lub żeby mógł pozdrowić wszystkich z którymi pił, albo powkurzać Qnika i tak dalej. Zresztą wiele osób pisze w peesach mini opowiadnia !!! Na przykład taki KAT - w swoim ostatnim arcie o wakacjach (a raczej o piciu ;) Cavalier Rulez !!! - piliście takie cuś? Tanie wino w kartoniku za 7,40) napisał tylko 24 peesów ;) No i pisownia, zauważyliście że każdy pisze inaczej ? No więc jak poprawnie pisać peesy?
Niektórzy piszą tak (Najcześciej stosowana pisownia, ale nie oznacza to że poprawna):
PS1. Ble ble ble ...
PS2. Bla bla bla ...
PS3. Ble ble ble ...
Inni piszą tak (Styl też często stosowany i też nie zgodny z polską pisownią):
PS. Ble ble ble ...
PSS. Bla bla bla ...
PSSS. Ble ble ble ...
A jeszcze inni piszą tak (Styl a la Axel Prubaj Hoolaynoga i inni, lecz też niepoprawny):
PS. Ble ble ble ...
PPS. Bla bla bla ...
PPPS. Ble ble ble ...
Hmm.. No więc jaka poprawna forma pisania peesów zostaje? Żadna ;)
PS - (z łac.) postscriptum - Dopisek do listu, pisma, artykułu, dodany najcześciej tuż po napisaniu głównej części, mówiący o czymś nie związanym z tematem listu, artykułu, pisma, lub o czymś o czym zapomniało się napisać w części głównej, znajdujący się pod podpisem, zaczynający się od skrótu PS. Jeżeli chcemy dopisać dwie różne myśli, sprawy nie związane ze sobą (np.: Pamiętaj o naszej rocznicy i Napisz list do Mirka i Zofii) trzeba je napisać w jednym PS (no bo w końcu powinnien być tylko jeden)ostatecznie linijkę niżej:
PS. Pamiętaj o naszej rocznicy !
Napisz list do Mirka i Zofii.
Nie poprawne jest dopisywanie większej ilości PeeSów. PeeS powinnien być zawsze JEDEN w liście, piśmie czy artykule, pisanie czegoś w stylu ps2, lub Pps albo Pss jest niezgodne z polską pisownią i zasadami pisania listu, artykułu czy innego pisma.
I co wy na to ? Nawet sam nie wiedziazłem że robię błędy pisząc arty do Akszyna, czy list do koleżanki, dopóki nie zajrzałem do słownika ;) lecz jezyk polski jest jezykiem żywym i ciągle rozwijajacym się i to MY polacy, poprzez piszanie i mówienie kształtujemy go. Więc wniosek prosty - powinny wydać erratę do mojego słownika i wszystko będzie OK i będzie można pisać po 100 peesów i żadna facetka od polaja się nie przyczepi ;))) (a na okładce pisze "Słownik języka współczesnego" !!! Muszę go zareklamować !!! No to reklamujemy !!!)