|
Witam. W tekście tym chciałem powiedzieć małe, co nieco o komunizmie. Co prawda w czasach komunistycznych żyłem przez okres pierwszych moich pięciu lat, wiec dokładnie nie pamiętam, jak było, ale czytałem trochę literatury fachowej i to, co w niej wyczytałem połączone z moją poprzednią wiedzą skłoniło mnie do napisania o nim kilka słów. Będzie to odp. na pewien tekst o tej tematyce, w którym Qn'ik raczył się również wypowiedzieć. Zaczynamy.
komunizm był ustrojem, mającym na celu "zniszczenie" wszelkich podziałów klasowych, zapewniający niewielkie (lub żadne) różnice w płacach
Przeczytajcie powyższe zdanie raz jeszcze. Czy uważacie, że ten pomysł był dobry? Tak? A czemu? Aha... Te same zarobki lub podobne itd... Może byłoby i fajnie, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Do czego by to doprowadziło? Do ruiny państwa! Dlaczego? Wyobraźcie sobie sytuacje, że przez 15 lat uczyliście się, aby zapewnić sobie i swojej rodzinie byt. Teraz wprowadzają komunizm i zarabiasz tyle, ile osoba, która przez całe życie nic nie robiła. Czy byłoby Tobie fajnie? Co za tym idzie? Upadek szkolnictwa - uczyłbyś się gdybyś miał zarabiać 5 złotych więcej od osób, które by się nie uczyły? Nie sądzę. I tak można iść dalej po sznurku dochodząc do wniosku, że będzie się nam żyło coraz gorzej (np.: niewykształceni lekarze itd). Więc opłaca się?
Ty popierasz utopię, która nigdy i nigdzie nie zaistniała
Tutaj się panowie mylicie. Utopia istniała, ale z tego samego powodu, z którego istniała nie miała prawa bytu:) Zawsze zdarzy się osoba, która poświeci swój cały majątek (z historii wiemy, że tak było) i przeniesie się do biednych, aby zdobyć ich przychylność i namawiać do walki z rządem, ale jak już wspomniałem sama utopijność utopi sprawiła, że nie przetrwała ona długo. Nie oznacza to wcale, że jej nie było.
Ale, zamiast bronić cenzury, podam przykład: weź, w jakiejś gazecie, lub radiu czy telewizji pochwal komunizm lub "napluj" na demokrację, a zobaczysz, co się WTEDY będzie działo.
To mnie rozbawiło. Sam sens zdania jest "zdeczka" idiotyczny. Według mnie podawanie przykładu to... podawanie przykładu, a nie pisanie żebyś zrobił coś tam a się przekonasz. Prawda? A swoja drogą jak "naplujesz" na demokrację w demokratycznym państwie to się nic nie stanie. A wiesz, czemu? Bo każdemu człowiekowi w chwili narodzin nadawane są tzw. prawa naturalne (chyba wiesz, o co chodzi?)
A wtedy to było tak, że nawet członek rodziny mógłby Cię wkopać. Tja... "wstąp do ORMO, zanim ORMO wstąpi do Ciebie!"
Nie wiem, czy wiesz, ale chyba nie wiesz, jak w tamtych czasach się żyło. Wtedy w trzypokojowym mieszkaniu żyły 3 rodziny. Nie było tak, że mieszkanie jest dla jednej rodziny. Na to mogli pozwolić sobie tylko ci, którzy właśnie donosili lub podporządkowywali się władzy - zwłaszcza pisarze głosząc idee komunistyczne. To był prezent od rządu - Nie wiem jak ty, ale ja w tamtych czasach wkopałbym sąsiada, który kradnie za to, aby móc godnie żyć. (Więcej informacji znajdziesz chociażby w "Mistrz i Małgorzata" M. Bułhakowa)
A teraz coś na deser; tzw. krowie ustroje
Już deser! A ja mam jeszcze tyle do powiedzenia.
Masz dwie krowy. Wstawiane są do wspólnej obory, razem z krowami innych ludzi, wszyscy biorą sobie po tyle samo (wydzielone tak, by wyszło jak najwięcej na mieszkańca), wszyscy mają duuużo mleka i są szczęśliwi.
Kolejny teoretyk, który nie potrafi na cokolwiek spojrzeć z zupełnie innej strony (swoją drogą mogę się prawie założyć, że autor tamtego tekstu nie ma zielonego pojęcia o komunizmie) i myśli, że wszyscy będą za niego pracować. Dobra - Ty masz dwie krowy, Twój kumpel 20, a inny znajomy 0. Ten, co ma 0 krów to z zamkniętymi oczami zgodzi się na taki stan rzeczy. Ten, co ma dwie krowy będzie się trochę zastanawiał, bo tamten nie daje żadnej, a ten, co ma 20 krów nie będzie chciał dać żadnej, ponieważ jak się to podzieli na wszystkich to on sam dostanie 1 (a maił 20). I co teraz o tym sądzisz? Swoją drogą przypomina mi się kawał na ten temat, ale ma być to tekst poważny, wiec go nie przytoczę:)
naciski na inteligencję. Tu się zgodzę, ale tego nie robił tego rząd polski, tylko radziecki (...). A czemu to robili? BO SIĘ BALI POLSKIEJ INTELIGENCJI, KTÓRA MOGŁA POPROWADZIĆ LUDZI DO POWSTANIA ANTYSOWIECKIEGO.
Masz tutaj absolutną rację, ale to już było wcześniej wiadome i praktykowane, a komunizm był swoistym przedłużeniem tego procederu. Już w czasach pierwszych zaborów likwidowano szkolnictwo wyższe właśnie z tego powodu - aby nie było ludzi, którzy mogliby poprowadzić lud do wolności. Jednak należy zwrócić uwagę na to, że i tak - nawet jakby te szkolnictwo było, a co za tym idzie też inteligencja by to nic nie zmieniło (również jak to wiemy z historii). Więc pomimo tego, że w powyższym zdaniu masz racje to nie pasuje one do sytuacji.
Mam nadzieję, że chociaż trochę otworzyłem wam oczy na ta sprawę i nie dacie się omamić tymi głupimi bredniami.
|