Witam, witam ……Pisząc ten tekst mam
na celu uświadomić Wam, co robicie, a właściwie, czego nie robicie a co
powinniście robić.
Czy Wam , wstając rano nie chce położyć
się z powrotem i zasnąć na zawsze ??( ale klimacik :) ) . Czy szarość dzisiejszego
świata nie powoduje ,że
Często macie porządnego doła ?? Mi
często się to zdarza ….i wydaje mi się że Wam też . Mam nadzieje, że ten
tekst otworzy Wam oczy i pokaże co robić
Żeby zarobić a się nie narobić :) albowiem
jam jest święty ,jam jest panem…nie tak!! :)Teraz będę pisał tylko poważnie,
bo to poważny temat.
Ludzie , zaczynając dzień jedzą coś
, myją się idą do pracy , czy do szkoły , później lekcje , czasem gdzieś
się wyskoczy , ale to rzadko i spać , a następnego dnia wszystko od nowa…..Dno.
Czy nie korciło Was czasem , aby zrobić coś szalonego , zwariowanego ,
żeby adrenalinka porządnie stuknęła ???
Ja mam na to ochotę od dawna ,ale ….no
właśnie zawsze jest jakieś ale. Czasami mamusia nie pozwala, albo jutro
trzeba iść do szkoły ,albo się boję , albo nie umiem , zawsze ten sam nudny
tok , ciąg tych samych zdarzeń , spanie, jedzenie, s**nie i tak dalej.
Bezsensowna kolejka ludzkich czynów .
Powiecie, że trzeba być dorosłym ,
odpowiedzialnym, umiejętnie patrzeć na dalsze życie…. g**no prawda!!! Nie
możecie przesiedzieć swojego życia bo będziecie później tego żałować, nie
mówię żebyście skoczyli na bungee ( chyba, że bardzo chcecie : ) ), czy
jakiejś naprawdę głupiej rzeczy , ale o zwykłym wypadzie , z grupką , ale
sami nic nie zdziałacie bo kumple uczyć się muszą , jutro ważna klasówka
…bla bla bla i co z tego zaliczą następnym razem , a tak pójdą ,napiszą
i ..no właśnie i co ?? No tak racja dostaną dobrą ocenę wow….
Nie chce tu pisać żebyście ,chcąc zaszpanować
przed znajomymi i powiedzieć coś w stylu : „ja to jestem luzak i nic mnie
nie obchodzi, ani nikt , matka babka i kto tam jeszcze” , nie chce tylko
Wam pokazać ,że można pogodzić przyjemne z pożytecznym , pouczyć się trochę
mniej , dostać to 3+ a nie 4 i zabawić się ,ale po co?? Lepiej przesiedzieć
swoje życie i umrzeć , tak??? Jasne ,że nie !!!! Powiem Wam ważną rzecz
: Carpie Diem (5 min przerwy dla niewtajemniczonych na sięgnięcia po słowniki
..ok, kontynuujmy).Wiecie ,co ?? Jak tak myślę o takim nudnym życiu ,jakie
mnie czeka to wolę umrzeć…naprawdę ..bo po co mi takie życie?? Żeby je
przesrać , nazwijmy to po imieniu …( mam nadzieje , że osoby które to czytają
, nie mają skłonności samobójczych).
Wczoraj wstałem z łóżka i tak sobie
pomyślałem po co ?? I wiecie ci nie znalazłem odpowiedzi ,bo właściwie
to po co ja jestem żeby zniszczy trochę tlenu ,wydeptać nowo skoszony trawnik
, żeby być?? To chyba za mało , naprawdę .
A teraz trochę z innej beczki .Zastanawialiście
się jacy jesteście?? Ja tak , ja jestem nikim , albo jeszcze gorzej ….bo
co ja zrobiłem , otworzyłem drzwi jakiejś pani ,ustąpiłem w autobusie miejsca
starszej babci , i co z tego….ma nadzieje ,że świat będzie przez to lepszy
,ale czy na pewno ???Sam nie wiem.
Jeżeli nie macie zamiaru poddawać się
reinkarnacji to zróbcie coś teraz , bo drugiego życia chyba nie dostaniecie.
Mobilizujcie się faktem ,że robicie to nie tylko dla siebie , że robicie
to dla powiedzmy dla mamy , taty , czy przyszłych dzieci , chyba nie chcecie
,żeby żyli w takim świecie, jakim My żyjemy ,żeby bali się wyjść na ulicę
, żeby przypadkiem nie zarobić kosy w plecy. Nie bójcie się odrzucenia
, niezrozumienia , róbcie co każe Wam serce , pomóżcie światu ,a on pomoże
kiedyś Wam.
P.s. Piszcie, bo mam jeszcze 99 % wolnego
miejsca na O2 ( ups , reklama): blacksnow@o2.pl
P.s2 Carpie Diem !!!!
P.s3 Szanujcie a będziecie szanowani.