Przyszłość internetu i jego stosunków z człowiekiem


            Internet dawno już przestał być medium służącym człowiekowi tylko do komunikacji
i zdobywania informacji. Na skutek znacznego zwiększenia transferów i stopniowego
udoskonalania technologii zaczyna pełnić znaczącą rolę w życiu nowoczesnego człowieka.
            Transfer informacji pomiędzy ludźmi był jednym z podstawowych celów twórców
sieci, która później rozwinęła się w Internet. Przejście od prostych wiadomości przesyłanych
od jednego do drugiego użytkownika przez tworzenie serwisów i portali do pełnego
zaspokajania potrzeb informacyjnych ludzi spowodowało znaczną zmianę w pojmowaniu
Internetu. Dawniej był on postrzegany jako kolejny po telefonie, liście papierowym bądź
spotkaniu sposób skontaktowania się z innym człowiekiem. W ostatnim czasie jednak
nastąpiła znacząca zmiana w sposobie patrzenia zwykłego użytkownika na Internet.
Zwiększenie świadomości komputerowej i znaczne rozszerzenie jej możliwości oraz
zainwestowanie dużych pieniędzy przez znane firmy w trakcie tzw. boomu internetowego pod
koniec lat dziewięćdziesiątych spowodowało powstanie w pełni profesjonalnych i
opiniotwórczych serwisów.
Przykładem na zmianę trendów w poszukiwaniu informacji mogą być: afera związana z
prezydentem Clintonem oraz zamach na World Trade Center.
            Sprawa Clintona, nie schodząca z czołówek gazet przez wiele miesięcy była
pierwszą, w której na tak wielką skalę Internet wyprzedzał inne media. W dzisiejszym
świecie, gdzie praktycznie liczy się każda sekunda, to właśnie czas zadecydował o takim
rozwoju tego medium, opartego na komputerach. Cykl gazety od wydania do wydania to
zazwyczaj jeden albo pół dnia. Cykl telewizji pomiędzy wydaniami dzienników
telewizyjnych to zazwyczaj 2 – 3 godziny (pomijamy kanały nadające non stop wiadomości ).
Cykl pomiędzy wiadomościami w radiu to zazwyczaj godzina. Natomiast Internet ma czas
reakcji wyrażany sekundami. Można powiedzieć, ze wiadomośc jest zamieszczana na stronie
znanego i poważanego serwisu w chwili, gdy dotrze ona do redakcji. Dlatego tak wielu ludzi
w poszukiwaniu ploteczek z życia prezydenta tak często sięgało do medium, które wcześniej
uważali najwyżej za uzupełnienie telewizji.
            Drugim ważnym wydarzeniem, zmieniającym „oblicze” serwisów sieciowych był
zamach na WTC. Podczas gdy w telewizji i radiu stale było słychać głosy ekspertów
potrafiących tylko mówić, jakie straszne rzeczy wydarzyły się w Ameryce, w Sieci już
organizowano listy osób zaginionych i poszukujących swoich rodzin. Telewizja w tych
dniach objawiła, moim zdaniem, swoje główne wady w tego rodzaju sytuacjach, czyli
bezwładność i konieczność wypełnienia czasu antenowego za wszelką cenę. Na początku nie
mogła zdecydować się, czy informować na bieżąco o wydarzeniach w Stanach, a gdy w
końcu podjęto decyzję, miała ona taką bezwładność, że dużo ludzi po kilku dniach nie
włączało telewizora, nie chcąc stale słuchać tych samych stwierdzeń i komentarzy na różnych
kanałach.
            Innym przykładem, jak Internet zmienia nasze dotychczasowe przyzwyczajenia, są
sklepy i aukcje internetowe. Ocenia się, ze w ciągu 5 –10 lat przejmą one dużą część handlu
w USA. Raczej nie przejmą roli małego sklepu osiedlowego, ale w znaczący sposób zagrażają
w przyszłości wielkim hipermarketom.
            Moim zdaniem Internet praktycznie przeistoczy się w olbrzymie supermedium, które
będzie naszym podstawowym źródłem informacji o świecie.
            Będą w nim serwisy informacyjne, udostępniające nam informację zarówno w formie
tekstu, jak i filmów. Będzie to coś na kształt dzisiejszej telewizji, ale to my w każdym
momencie będziemy decydować, co chcemy, a czego nie chcemy oglądać. Ograniczenie
zalewu informacji, praktycznie nieuniknionego w takim wypadku będzie możliwe przez
zastosowanie nowego rodzaju programów. Oprogramowanie będzie umożliwiało stworzenie
czegoś w rodzaju własnej osobowości bądź profilu netowego. Byłby to samouczący się
program, który przy pomocy danych o poprzednio czytanych artykułach będzie filtrował
dochodzące do nas informacje. Możemy sobie wyobrazić sytuację, gdy np. osoba lubiąca
kwiaty i sztukę nie będzie musiała przedzierać się przez natłok informacji o sporcie bądź
konfliktach wojennych, tylko docierające do niej informacje będą odfiltrowane według
ustalonego przez nią wzorca. Plany takich programów już istnieją, ale na razie są jeszcze zbyt
wolne i mało dokładne.
            Będą serwisy muzyczne, następcy dzisiejszych serwisów MP3. Będą one o wiele
bardziej rozbudowane, połączone ze sklepami sieciowymi. Będą one zawierać wiele
teledysków i piosenek, oraz nadawać programy muzyczne, przez co przejmą rolę kanałów
muzycznych takich jak MTV.
            Internet przejmie także rolę telefonu w bezpośrednim komunikowaniu się ludzi.
Sądzę, że porozumiewanie się w przyszłości będzie polegało na jednoczesnej transmisji w
czasie rzeczywistym obrazu i dźwięku ( tak jak w szeroko reklamowanej technologii UMTS ),
ale będzie się to odbywało w większej jakości i szybciej niż przy wykorzystaniu kamer
internetowych.
            Opisałam tutaj przyszłość samego Internetu jako sieci. Ale zarówno nasz stosunek do
niej, jak i urządzenia służące do podłączania się do niego, zmienią się także.
            Sądzę, ze w przyszłości głównym przyrządem służącym do komunikacji będzie
dzisiejsze połączenie palmtopa z telefonem komórkowym, kamerą i jakimś urządzeniem
dźwiękowym( urządzenie generujące dźwięk dobrej jakości bez użycia stosunkowo dużych
głośników). Urządzenie to będzie przez nas noszone normalnie jak telefon, ale będzie dawało
możliwość rozmowy z widocznością drugiej osoby w trybie rzeczywistym, podłączenie do
Internetu i wysoką jakość dźwięku. Jednocześnie powinno być lżejsze niż współczesne
komputery przenośne, ale nie tak ograniczone jak dzisiejsze palmtopy. Najprawdopodobniej
zostanie wykorzystana w tym urządzeniu technologia ekranów cienkich jak kartka i
możliwych do zginania, które ostatnio stały się bardzo głośne.
            Na początku pokazałam, jak zmienia się stosunek do Internetu dzisiaj. A jaki będzie
on w przyszłości? Jakie zagrożenia czyhają w tak silnym wpływie tego medium na nasze
życie? Moim zdaniem, będą to przede wszystkim zintensyfikowane dzisiejsze zagrożenia.
Przede wszystkim problemem będzie zalew informacji. Pomimo stosowania filtracji
problemem będzie odrzucenie setek dokumentów nie wnoszących nic ciekawego. Posługując
się naszym przykładem osoby lubiącej kwiaty, trudne będzie np. odfiltrowanie setek stron
domowych nie zawierających wiele użytecznych informacji, a pokazanie np. stron
specjalistów. Dzisiaj także spotykamy się z tym zagadnieniem, ale musimy pamiętać że liczba
stron rośnie bardzo szybko i w przyszłości będzie ich o wiele więcej.
            Innym zagrożeniem będzie zwiększona liczba osób uzależnionych od Internetu.
Będzie on tak atrakcyjny dla wielu ludzi, że nie będą oni chcieli wracać do realnego świata.
Także wszelkiego rodzaju specjaliści, związani ze światem finansów i polityki, nie będą
wręcz mogli uwolnić się od wszechobecnej Sieci.
            Ogólnie rzecz biorąc, Internet jako medium w nadchodzącym czasie znacznie
zwiększy swoją rolę. Będzie się to wiązało zarówno z przemianami technicznymi jak i
społecznymi. Niesie to ze sobą wiele zagrożeń, które powinniśmy dostrzegać, zanim pojawią
się na wielką skalę.
 

PMG
pmgpmg@wp.pl