Maskujący wygląd
Niektóre ryby potrafią zlewać się z otoczeniem i w ten sposób przepływać niezauważone. Niektóre owady swym wyglądem przypominają gałęzie drzew i w ten sposób mogą przeżyć bliskie spotkanie z ptakiem. Zjawisko to nosi nazwę mimetyzmu. Jednak jest ono także zauważalne wśród ludzi i roślin. Niektóre buraki mogą założyć krawat w biało-czerwone paski, wejść do sejmu i udawać posłów. W naturze zwierzęta wykorzystują mimetyzm by zdobyć pożywienie lub ujść z życiem drapieżcy, jednak wśród ludzi jest ono wykorzystywane głównie do wzbogacenia się.
Sola, turbot, flądra, i inne płaskie ryby przybierają barwę dna, na którym spoczywają. Ludzie także to potrafią, mianowicie są to ludzie z gatunku "niektórzy politycy". Jeden z niektórych polityków doskonale nadaje się do porównania z tymi rybami. Gdy zbliżają się wybory a jego środowisko nie jest zbyt popularne i lubiane w społeczeństwie, zaczyna żerować na terenie innej partii, aż ostatecznie zmieni swoją orientację i barwy partyjne.
Iglicznia, krewna konika morskiego, nie jest widoczna wśród glonów. To dokładnie tak samo jak większość z gatunku "niektórych polityków". Ich populacja charakteryzuje się tym, że całe dnie siedzą za brązowymi ławami w tych samych garniturach, by na wzór ławicy rybnej nie być zauważona dla potencjalnego drapieżnika. Takimi glonami za którymi mogą ukryć swoją twarz przed np. kamerą, są zarówno czarno-białe gazety jak i te bardziej kolorowe pokroju Hustlrer'a, Wamp'a, czy Playboy's ( chociaż niewielka grupka naukowców dowodzi, iż coraz większym zainteresowaniem wśród tych osobników cieszy się Gayman ).
Ryba liść z Amazonki pływa po powierzchni, przypominając zwiędły liść zdany na łaskę losu, i w ten sposób łatwo zbliża się do swoich ofiar.
Na ten przykład również można podać, przedstawicieli "niektórych polityków". Udają oni biednych, mało inteligentnych, pospolitych zjadaczy chleba, i pokazują pazurki tylko wtedy gdy zbliżą się dostatecznie blisko do większej sumy gotówki. Wtedy wyciągają niewiadomo jak zdobyte świadectwa dojrzałości i przekonują wszystkich, że mimo iż nie studiowali to i tak mają wyższe wykształcenie, bo w końcu są politykami.
Szczupak wykorzystuje pstrokaty "strój", ukrywa się pośród roślin wodnych, gdzie czyha, by rzucić się na zdobycz.
To zachowanie tyczy się tylko jednego przedstawiciela wyżej wymienionego w cudzysłowie gatunku, który dzięki mimetyzmowi jest uważany również za buraka, oraz świnię z klasą dzięki noszonym przez siebie złotym sygnetom. Niektórzy błędnie odczytali jego intencje i myśleli, że jest sobowtórem pewnego niemieckiego dyktatora, o nazwisku na literę "L" jak "Hitler".
===== Uwaga wiadomość podprogowa do Izabelki:
Mówiłaś, że zawsze będziesz wybierać tekst miesiąca - no proszę, oto i on :)
Andrew ( andreandrew555@wp.pl )